Dodaj do ulubionych

ciągły krzyk

    • katiko Re: ciągły krzyk 12.02.13, 20:38
      Ciagly krzyk tak malego dziecka jest powaznym powodem do niepokoju!
      KONIECZNIE UDAJ SIE DO LEKARZA!!!
      jak masz mozliwosc nagraj krzyk dziecka i odtworz u lekarza. Spisuj codziennie od ktorej do ktorej godziny krzyczy, kiedy je, kiedy spi - dziennik. Udalo wam sie znalezc cos co ja uspokaja? Jesli tak to na jak dlugo.
      Pokaz to lekarzowi.

      Twoje dziecko krzyczy, ze cos jest z nim nie tak! Jak znam zycie to zasypia tylko wtedy kiedy jest juz wykonczone fizycznie od krzyku. Lekarz powinnien mala przebadac od A do Z. W zadnym wypadku nie daj sie lekarzowi zignorowac. Kaz mu wpisac do karty Twoje obserwacje i dac Ci kopie karty - moze to go zmotywuje by wsyac Was do innych specjalistow.

      To moze byc: problem zdrowotny: np. jak wspomniano wyzej alergia na laktoze, problem np niewyrownania cisnienia w uszach po porodzie - straszny bol, ale tez i problem psychiczny.
      Czasem taki krzyk jest obiawem "potrzasania dzieckiem" - od momentu porodu dziecko bylo tylko przy Tobie? powiem, ze slyszalam o przypadkach gdy pielegniarki machaly placzacym dzieckiem. Jesli jest szansa, ze to to, to konieczny jest skan mozgu.

      Wiem, ze jestes wycienczona i przerazona ale musisz znalesc w sobie sile by walczyc z sluzba zdrowia. Jak nie dajesz rady z maluszkiem od tego placzu poloz go bezpiecznie w lozeczku i wyjdz by odpoczac. Pamietaj, ze Ty musisz odpoczywac by miec sily by byc dla niej.
    • annaderen Re: ciągły krzyk 12.02.13, 20:50
      Jeżeli twój dzidziuś czuje się lepiej w pozycji pionowej lub półpionowej niż leżącej oraz zdarza mu się ulewać to może mieć refluks. Kwaśna treść z żołądka cofa się do przełyku i pali. Zaobserwuj czy położenie np w foteliku samochodowym też powoduje płacz (chociaż oczywiście wiadomo, że niemowlęta bardzo potrzebują ciepła mamusi i najlepiej im wtulonym w mamę). Są na to sposoby doraźne, np klin pod materacyk, odbijanie bez klepania po pleckach tylko z masowaniem plecków, no i oczywiście leki zobojętniające treść żołądka. Ale czytałam o tym na stronie zagranicznej, więc nie wiem czy w Polsce się je przepisuje.
      Mój synek też dużo płakał, w zrozumieniu go pomógł mi też artykuł www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79404,8271557,Naukowcy__ludzkie_dzieci_rodza_sie_o_trzy_miesiace.html
      Pozdrawiam i trzymaj się!
      • katiko Re: ciągły krzyk 12.02.13, 21:13
        annaderen!
        Bardzo dobry, choc krotki artykul.
        Rady dotyczace noszenia dziecka przy sobie i tulenia sa niezmiernie wazne.
        • annaderen Re: ciągły krzyk 12.02.13, 21:35
          Wiem, że na ten temat są różne teorie. Ja tuliłam przez 4 miesiące, aż Maluch zaczął ważyć 7, 5 kg i jestem bardzo szczęśliwa że tak robiłam. Natomiast teraz bardzo powoli uczymy się samodzielności. Mojego synka wszystko zaczyna interesować, więc pozwalam mu odkrywać świat smile
    • wirud Re: ciągły krzyk 16.02.13, 15:42
      WITAM. Czytając Twoją historię czuję się jakbyś była mną. Mój mały ma teraz 3,5 miesiąca i dopiero niedawno Mu przeszło. U mnie było trochę inaczej bo mojemu bąbelkowi towarzyszyły jeszcze silne ulewania i już w szpitalu nauczył sie jeść butelka bo nie dojadał i nie chciał już potem piersi, wiec ściągałam pokarm laktatorem. Ze względu na ulewania mieszam mleko moje z antyrefluksowym. Prawie na pewno wiem o co chodzismile Też byłam u różnych lekarzach, dawałam małemu wszystkie możliwe leki na koli (z leków najlepiej pomagał Debridat). Ale przyczyna tkwiła w czym innym. Mały najprawdopodobniej jest uczulony na białko mleka. krowiego. Lekarz kazała odstawiać nabiał. I zmienić mleko na nan AR albo enfamil AR bo te mleka nie zawieraja białka mleka krowiego. Wcześniej był na bebilonie. Boże drogi piszczał jakby go ze skóry obdzierano. Przestałam jeść nabiał, zmieniłam mleko, dawałam debridat i przeszło jakby ktoś zamienił mi dziecko. Tyle tylko że przez to mój maluszek nauczył się na rekach i mam problem bo wcale nie daje sie odkładac ale chociaż nie piszczy. Mam nadzieje że pomogłam. Życze wytrwałości i trzymam kciuki za powodzenie. Pozdrawiam.
      • bchristoph Re: ciągły krzyk 16.02.13, 15:58
        Mleka z symbolem AR to mleka antyrefluksowe. Mleka dla uczulonych na białko mleka krowiego są na receptę, np. Bebilon pepti, nurtamigen.
    • mama_mm17 Re: ciągły krzyk 27.02.13, 21:20
      witaj,
      przerabiałam taki problem trzy i pół roku temu z synem, a teraz mam dokładnie to samo z niespełna półroczną córką. jedno i drugie od razu po urodzeniu z objawami refluksu, tylko że przy pierwszym dziecku za szybko na to nie wpadliśmy, więc pół roku dziecko wyło bez przerwy i prawie nie spało. nie ulewało tak mocno, raczej niewiele, jak obecnie drugie dziecko, jednak refluks jest gorszy w sytuacji gdy dziecko nie ulewa na zewnątrz, a cofa mu się do przełyku i cierpi 24/dobę. to tzw. silent refluks.
      całą historię opisałam tutaj, możesz poczytać:
      forum.gazeta.pl/forum/w,10034,140710270,142459925,Potrzebuje_waszej_pomocy.html?s=0&v=2
      moje dzieci też płakały jako jedyne w szpitalu po urodzeniu, mimo, że były nakarmione. wskutek tego były cały czas przy piersi, jadły łapczywie, odrywały się i tak w kółko. z pierwszym dzieckiem poprawiło się odrobinę jak zaczęło jeść stałe pokarmy, generalnie im mniej mleka (tylko pierś 1,5 roku), tym było lepiej.
      ja czekam, aż mała z tego wyrośnie, ciężko drugi raz przechodzić dokładnie to samo. w ciągu dnia karmię ją albo noszę po mieszkaniu (nie chcę, żeby płakała, bo to nasila dolegliwości), sama nie poleży ani na macie, ani w leżaczku dłużej niż parę minut. chyba, że podskakuję, śpiewam itp. smile ale to też długo nie działa.
      ostatnio próbuję po karmieniu odrobinę syropu Gastrotuss Baby, ale nie podaję zgodnie z ulotką po każdym karmieniu, tylko tak 2-3 razy dziennie. zobaczymy, czy będą jakieś efekty, czy choć trochę osłoni jej przełyk.

      potrzeba niestety dużo cierpliwości i czasu. w Twojej sytuacji, gdy dziecko tak dramatycznie mało przybiera i odmawia jedzenia (co jest normą przy refluksowym zapaleniu przełyku), wizyta u gastrologa prywatnie byłaby wskazana. może wystarczy wdrożyć leczenie na jakiś czas, jeśli poskutkuje to wiadomo, że powodem był refluks.

      współczuję Ci, domyślam się, co przeżywasz i co czujesz, ja jak pisałam, drugi raz przechodzę przez to samo i miewam trudne dni, choć pocieszam się, że to nie trwa wiecznie. czekam na jakieś wieści, co u Was.
      pozdrawiam!
      • tomi.2012 Re: ciągły krzyk 27.02.13, 23:39
        Bardzo mi przykro ze masz tak ciezki poczatek macierzynstwa. Juz dawno nie pisalas, to dobry lub zly znak? Daj znac jak sie mala czuje bo wszyscy czekaja smile powodzenia!
    • milamala Re: ciągły krzyk 28.02.13, 00:50
      Mialam ten sam problem. Dramat.Dziecko w koncu wyladowalo w szpitalu (miala 3 m-ce). Okazalo sie, ze po pierwsze, ten typ tak ma, taki temperament i nie ma co cudow oczekiwac oraz co sie czesto z tym wiaze ma bardzo duza potrzebe rutyny i snu. Unormowano jej rytm dnia oraz zmuszono do spania. To bardzo pomoglo. Potem bylo juz coraz lepiej a zupelnie super gdy zaczela rozumiec.
      Dzis ma 1.5 i smieje sie caly dzien, bardzo pogodna, przyjacielska, wesola, nigdy bym nie uwierzyla , ze to ten sam krzykacz sprzed 1.5 roku.
      reasumujac: staly rytm dnia plus przeczekac gdy dziecko bedzie moglo sie porozumiec w inny sposob niz placz to zapewne uzyje innych narzedzi np. smiechu.
      W kazdym razie dziecko masz temperamentne i nic nei poradzic, kochaj, tul, caluj, akceptuj, a zobaczysz efekt.
    • mamuniaolunia Re: ciągły krzyk 28.02.13, 09:46
      Nie czytałam pozostałych odpowiedzi, ale dodam, że córeczka mojej koleżanki miała to samo - krzyczała przez bite 6 tygodni, dopóki nie okazało się, że ma nietolerancję laktozy. Dieta mamy ani bebilon pepti nic nie pomagałały, bo to nie była skaza białkowa, tylko poważniejsza sprawa. Przeszło jak ręka odjął po podaniu specjalnego preparatuu mlekozastępczego - Nutramigenu.
      • mama_mm17 Re: ciągły krzyk 28.02.13, 10:40
        nietolerancja laktozy to też dobry trop, tylko pytanie, czy są inne objawy tej nietolerancji u dziecka, poza ciągłym płaczem.
        iies, podałaś jej bezlaktozowe mleko dla niemowląt? jak wyglądają jej kupki? nie miałam z tym do czynienia, ale podobno przy tej dolegliwości są częste i wodniste.
        tu można trochę poczytać:
        www.doz.pl/czytelnia/a2492-Nietolerancja_laktozy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka