Dodaj do ulubionych

płacze na spacerze

22.07.04, 20:02
Mój mały (3 tyg) z chwilą włożenia czapki i wsadzenia do wózka zaczyna
przeraźliwie płakać... nie da rady go uspokoić. Aby wyjść na spacer, trzeba
go najpierw uśpić, a i tak potem jak w trakcie spaceru się obudzi, to tak
ryczy, że natychmiast trzeba z nim wracać do domu. Czy komuś z was coś
takiego się przytrafiło? Co zrobić, żeby można było normalnie wyjść?
Słyszałam, że inne dzieci usypiają jak się kręcą kółka wózka.
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: płacze na spacerze 22.07.04, 21:04
      Może na początek postaraj się usypiać dziecko na balkonie i niech tam śpi. Może
      czapeczka małemu przeszkadza, nie sam spacer.
      • wadera77 Re: płacze na spacerze 22.07.04, 21:11
        tez od razu pomyslalam, ze czapka jest problemem! jest taki upal, ze kazdy by
        zwariowal z czapka na glowie!
    • gosiek161 Re: płacze na spacerze 22.07.04, 21:13
      Witam!
      JA miałam spokój na spacerze do 3 miesiąca.Jak włożyłam Olę do wózeczka
      momentalnie zasypiała.Teraz muszę ją uspic w nosidełku,potem wkładam go do
      wózka i tak spacerójemy do momentu jak się obudzi.Przez to,że nie spi długo nie
      oddalam się za daleko od domu.Niestety nie mam dla Ciebie żadnej rady gdyż jak
      do tej pory nie znalazłam sposobu na moje maleństwo.
      Pozdrawaim
      MAłgorzata
    • detinka Re: płacze na spacerze 22.07.04, 21:37
      Myślę że Twojemu maleństwu jest poprostu niewygodnie, coś mu przeszkadza lub
      się poprostu boi. My też mieliśmy problem na początku ale się okazało że
      Matyldzia nie lubi spacerować w foteliku zamontowanym na wózku tylko leżeć w
      gondolce. Może spróbuj maleństwo oswoić z wózkiem w domku najpierw chwilkę
      kiedy wszystkie jego inne potrzeby sa zaspokojone i masz pewność że nic innego
      mu nie dolega a potem krok po kroczku. U nas był problem z kąpielą ale pocieszę
      Cię że nawet nie zauważyłam jak z histerycznego wydarzenia wieczorne mycie
      stało sie przyjemnością.
      Powodzenia
      A to nasza MATYLDZIA
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14319903
      • polibius Re: płacze na spacerze 22.07.04, 22:38
        o widzę, że nie jestem osamotniona. Do 3 miesiąca miałam "złote dziecko", na
        spacerch spała tak długo, że w końcu po 4, 5 godzinach (!!!) musiałam ją
        budzić. Po skończeniu 3 miesiąca myślałam, ze będzie jeszcze lepiej, ale skąd..
        Do wózka nie pozwala się wsadzić, nosidło nie odpowiada, tylko kilka minut na
        rączach, gdyz to też potrafi się znudzić. Jeśli już uprę się na spacer, to
        najpierw muszę uśpić, a później cichutko położyć do wózka i przez 30
        minut ,mogę spacerować. Po przebudzeniu muszę gnać do domu, bo jest taka
        awantura, ze ludzie się oglądają. Mam nadzieję, ze to kiedyś minie, gdyż
        uwielbiam spacerować.
        Wiem, że nie pomogłam, ale pozdrawiam
    • ministrowa Re: płacze na spacerze 22.07.04, 22:11
      U nas do 3 miesiaca był spokój na spacerkach, a teraz niunia ma 4,5 miesiąca i
      wychodzimy tylko jak zaśnie, a nie śpi za długo zwykle drzemka trwa 30 do 40
      minut, tak że często chodzimy z nosidłem albo po prostu z Małą na rękach.Tak że
      wizja kilkugodzinnych spacerów mnie opuściła no ale cóż widocznie te typy tak mają.
      Życzę Ci aby się to zmieniło i żeby Mały pokochał spacery bo ja czekam juz tylko
      na przejscie do spacerówkismile)
    • superkachna Re: płacze na spacerze 22.07.04, 22:26
      Może się zdarzyć, że Twój Maluch ma to samo co moja córka i wtedy z tym nie da
      się nic zrobić, należy przeczekać. Ale nie jest to groźne dla zdrowia,
      jedynie "nieco" uciążliwe. Moja córka dostawała ataku ślepej furii w momencie
      jak ją wkładałam do wózka i uwierzcie nic nie pomagało, żadne podchody ani
      sposoby ani w ogóle nic. Marzyłam żeby się przesiąść do spacerówki bo wydawało
      mi się, że wtedy to już na pewno minie. Nic z tego. Dopiero teraz (a skończyła
      9 m-cy!!!!!) na spacery chodzimy w zgodzie. I na dodatek nikt nie chciał mi
      uwierzyć, że moje dziecko nie lubi chodzić na spacery a jednak... Pozdrawiam, K.
    • magdak7 Re: płacze na spacerze 23.07.04, 10:41
      Wielki dzięki!!! Przynajmniej wiem, że nie jestem sama...
      Jak to bez czapki??? Słyszałam, że taki mały musi mieć czapę niezależnie od
      pogody, bo trzeba chronić ciemiączko, no i żeby go nie przewiało czasem...
      • magda1104 Re: płacze na spacerze 23.07.04, 15:34
        taki maluszek jest w wózku osłonięty od wiatru, a poza tym może być mu nawet za
        goraco
        a kiedy główka osłonięta jest parasolką lub budką (tzn nie jest długo
        wystawiona na słońce, to nie musisz się bać o ciemiączko
        Pozdrawiam
        • aste Re: płacze na spacerze 24.07.04, 11:17
          witajcie, moja malutka ma te magiczne 3 miesiace- czapki nienawidzi z całego
          serca, czapka potrafi jej zepsuc najwspanialszy humor. wiec z czapka sie
          pozegnałysmy na razie odpukac nic sie nie dzieje. mała jezdzi w gondolce, i
          zauwazyłam, ze odkad nie przesypia całych spacerów to spacerki ja nudza. jak
          tylko cos sie pojawia w zasiegu wzroku- np drzewo, kwiatki, budynek, to jest
          spokój, ale jak na widoku tylko błekit nieba albo w słoneczne dni budka wózka
          to od razu jest płacz. staram sie chodzic w takich miejscach gdzie ona ma sie
          na co patrzec i marze o przeprowadzce do spacerówki. na razie niestety jest
          jeszcze za malutka,ale jak tylko kregosłup sie wzmocni porzucamy gondole.
          pozdrawiam wszystkie spacerowiczki- zwłaszcza te marudzace
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka