magdak7
22.07.04, 20:02
Mój mały (3 tyg) z chwilą włożenia czapki i wsadzenia do wózka zaczyna
przeraźliwie płakać... nie da rady go uspokoić. Aby wyjść na spacer, trzeba
go najpierw uśpić, a i tak potem jak w trakcie spaceru się obudzi, to tak
ryczy, że natychmiast trzeba z nim wracać do domu. Czy komuś z was coś
takiego się przytrafiło? Co zrobić, żeby można było normalnie wyjść?
Słyszałam, że inne dzieci usypiają jak się kręcą kółka wózka.