Dodaj do ulubionych

Do mam jesiennych?

23.07.04, 11:46
Mój dzidziuś urodzi się na przełomie października i listopada. Niby mam listę
co będę potrzebowała na początku dla maluszka. Ale wiadomo, że inne ubranka
potrzebne są dla noworodków letnich a inne ale jesiennych. Pomóżcie mamy! Co
i ile muszę mieć na początek. Np. jeśli body to z długim czy z krótkim
rękawem też się przyda? Koszuli czy kaftaniki? Spioszki z rękawkami czy bez?
Jakieś spodenki chyba by się też przydały. Jeju zostało mi 100 dni i zaczynam
się niepokoić czy ze wszystkim zdąże! No i co z wózkiem? Mam od kuzynki
gondole. Tylko ile maluszek w niej będzie chciał siedzieć? Myślałam, że
spacerówkę kupimy na wiosnę (marzec, kwiecień) a tu gdzieś wyczytałam, że
czasem już 3 miesięczne dziecko jest za duże na głęboki wózek!
POMOCY!
Obserwuj wątek
    • marena.1 Re: Do mam jesiennych? 23.07.04, 12:36
      ja też nie wiedziałam jakie zakupy robić, mój synek urodził się w lutym a więc
      zimą. polecam i to bardzo body najlepiej z długim rękawem ze względu na pore
      roku, bardzo dobre sa też bluzeczki bawełniane rozpinane z przodu oraz
      pajacyki.od całych spioszków wolałam półśpiochy (rajstopki też polecam)
      ponieważ często trzeba maluszka przebierać ze względu na dużą częstotliwość
      robionych kupek. co do wózka to bardzo polecam gondolę - jest duża, cieplejsza
      niz wózki 3funkcyjne, a o spacerówkę się nie martw, mój synek ma 5 miesięcy i
      jeszcze go wożę w gondoli chociaż spacerówka juz kupiona. jak się maleństwo
      urodzi i uznasz że coś ci jeszcze potrzeba to dokupisz. acha najważniejsze to
      ciepły kommbinezon (polecam w rozmiarze 62, na początku może być za duży ale
      na 3 mieziące powinien starczyć, chyba że dzidzia będzie bardzo duża.
      • jakasik Re: Do mam jesiennych? 23.07.04, 13:08
        Co to są półśpiochy? Czyli bluzeczki zapinane z przodu mogą być? Nie muszę
        kupować do tego kaftaników? A ile śpiszków, pajacyków na początku i jakim
        rozmiarze? Gondolę już mam od kuzynki (urodziła w styczniu) a potem planuję
        super spacerówkę. Kombinezon - jasne, no i chyba śpiworek do wózka? W domu mamy
        raczej chłodnawo w zimie, tak ok. 20 stopni. Więc w samych śpioszkach chyba
        będzie zimno maluszkowi? Oj! Co raz więcej pytań mi się nasuwa! Dziękuję za
        porady i proszę o jeszcze!
        Pozdrawiam!
    • mamaaniolka Re: Do mam jesiennych? 23.07.04, 12:49
      Hej,
      Moja corka urodzila sie w zeszlym roku w polowie listopada. Moim zdaniem po
      domu nie potrzebuje nic szczegolnego, szpioszki, pajacyki. Akurat body nie
      polecam, bo dla mnie poczatkowo wlozenie czegokolwiek przez glowe to byl zbyt
      duzy stres. Taki maluszek jeszcze sie malo rusza, wiec moze byc caly czas
      przykryty kocykiem, podczas karmienie, noszenia, no i do snu to wiadomo. A na
      dwor jest potrzebny cieply kombinezon, rozmiar 62 albo nawet 68 (ja tak
      mialam), na poczatku moze byc spokojnie za duzy. Mialam tez spiwor do wozka. Co
      do spacerowki - to jest bardzo rzadkie, zeby 3-miesieczne dziecko nie miescilo
      sie do gondoli, wiec smialo kup gondole, dziecko bedzie lepiej osloniete od
      wiatru. Ja Anioka przesadzilam do spacerowki dopiero w maju.
      A potem, jak dziecko bedzie mialo te 2-3 miesiace, to juz bedziesz wiedziala,
      czego jeszcze bedziecie potrzebowac. Wtedy sprawdzaja sie wlasnie body i
      rajstopki i na to dresik.
      Powodzenia!
    • lidia.d Re: Do mam jesiennych? 26.07.04, 07:51
      Cześć,
      mój synek urodził się na przełomie września i października. Nienawidził się
      ubierać (po prostu robił się cały sztywny), więc zakładałam mu tylko ciuszki
      najprostsze do ubierania, czyli kaftaniki zapinane (zawiązywane) z przodu i
      pajacyki rozpinane na całej długości. Taki komplet (kaftanik i pajacyk) nosił
      chyba z pół roku, potem dopiero zaczął tolerować body i inne bardziej
      skomplikowane ciuszki. Do tej pory nie przepadam za rajstopami (wkładam do
      rajstopy drugą nogę, a w tym czasie pierwsza z niej wyłazi smile Zupełnie nie
      przydały nam się skarpetki. Pamiętaj jeszcze o kupnie czapeczek i rękawiczek
      (dziecko się drapie). Rękawiczki powinny mieć ściągacz, bo inaczej dziecko je
      zdejmie. No i oczywiście kombinezon.
      Jeśli chodzi o liczbę ciuchów, to zależy od tego, jak często będziesz prała. Ja
      miałam tak ze 4 komplety w każdym rozmiarze i wystarczyło.
      Jeszcze jedno: kup sobie od razu trochę ciuszków większych, bo później i tak
      nie będziesz miała głowy chodzić po sklepach.
      Aha, u mnie w domu była cały czas temperatura max 21-22 stopnie. W nocy w
      pokoju synka bywało nawet 18 stopni. Nie ubierałam go dodatkowo. Na spacery
      chodziliśmy nawet przy -15 stopni. Efekt jest taki, że do tej pory nie miał
      nawet kataru.
      Trzymaj się i niczym się nie denerwuj. (Także tym, że często rady udzielane
      przez mamy mogą być sprzeczne, bo każde dziecko przecież jest inne smile
      Pozdrawiam
      Lidka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka