Dodaj do ulubionych

plastrowanie pępka

21.04.13, 12:17
Witajcie,
Mam pytanie o skutecznośc plastrowania pępka. Dostałam skierowanie do chirurga od pediatry na plastrowanie pępka mojej 7 tyg córci. Słyszałam różne opinie- głównie negatywne- ze się robią odpażenia, że to boli, że dzieci płaczą i są niespokojne, że odklejanie plastra boli bo skórka jest delikatna.
Zastanawiam się czy robić to plastrowanie. Pan Paweł Zawitkowski na którego spotkaniu byłam również jest przeciwny i mówi ze to idzie do lamusa...
Dodam, że córka jest płączliwa i ma kolki przy których mocno płacze, a to wszystko negatywnie wpływa na przepuklinkę.

Napiszcie jakie macie doświadczenia z plastrwaniem? Skuteczne?
Czekam na opinie mam kolkowych i niespokojnych dzieci jak to zniosły??
Obserwuj wątek
    • drzewachmuryziemia Re: plastrowanie pępka 21.04.13, 12:52
      nie wiem jak to sie powinno robić profesjonalnie, plastrowałam kilka dób tak jak pokazała mi mama, nic malego nie bolało, odklejałam pod koniec kąpieli bez zadnego problemu, uzywałam plastra omnifix elastic który pielęgniarka polecała jako najlepszy gdy umierała moja babcia. Po pierwszym razie skóra sie zaczerwieniła, zrobiłam pare dni przerwy, potem było juz ok. PO kilku dobach uzywania plaster pomógł, ale moze dlatego, ze nasz problem nie był wielki.
      • nowa_mama2 Re: plastrowanie pępka 21.04.13, 14:47
        Przepuklinka córci tez nie jest duza, ale ze duzo płacze to to moze się zmienic z dnia na dzień.

        Powiem szczerze ze odwazna jestes, że robiłas to sama. Mi powiedziano, zeby pod zadnym pozorem samemu nie plastrowac bo to chodzi o poprawne ułozenie tych fałdek a to wpływa na jelita które są na tej wysokości w brzuszku. Ale najwazniejsze ze pomogło.

        Czy ktoś ma jakieś inne doświadczenia?
        • drzewachmuryziemia Re: plastrowanie pępka 21.04.13, 15:40
          mojemu jelitko nie wystawało, tylko miał po prostu taki wystający pępek - lekarz powiedział, ze to tendencja do przepukliny i ze mam plastrowac, ale nie powiedział mi jak - jak ja byłam niemolęciem miałam juz własnie typową przepuklinę i moja mama dostała wówczas od lekarza dokładne wskazówki jak to robic i robiła regularnie, bojąc sie operacji - udało się
          • anias2000 Re: plastrowanie pępka 21.04.13, 17:12
            Zupełnie przez przypadek zobaczyłam ten wątek.
            U nas również jelito nie wchodziło w przepuklinę, ale pępek wystawał znacznie. Pediatra zalecił plastrowanie tylko i wyłącznie dlatego, że powiększała się drastycznie. Młody był rehabilitowany Voytą, poza tym miał jazdę cotygodniową z okulistą dziecięcym i strasznie ale to strasznie sie wtedy darł co zaowocowało pępkiem wielkości sporej mandarynki.
            Plastrowałam sama, plasterkiem papierowym, zdejmowanym podczas kąpieli. Zmian skórnych nie było. Przepuklina wchłaniała się ok 2 miesięcy.

            Niemniej nasi pediatrzy nie zalecają plastrowania, jeżeli zmiana się nie powiększa. Znam wielu rodziców, których dzieciakom przepuklina wchłonęła się sama.

            • nowa_mama2 Re: plastrowanie pępka 21.04.13, 19:48
              Mialam nadzieje ze samo sie wchłonie. Fakt, nie powieksza sie ale te kolki komplikuja sprawę

              Moze jeszcze jakas mama napisze o swoich doswiadczeniach
              • anias2000 Re: plastrowanie pępka 21.04.13, 20:09
                Jeśli lekarz zaleca, masz skierowanie, to się nie zastanawiaj tylko przyklejaj. Na Twoim miejscu zaufałabym specjaliście. Tym bardziej, że jak piszesz dziecko często płacze, więc ryzyko się powiększa.
    • mamatin Re: plastrowanie pępka 21.04.13, 21:31
      ja nie plastrowałam, bo chirurg mi powiedział, że to bez sensu. Potem poszłam do pediatry (ok. 70 lat) i powiedziała, że to zaniedbałam, że szkoda wczesniej do niej nie przyszłam, że nie jedno dziecko tak wyleczyła z przepukliny. Spróbuj, tylko ktoś musi ci pokazać jak to sie robi.
    • dominikanj1 Re: plastrowanie pępka 21.04.13, 22:26
      ja o plastrowaniu nie słyszałam, z nikim się nie konsultowałam smile
      postąpiłam intuicyjnie - wycięłam kawałek tekturki, przyklejałam go plastrem do brzucha i po ok 1-2 tyg otwór w otrzewnej zarósł na tyle, ze nie przepuszczał jelita.
      żadnych odparzeń, dyskomfortu u dziecka nie zauważyłam.
    • rysiafr Re: plastrowanie pępka 22.04.13, 21:22
      W Czechach można kupić specjalny pas dla niemowlaków na przepuklinę, jest z gumy, ma szerokość 6cm, zapina się na rzep i ma specjalną wypustkę na pępek zrobioną z gąbki powleczonej bawełną. Stosowaliśmy na noc (żeby się nie przesuwał) i u nas się sprawdził. Skóra się nie klei, nie ma obawy ze się źle "zaplastruje". Jakby ktoś chciał zobaczyć jak to wygląda to w tej chwili jest na allegro, wystarczy wstukać do wyszukiwarki pas i przepuklina.
    • mamuniaolunia Re: plastrowanie pępka 22.04.13, 22:02
      Nam plastrowanie pomogło. Pani dr (pediatra) założyła Krzysiowi taki szeroki plaster bez opatrunku, oddychający, na całej szerokości brzuszka. Trzymał się 2 tygodnie. Synek nawet nie zauważył niedogodności. Kąpaliśmy się normalnie, a plaster po prostu po trochu od boków się odklejał (to co się odklejało obcinałam) aż całkowicie odpadł. Po 2 tygodniach znów powtórzyliśmy plastrowanie i pępuszek jest już wzorowy. Podobno plastrowanie ma sens tylko do 6 m-ca życia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka