Dodaj do ulubionych

Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu

24.06.13, 14:24
Córeczka ma skończony rok. Wiem, ze ma jeszcze czas jednak niepokoi mnie, że nie bardzo interesuje ja stanie, nawet przy meblach. Umie wstać, podrepcze 15 min dziennie i koniec. Nie prowadzam jej za rączki jednak robią to dziadkowie (ku mojemu sprzeciwowi ale nie o tym), widzę, ze umie iść ale zaraz pada na pupę i woli raczkowanie. Czasem gdy próbuję ją postawić to nóżki się uginają na miękko i nic z tego. Kiedy mozna się spodziewać zainteresowania chodzeniem?
Obserwuj wątek
    • murwa.kac Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 14:26
      ale po co?

      dziecko ma czas na ruszenie do 18go miesiaca zycia.
      moj syn w tym wieku tez nie myslal nawet o chodzeniu.
      to, ze niektore dzieci chodza w okolicy roku nie jest NORMA, a raczej mniejszoscia.

      zostaw ja, daj jej czas. bedzie gotowa - sama ruszy.
      • libretinka Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 14:42
        Tylko zabawy podłogowe mogą pomoc. Mój wyrywał się do chodzenia ( w przyszłym tyg stuka roczek) ale ostatnio przystopował. Jak się okazało niania nie dawała mu możliwości spędzania zbyt wiele czasu na podłodze i eksploatowania mieszkania wg własnych upodobań więc mały chyba na chwilę zarzucił starania. Po zwróceniu uwagi i planie naprawczym zasuwa przy meblach aż miło, ale puścić się wyraźnie boi. Jest w stanie obejść cały salon przy ścianie, szafkach, kanapie, ale samodzielnie nie chce zrobić nawet kroku. Widzę, że u niego to raczej już nie jest sprawa mięśni i kręgosłupa tylko barier psychicznych, musi po prostu do tego dojrzeć i poczuć się na siłach.
        U koleżanek z pracy żadne dziecko nie chodziło przed 1 urodzinami, średnio zaczynały między 13 a 16 miesiącem więc naprawdę spokojnie.
        • neffi79 Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 14:53
          Na podłodze jest cały czas gdy jesteśmy w domu. Właśnie zauważyłam , że to bardziej strach niz jakieś fizyczne niedomaganiesmile Mała jest sporym bobasem (ok.12 kg) może też przez to jest jej cięzej
    • monocle Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 14:45
      Dziecko będzie gotowe, to wstanie i zacznie chodzić.
      Nie ma się czym niepokoić, ale dobrze, że się sprzeciwiasz prowadzaniu za rączki... Stanowczo nie pozwalaj na to.
      Poza tym, nie ma się do czego spieszyć, daj czas czasowi wink
      Jeszcze będziesz narzekała, że nie wyrabiasz z bieganiem za dzieckiem wink
    • kondolyza Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 15:18
      nie ma reguły kiedy-wszystko to zależy od dziecka.
      moja na rok nawet nie wstawala, wstala pierwszy raz w szczebelkowym łóżeczku jak miala 13,5 mca, chodzic zaczela przy meblach szybko i sprawnie, ale sama oderwala reke od asekuracji dopiero gdy miala 17.5 mca
      bylismy w tym czasie zaniepokojeni, zwlaszcza ze te kilka miesiecy chodzenia z asekuracja byly dla niej ciezkie, byla nerwowa itp.
      zaniepokojeni bylismy u neurologa (wszysto ok, dziecko ma moze podloze psychologiczne), u rehabilitanta-tez ok, u lekarza ortopedy-tez ok.
      wzystko bylo ok.
      u nas w rodzinie spora czesc dzieci rusza w granicach 16go mca.
    • rafa-kolorowa Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 15:49
      mój poszedł w 15 miesiącu życia
      jego brat cioteczny jak miał około 11 miesięcy
      efekt:
      mój piękne, idealnie proste nogi, brak krzywizn, brak płaskostopia (od lat zasuwa boso) - bilans czterolatka miód malina
      kuzyn nogi jakby od urodzenia siedział na beczce, krzywe kolana, skrzywione stopy - każda w inną stronę, zalecone jakieś kosmiczne w wyglądzie i cenie buty ortopedyczne - biegają po ortopedach non stop i zanosi się, że z tego nie wyrośnie (kilka opinii lekarskich)
      • kindddzia Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 16:06
        oj tam, to zadna regula. Ja poszlam w 11 miesiacu zycia i nozki jak ta lala wink

        a w temacie - moja ma 11 miesiecy i tak jak bylo widac ze baaaardzo chce raczkowac, wychodzila z siebie normlanie zeby sie ruszyc, tak z chodzeniem juz takich ambicji nie ma wink porusza sie swietnie na czworaka i to jej chyba wystarcza poki co.
        Czasem sie pusci i postoi kilka sek bez trzymanki, ale to chyba jeszcze daleka droga do chodzenia.
        Pojdzie, kiedy pojdzie, glowa do gory smile
        • marsylvik Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 20:04
          kindddzia napisała:

          > oj tam, to zadna regula. Ja poszlam w 11 miesiacu zycia i nozki jak ta lala wink

          Bo to nie reguła, tylko zależność statystyczna. Konkretne dziecko może mieć farta i proste nogi, nawet jak ruszy przed ukończeniem roku. Ale ma na to mniejsze szanse, niż dzieciak, który poczeka kilkanaście miesięcy.

          Układ kostny dziecka tak naprawdę rzadko jest gotowy na chodzenie przed ukończeniem przez nie przynajmniej roku. Choć zdarza się. Zdarza się też palić papierosy i do końca życia nie mieć raka, ale to wcale nie znaczy, że rak płuc i palenie papierosów nie mają ze sobą żadnego związku.
          • kindddzia Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 21:39
            wieeeem wieeeem, dlatego oczko puscilam z tymi moimi nogami wink
      • stokrotka_beauty Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 16:17
        rafa, niechcący pocieszyłaś również i mniesmile. Mój ma prawie 15 miesięcy i jeszcze nie chodzi. Lekarze mówią, że nie mam już co się martwić. Zacznie w swoim tempie.
        • maui2 Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 19:39
          Syn ma 13 miesięcy i na łózko już umie się wdrapać, przy ścianach śmiga, raczkowanie uwielbia i pewnie jeszcze ze dwa miesiące to potrwa. A z ciekawostek dotyczących rozwoju małego dziecka u mojej sąsiadki dziewczynka w tym samym tygodniu zaczęła chodzić i wołać siku i od tego czasu nie chodzi w pieluchach a miała 16 miesięcy. A ona tak się martwiła, że dziecko słabo się rozwija.
    • mayaalex Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 17:06
      U nas "rodzinnie" dzieci sa drobne, szczuple i zaczynaja chodzic wczesnie - i po pierwsze nijak sie to nie przeklada na pozniejsza sprawnosc fizyczna a po drugie zmusza rodzicow do wiekszego wysilku fizycznego znacznie wczesniej i wydluza ten czas, gdy dziecko wszedzie siegnie i wejdzie a jeszcze nie rozumie, ze cos jest niebezpieczne. Nie przejmuj sie, ma jeszcze czas smile
    • marsylvik Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 19:50
      > Córeczka ma skończony rok. Wiem, ze ma jeszcze czas jednak niepokoi mnie, że ni
      > e bardzo interesuje ja stanie, nawet przy meblach.

      I baaaardzo dobrze. Przynajmniej ma dziewucha większe szanse na proste nogi smile
      • pelagia_pela Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 22:07
        Moje dziecko pobilo rekord - 20 miesiecy poszla sama dopiero. Nic jej nie bylo. Dostawalam swira ze zmartwienia.
    • frijka Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 21:33
      Dlaczego jesteś przeciwna prowadzaniu za rączki?
      • ichi51e2 Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 21:55
        Wygooglej sobie "uraz piastunki" i ogolnie dziecko powinno sie przewracac (a dokladniej decydowac sie na kolejne etapy) w momencie kiedy juz opanuje do perfekcji wczesniejsze umiejetnosci - np asekuracje padanie i wstawanie. Co z tego ze dziecko poprowadzisz jak ono samo nie trzyma roznowagi i jak sie przewali poleci na pyszczek i nie bedzie sie umialo pozbierac?
        • murwa.kac Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 22:01
          plus wypaczenie obreczy biodrowo - krzyzowej przez takie prowadzanie
    • hanusina_mama Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 24.06.13, 23:46
      Moja np zainteresowała się ok. 14 mż. Po co miała chodzić wcześniej? Docierała wszędzie tam, gdzie chciała na czworakach - przynajmniej jej było bezpieczniej wink
      Jeszcze zatęsknisz za tym błogim czasem, kiedy Twoje dziecko nie chodziło big_grin
      • murwa.kac hanusina_mama 25.06.13, 07:54

        Bardzo proszę o zmniejszenie sygnaturki do regulaminowych 4 linijek tekstu.
        Możesz się ograniczyć do jednego suwaczka, albo ułożyć je obok siebie w jednej linii.
      • murwa.kac Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 25.06.13, 07:55
        hanusina_mama napisała:

        Cytat Jeszcze zatęsknisz za tym błogim czasem, kiedy Twoje dziecko nie chodziło big_grin

        true, true.
        ja wlasnie obecnie tesknie.
        BARDZO!
        • kondolyza Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 25.06.13, 10:17
          oj różnie to bywa.
          z moim dzieckiem akurat bylo odwrotnie. jak już w końcu poszła samodzielnie-i ona i my odsapnęliśmy znacznie.
          dopóki nie chodziła sama i czas ten się przedłużał (pisałam już że ruszyła mając 17.5 mca) to była baaardzo niespokojna, jęcząca, nerwowa, chwiejna i rozdrażniona każdym tym swoim niepewnym ruchem. gdy w końcu poczuła pewność i sama mogła wszędzie pójśc to nie dość że były pierwsze tygodnie euforii to ponadto stała się dzieckiem o wiele spokojniejszym, samodzielnym oczywiście, sama pójdzie przyniesie pieluszkę, weżmie sobie ulubioną zabawkę, wyjmie łyżeczkę i miseczkę z szuflady, przyniesie banana żeby jej obrać, pójdzie tam gdzie chce i nie denerwuje się że nie może.
          • neffi79 Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 25.06.13, 10:32
            kondolyza dokładnie. Właśnie czytałam wiele wpisów, że dziecko zmienia się gdy zacznie chodzić, tzn. przestaje być aż tak marudne i męczące no i lepiej śpi. Nie wiem czy jest to regułą, sama się musze przekonać. Dlatego głównie z tego powodu czekam na ten moment, może i to moja wygoda ale naprawdę czasem po całym dniu spędzonym na podłodze, marudzeniu, jękach, itp mam szczerze dość i czekam choc na małe wytchnienie. mam nadzieję, ze gdy zacznie chodzić się z lekka uspokoi. Owszem pewnie się za nią nalatam ale będzie to mała namiastka samodzielnoścismile
            • kondolyza Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 25.06.13, 10:39
              no ja nikomu nie życzę takiego późnego chodzenia dziecka właśnie ze względu na te jęki i po prostu dziecko nieszczęśliwesad
              ale u Ciebie na pewno będzie lepiej!

              uważać, pilnować, pouczać, tłumaczyć trzeba.
              ja nie wiem, czy na czworaka też nie było biegania, zawsze gdzies sie może wdrapac, spaść, koordynacja ruchowa jeszcze słabsza, a jak już chodzi to potem kolejne sprawności przychodzą i dziecko staje się mniej urazowe, lepiej sobie radzi.
              no i na pewno moje stało się spokojniejsze. nie wiem jak inne, pewnie u każdego inaczej.
              • lacerto Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 25.06.13, 11:13
                Moja najstarsza też zaczęła chodzić w wieku 17 miesięcy i też po lekarzach już zaczęliśmy chodzić. Jakoś w 12 miesiącu zaczęła raczkować, wstawać w 13, dopiero po skończeniu 14 miesięcy poszła trzymając się mebli i... stop. Też była bardziej nerwowa, marudna, chciała gdzieś pójść, a się bała. My już też byliśmy wykończeni. No i pewnego dnia po skończeniu 17 miesięcy puściła kanapę czy co tam to było i poszła, ale też na początku powolutku, ostrożnie i z rączkami wyciągniętymi na boki, żeby w razie czego się asekurować.
                U naszej córki to była kwestia tylko i wyłącznie charakteru. Teraz ma prawie 5,5 roku i z każdym kolejnym etapem tak było/jest - bała się zjeżdżać na zjeżdżalni, później siąść na rower, bała się samodzielnie pływać. Jakoś więcej czasu niż innym dzieciakom zajmuje jej oswojenie się z nową sytuacją. Ale kiedy już przezwycięży ten strach, to idzie jak burza. Taki typ wink
                PS. Co do tej teorii, że dziewczynki wcześniej zaczynają chodzić, mówić - syn (rok młodszy) samodzielnie chodził po skończeniu 10 miesięcy wink Najmłodsza córka ma w tej chwili 10,5 miesiąca i po szybkim starcie (prawie jednocześnie zaczęła raczkować, wstawać, chodzić przy meblach) teraz też wyhamowała. Moim zdaniem dużo od charakteru dziecka zależy.
                • agata.redakcja Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 26.06.13, 12:48
                  W ogóle się tym nie przejmuj, moja córka zaczęła chodzić jak miała 15 miesięcy, wolała raczkować. Wówczas strasznie się przejmowałam tym, że jeszcze nie chodzi, młodsze dzieci zna osiedlu już chodziły, a nawet biegały, a ta nic.
                  Teraz bardzo ładnie stawia stopy, biega, skacze. więc przede wszystkim nie przejmuj się, bo chodzenie to nie jest to co Roczny maluch MUSI umieć
                  • libretinka Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 26.06.13, 13:26
                    Fajnei przeczytać te wpisy. Ja bardzo się nie stresowałam, ale jednak ten niepokój gdzieś był. Mały zaczął raczkować od 8 mca i w tym samym momencie wstał na nogi więc już raczkuje 4 mce. Chodzi przy meblach od jakichś 2 mcy i myślałam, że spokojnie do roku zacznie chodzić.
                    Widzę, że jednak ma inne plany i nie dość, że już się tym nie martwię to się nawet cieszę, że jego mięśnie przygotują się same do tego we własnym tempie i sam pokona bariery przed upadkiem.
    • mysz-83 Re: Roczek i nawet nie myśli o chodzeniu 26.06.13, 17:30
      Mój zaczął chodzić jak miał 16 m-cy a że już dziecko bardziej rozsądne niż takie roczne to nie przypominam sobie latania i pilnowania żeby sobie czegoś nie zrobił, czegoś nie ściągnął na siebie. Zaczął chodzić jak sam poczuł się pewnie, ale to może taki typ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka