kasia_79
29.07.04, 23:01
Moja dzdzia ma już 5,5 mies i od samego początku nie lubi spacerów.Jeszcze w
domu wyczuwa,że będzie szykowana na przechadzkę i już się irytuje.Nie wspomnę
co sie dzieje przed wózkownią!!Cały spacer potrafi stękać,kwękać,że po 40 min
już jesteśmy w domu.Dzisiaj poraz pierwszy dzidzie do wózka
posadzilismy.Myslelismy,ze w takiej pozycji będzie czula sie lepiej.Ale
skad!!!Przez takie sytuacje te spacery również mi przestają sprawiać
przyjemność.Żałuję,że nie mam balkonu!Poradzcie cokolwiek.Pozdrawiam Was!