Dodaj do ulubionych

bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami

11.08.13, 21:51
mam pytanie do osób śpiących z dziećmi w łóżku lub dostawianym łozeczku - jak zapewnić dziecku bezpieczeństwo, gdy zaczyna wstawać. Mój syn śpi na dostawce (łózeczko ze zdjętym bokiem). Wczoraj skonczył 7 mies. i od paru dni się wspina, próbuje wstawać. Poza tym pełza i raczkuje jak szalony. W dzien też tam śpi i muszę niemalże biec do niego, gdy tylko się przebudzi, bo boję się, że spadnie z łóżka. Jesli przystawię krzesła do łózka, by zabezpieczyć tę "pozadostawkową" część, zacznie się wspinać na nie i może być jeszcze gorzej. Poza tym juz próbuje wspinać się na szczyt łóżka, ktory niestety ma ostre krawędzie. Myslałam, zeby wywalic łozko i łózeczko i zostawić same materace, ale przecież wówczas moze z kolei walnąć głową w ścianę (ściany mam z 3 stron). Jak sobie radzicie z takim problemem?
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 11.08.13, 21:57
      Domy zazwyczaj mają ściany, a dzieci czasem o coś się muszą uderzyć. My śpimy na materacu na podłodze i polecam.
      • drzewachmuryziemia Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 11.08.13, 22:03
        hmm, kiepsko to widzę,jak miałby z taka koordynacją jak teraz walnąc w ścianę, nawet jak walnie w drewniane szczebelki łózeczka czasami jest ryk wielki i chyba założę ochraniacz
        • rulsanka Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 11.08.13, 22:08
          Dzieci się szybko uczą. Tym szybciej im mniej są asekurowane. Podłogi przecież nie obłożysz ochraniaczem? A podłoga jest bardziej niebezpieczna od ściany.
          Poza tym twoje dziecko podciąga się przy szczebelkach a potem się na nie wali? Przy ścianie jest trudniej wstać. Jak wstanie to znaczy że lepiej panuje nad ciałem i już się tak nie wywraca.
          • drzewachmuryziemia Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 11.08.13, 22:29
            wali podczas raczkowania i prób wspinania, kołysze się jakby rozpędzając i z tej pozycji próbuje się podnieść, na podłodze nic sobie nie robi, zresztą dopóki pewnie nie stanie przy meblach będę go asekurować, zeby nie runął na głowę, panele sa na pewno nie tak twarde jak ściana, no ale moze powinnam spróbowac, moze niepotrzebnie się tej ściany obawiam
            • drzewachmuryziemia Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 11.08.13, 22:31
              poza tym to jego stanie to na razie żadne stanie, on probuje stanąc, dzis mu sie udało, ale całe nogi mu się trzęsły i chwiaływink
    • monocle Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 11.08.13, 22:02
      Ja po prostu w pewnym okresie leżałam w trakcie drzemek przy moim dziecku, bo też nie miałam pomysłu na to, jak skutecznie zabazpieczyć malucha przed upadkiem. Zresztą był to akurat taki czas, kiedy najmniejszy mój ruch powodował pobudkę, a że syn usypiany był piersią, to chcąc nie chcąc musiałam mu towarzyszyć w łóżku. Było to dla mnie trochę męczące, ale w sumie odpoczywałam sobie też w tym czasie z laptopem w łapie wink No i miałam świetną wymówkę aby nic w tym momencie w domu nie robić tongue_out To akurat trochę półżartem napisałam, bo tak naprawdę wolałam zająć się np. obiadem, a nie mogłam.
      Ten okres w końcu minął i teraz usypiam małego i po cichu czmycham wink A potem słyszę tylko jak biegnie "tup, tup, tup, tup" i widzę wyspanego synka z uśmiechem na buzi w pomieszczeniu, w którym aktualnie przebywam smile
      • drzewachmuryziemia Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 11.08.13, 22:04
        nie mogęsad mam jeszcze 3 latka, ktory aktualnie ma fazę na mamusięwink
        • monocle Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 11.08.13, 22:10
          No to rzeczywiście sad
          Nie pozostaje chyba nic innego jak poobkładać kołdrami/śpiworami na podłodze miejsca ewentualnych upadków i liczyć, że nic się nie stanie, często zaglądać do pokoju, ewentualnie może jakąś nianię elektryczną używać, chociaż to też nie jest takie niezawodne. Mój syn np. budził się kompletnie bez jęków czy płaczu i "szedł w długą" na oślep uncertain
          • drzewachmuryziemia Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 11.08.13, 22:33
            mam nianię, ale własnie jest tak jak mówisz, czesto jest jeden odgłos, którego mozna nie uslyszec, a potem cisza, a dziecko wędruje zadowolone po łózku
            • bialasek75 Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 11.08.13, 23:06
              Ja mam dodatkowo taką ruchomą barierkę od naszej strony. Jak my śpimy, to ją się opuszcza, jak młody sam zostaje w sypialni to ją podnoszę. Zostają jeszcze nogi łóżka i tam mu się raz spadło, ale mamy miękkie dywany, więc nie tragedia. Myślę, że w najgorszym wypadku można drugą barierkę w nogach zamontować. Albo wywalić łóżko i zostawić sam materac (tak mieliśmy przy starszej).
              http://i9.photobucket.com/albums/a74/biala2004/barierka-1.jpg
              • audrey2 Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 12.08.13, 08:12
                Bialasek, mysle o takiej barierce, ale czy mlode przez nia nie wyleci, jak wstanie? Teraz tez spie z mlodym w dzien, tzn on spi, ja siedze obok z laptopem, bo nie wiem, jak to inaczej zalatwic.poza tym sciany poobkladalam poduchmi I materacem z lozeczka.spie na tyle czujnie, ze kiedy mlody zaczyna wedrowke po lozku, budze sie
              • drzewachmuryziemia Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 12.08.13, 09:43
                gdzie się kupuje takie barierki? i czy są wyższe, zeby nie przeleciał przez nie?
        • did.i28 Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 12.08.13, 14:20
          To może najbezpieczniej będzie zakupić dziecku własne łóżeczko zabezpieczone ze wszystkich stron i nie martwić się, że coś sobie zrobi. Moje dziecko właśnie w takim śpi, jest wyspane, zadowolone a ja mam spokojną głowę, jak się budzi to gaworzy, a jak przychodzę to robi "smile" od ucha do ucha.
    • niezappominajka Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 12.08.13, 08:28
      założyć zdjęty bok do łóżeczka, tak żeby było normalnie, obniżyć na najniższy poziom materac i moim zdaniem tak będzie najbezpieczniej, nawet jak nabije z 2 razy guza o szczebelki tonic poważnego się nie stanie, wszystkie dzieci to przechodzą, inaczej się nie nauczy.
      • drzewachmuryziemia Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 12.08.13, 09:42
        tak, to wiem, ze moge tak zrobić, ale wolałabym nie, bo nie chcę się od niego odgradzać, lubię jak tak razem sobie śpimy
        • bialasek75 Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 12.08.13, 12:39
          Przez tę barierkę górą można wypaść, bo ona nie jest wysoka. Ale myślałam, że chodzi o ten moment, kiedy młode się budzi, a my nie słyszymy. Ja mam nianię w pokoju i jak mały zasuwa do barierki i potem o nią się opiera żeby wstać, to ja już słyszę i jestem na górze. Samego, bez opieki go nie zostawiam, nawet z tą barierką. Zresztą ona i tak nie obejmuje całego boku łóżka. Ale lepsze to niż nic.
          • bialasek75 Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 12.08.13, 12:40
            Ja kupuję na Amazonie. www.amazon.co.uk/s/ref=nb_sb_ss_i_0_6?url=search-alias%3Daps&field-keywords=bed+rail&sprefix=bed+ra%2Caps%2C265
            Wysyłka powyżej 25 funtów do Polski darmowa.
    • kindddzia offtop 12.08.13, 12:13
      drzewachmuryziemia chyba Cie w koncu zlapalam smile
      probowalam juz pisac na prv i na jakims watku, na ktorym sie wypowadalas smile
      mam do Ciebie pytanie - podasz mi jakis adres email albo gg albo cos podobnego?
      • drzewachmuryziemia Re: offtop 12.08.13, 13:43
        czescsmile drzewachmuryziemia@gazeta.pl
        • kindddzia Re: offtop 12.08.13, 15:00
          smilesmilesmile dzieki! ale tak wlasnie pisalam juz dobrych kilka dni temu - zeby w ogole sprawdzic czy odbierasz poczte gazetowa i nic wink
          napisze pozniej jeszcze raz smile
    • mruwa9 Re: bezpieczeństwo dziecka śpiącego z rodzicami 12.08.13, 23:16
      nie mielism zadnych dostawek, spalismy z dziecmiw jednym lozku.
      Gdy zaczynaly sie zbytnio wiercic i istnialo ryzyko upadku z lozka, rozmontowywalismy rame lozka i zostawialismy sam materac na podlodze, az do czasu, gdy dziecko na tyle zmdrzalo,zeby umiec bezpiecznie schodzic z lozka lub az do czasu eksmisji z naszej sypialni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka