Wiele z Was w roznych watkach pisalo, ze nie warto czekac na konkretne etapy zycia dziecka (np. 3 miesiac, kiedy siadzie, kiedy wstanie itp.) poniewaz mozna sie bardzo rozczarowac kiedy w koncu nadejda a sytuacja nie zmieni sie na oczekiwany plus. Ale chcialabym sie dowiedziec jakie sa Wasze doswiadczenia/obserwacje w tej kwestii

) I czy ewentualne zmiany pojawialy sie z dnia na dzien, nagle, czy byl to proces dluzszy.