frijka
24.01.14, 16:17
Moje pytanie będzie złożone i dotyczy dwóch kwestii. Dziś rozpoczęłam oduczanie synka ( za chwile 12m) od spania ze smoczkiem... rano poszło w miarę łatwo. Synek do tej pory zasypiał ze smokiem bujany na poduszce. Dziś ok. 10 kiedy był śpiący chodził przy meblach i się poślizgnął, płacz wziełam na ręce, przytulił się więc wykorzystałam sytuacje zaczęłam bujać i usnął, położyłam do łóżeczka. Fakt spał krócej niż ze smokiem , ale spał. Po południu 50 min trwało usypianie, synek płakał, tulił się, czasem schodził z rąk do zabawek znów wracał w końcu włożyłam do wózka i po chwili jeżdżenia zasnął. Czeka mnie pewnie najtrudniejsza noc, jakieś rady? (Chce nauczyć synka samodzielnego zasypiania ale postanowiłam zacząć od rozstania ze smokiem).
Druga rzecz jest taka, że kupiłam nocnik i chce nauczyć synka załatwiania do nocnika. Jak na razie synek rozumie, że w wc robi się si, jak ktoś wchodzi do łazienki od razu mówi si, si, si i się śmieje. Sam zaczął mówić si jak chce mu się siku a w zasadzie jak sika to mówi si, więc zanim go rozbiorę jest już po... zastanawiam się co zrobić żeby mówił jak mu się chce a nie jak już sika? No i jak to jest jak dziecko już umie załatwiać się do nocnika z nockami? Dziecko przestaje sikać w nocy? Czy trzeba na noc zakładać pieluchę?