Dodaj do ulubionych

jestem przerażona, pomóżcie

19.02.14, 22:47
Błagam, napiszcie, czy wasze dzieci też tak miały. Mój syn ma dwa miesiące. Nadal kiepsko skupia wzrok na ludzkiej twarzy. często jedynie spojrzy na mnie i przenosi wzrok na coś innego. czasem, gdy się uśmiecha, nie patrzy na mnie, tylko obok mnie. Nikomu nie udaje się uzyskać z nim połączenia wzrokowego w sytuacji, gdy jest noszony na rękach przodem, tzn. plecami do osoby, która go nosi, a twarzą do osoby, która stoi przed nim, mówi do niego i chce, by na nią spojrzał - nigdy nie patrzy. Dzisiaj wieczorem, gdy przestał już ssać pierś, zapatrzył się gdzieś (na ścianę?), nie spojrzał na mnie, karmicielkę (zresztą rzadko to robi), a kiedy się do niego odezwałam (cicho i czule), zrobił "wielkie" oczy i bardzo poruszony zaczął się rozglądać, ale nie zdołał znaleźć mojej twarzy i nie spojrzał na mnie. wydawał się zdziwiony, że w ogóle słyszy jakiś głos, jakby zapomniał, że jestem tuż obok, jakbym wyrwała go z jego własnego świata. nie przestaje mnie prześladować myśl, że to autyzm. wiem, że za wcześnie na taką diagnozę, ale jestem załamana, mimo że byliśmy już i u okulisty (wszystko jest w porządku) i u neurologa - uznał, że na razie wszystko jest w normie wieku i kazał obserwować. zlecił też badania - cytomegalia, tarczyca, aspat i alat - wszystko ok. A jednak nie mogę wyzbyć się strachu, że coś jest nie tak. błagam, pomóżcie...
Obserwuj wątek
    • aniaidaniel Re: jestem przerażona, pomóżcie 19.02.14, 23:01
      skąd pomysł, że to autyzm???
      U 2 miesięcznego dziecka to co opisujesz to wg mnie też norma... a skoro potwierdzają to specjaliści to o co chodzi?
      Ciesz się macierzyństwem!
    • elkhalisi Re: jestem przerażona, pomóżcie 19.02.14, 23:19
      Ostatnimi czasy duzo mowi sie o autyzmie, spotykam sie z tym tematem na forach, w rozmowach ze znajomymi, w tv (przejmujaca reklama z aktorem Tołpą). Nic dziwnego ze coraz wiecej matek zaczyna panikowac. 2 miesieczniak jeszcze nie musi reagowac skupieniem na bodzce ktore podalas. Sprobuj raczej z zabawkami, najlepiej wydajacymi dzwieki, dzieci najczesciej za nimi zaczynaja wodzic wzrokiem
      • mmzmkm Re: jestem przerażona, pomóżcie 19.02.14, 23:25
        sęk w tym, że on zwykle wodzi wzrokiem za zabawkami (chociaż nie zawsze) i bardzo lubi swoją karuzelę nad łóżeczkiem, z zainteresowaniem wpatruje się w poruszające się nad nim zwierzątka. Mnie martwi to, że ludzkie twarze są dla niego mniej interesujące i właśnie to jest powodem moich myśli o autyzmie.
        • elkhalisi Re: jestem przerażona, pomóżcie 19.02.14, 23:54
          Zobaczysz, lada moment zacznie zwracac na Ciebie uwage. Daj mu czas a sobie spokoj z zamartwianiem sie.
        • asia_i_p Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 12:04
          Zabawki są atrakcyjniejsze niż twoja twarz, pogódź się z tym wink.
          Moja córka w tym wieku najserdeczniejszą uwagą obdarzała niebieski termos i plastikowego osiołka z zestawu do zawieszania nad wózkiem. Wszystkie uśmiechy były do nich, nam, rodzicom, nie dostawało się nic.

          A jeszcze weź pod uwagę, że to chłopiec - ja wiem, gender i tak dalej, ale niemowlęta, zanim jeszcze się dowiedzą, że nie powinny się różnić z powodu płci, różnią się z powodu płci. I dziewczynki (statystycznie) większą uwagę zwracają na ludzi, chłopcy na zabawki.
    • iziula1 Re: jestem przerażona, pomóżcie 19.02.14, 23:42
      Musisz nosić rzeczy w kontrastowe kolory. W tym wieku dziecko widzi kolor czarny i biały.
      Dziecku tak małemu trudno skupić wzrok dłuzej na ludzkiej twarzy. Nie widzi dobrze z daleka.
      Trudno coś Ci odpowiedziec, bo albo oceniasz swego syna z punktu widzenia panikujacej matki i wyolbrzymiasz "deficyty" albo twój synek rozwija sie w innym tempie - absolutnie nie oznacza że to coś złego.

      Skoro Cię to niepokoi szukaj lekarza, który albo Cię uspokoi albo poprowadzi diagnostykę.
      Męcz pediatrę o skierowanie do neurologa, fizjoterapię itp.
      Życzę Wam, aby to były zwykłe lęki przewraźliwionej mamy smile
      Autyzm jest bardzo rzadkim schorzeniem. Tylko teraz mnóstwo się o nim mówi, piszę.
      • natalusk Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 08:13
        Tak jak pisały dziewczyny ciesz się macierzynstwem i przestań szukać dziury w całym. Każde dziecko jest inne i rozwija się w swoim tempie. Jestem mamą trzech chłopców i wiem co mówię.
        Oczywiście obserwuj i czekaj.
        A choćby nawet okazał się dzieckiem autystycznym, czy przestaniesz go kochać?
        Nerwy i zamartwianie się nic nie pomoże. A maluch to czuje, więc głowa do góry smile
        Dodam, że mój najmlodszy zaczął reagować na ludzi ok 3 mc a poprzednie egzemplarze wcześniej.
    • az-82 Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 08:27
      Ja bym się prędzej zastanawiała, czy wszystko ok ze wzrokiem, a skoro lekarze mówią że ok, to się nie martw. Skoro patrzy na zabawki i się na nich skupia, tzn. że robi postępy i ćwiczy koncentrację wzroku. Daj mu trochę czasu, jeszcze będzie za tobą wodził wzrokiem smile
    • julka_sz Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 09:49
      Daj czas swojemu dziecku. Tak jak pisały dziewczyny każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Mój synek (6 miesięcy) też rzadko skupiał wzrok w tym wieku najlepiej zwracał uwagę na starszą siostrę bo to przeciąg mały jest i do tego baaardzo hałaśliwysmile Postaraj się odgonić złe myśli bo twoje dziecko czuje twoje zdenerwowanie. Ciesz się ze swojego dziecka tul całuj śpiewaj bo szybko urośnie i będzie chciał tylko biegaćsmile
    • aga.w.k Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 09:51
      Młodym mamom to powinni zabronić korzystać z interntu wink co by sie w google nie wpisało to zaraz strony o autyzmie, albo coś innego również niepokojącego. Sama sie nakręcałam i zamiast cieszyć się maleństwem to posiadłam wiedzę na temat autyzmu i wszystkich innych chorób związanych z dziećmi. Zawsze jakiś objaw pasuje, a resztę dołoży wyobraźnia. Porzuć laptopa i ciesz się dzieciaczkiem!
    • rulsanka Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 10:02
      zacznijmy od końca: a co JEŚLI to autyzm?
      nic
      na chwilę obecną nic się z tym nie robi. Normalna opieka to terapia. Spokojnie poczekaj, przytulaj, masuj, bujaj, noś w chuście, okazuj miłość, śpiewaj, karm piersią. Autyzmu nie da się wykluczyć, co więcej, zdarza się autyzm regresywny, tzn. dziecko rozwija się normalnie a potem nagle się cofa. Poza tym jest setki innych zagrożeń, chorób, wypadków. I co, przestaniesz kochać? Większości takich sytuacji nie da się przewidzieć ani im zapobiec. Mając dziecko zaczynamy mieć świadomość nietrwałości ludzkiego istnienia, stąd te obawy o autyzm i inne choroby. Przytłacza nas odpowiedzialność za drugą osobę, a zarazem poczucie braku pełnej kontroli. Z tym trzeba nauczyć się żyć. Bo te uczucia już zawsze będą nam towarzyszyły.

      Do czego dążę: otóż macierzyństwo to umiejętność normalnego życia, miłości, radości, pomimo tego ogromnego lęku o dziecko, który nigdy nie znika. Ten lęk nie może przysłaniać radości i miłości.

      Ja jestem bardzo lękowa, więc wiem jak to się je. Po pierwsze, pomaga rozmowa z kimś życzliwym, niekoniecznie z rodziny. Może to być zaufany pediatra, internista, psycholog, psychiatra. Zrozumienie ze strony męża jest kluczowe.
      Po drugie, trzeba na zimno ocenić konieczność realnego działania (tu np. nawet jeśli to autyzm to i tak nic nie robisz, więc wrzucasz na luz). Zazwyczaj warto odłożyć temat na tydzień, jeśli nie ma zagrożenia życia lub zdrowia. Po tygodniu myśli się inaczej. Warto zdawać sobie sprawę ze swojej paniki, nie tłumić jej, obserwować ją. Zazwyczaj sama wygasa. Czasem warto pobiegać po specjalistach, choć z tym bywa różnie, niektórzy potrafią nieźle wystraszyć, choć tak naprawdę nie ma podstaw.
      Po trzecie wyśpij się.
      Po czwarte bliskość z dzieckiem jest zbawienna dla was obojga, dlatego polecam chustę.
      Po piąte, jeśli będziesz miała problemy ze snem, pamięcią, apetytem, koncentracją, utratę zainteresowań - to wybierz się do psychiatry.

      I jeszcze ad meritum. Dwumiesięczne dziecko ma prawo gapić się gdzie mu się żywnie podoba, ma prawo uśmiechać się do lampy, śnić na jawie itp. Koło 3m jest duży skok rozwojowy, wtedy powinno być lepiej. Jak patrzy na karuzelkę to już ok.
      • zawsze-kikina Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 11:06
        U mnie było identycznie,dosłownie IDENTYCZNIE.Ciągle machałam małej książką przed oczami .Raz wodziła wzrokiem raz jej się nie chciało.Nie było mowy o wpatrywaniu się w moją twarz.Co ja na panikowałam.Nie potrzebnie bo stopniowo było coraz lepiej.Dwa miesiące to jeszcze mało,daj jej spokojnie czas .Ja teraz strasznie znowu panikuje bo mała ma zgrubienia pod sutkami,powiększone gruczoły,pediatra mówi że to nic takiego a ja umieram. Muszę poszukać endokrynologa.Także spokojnie bo to minie i zaczyna się następna jazda.Trzymaj się dzielnie.
      • marsylvik Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 11:11
        Podpisuję się pod każdym zdaniem ruslanki!

        I dopiszę jeszcze coś, co kiedyś było popularne w sygnaturkach, a mi pomagało zapanować nad paniką i innymi trudnymi uczuciami smile

        „Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość, abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.”
      • aniaidaniel rulsanka 20.02.14, 11:39
        rulsanka napisała:

        > zacznijmy od końca: a co JEŚLI to autyzm?
        > nic
        > na chwilę obecną nic się z tym nie robi. Normalna opieka to terapia. Spokojnie
        > poczekaj, przytulaj, masuj, bujaj, noś w chuście, okazuj miłość, śpiewaj, karm
        > piersią.

        Dokładnie!!!

        Autyzmu nie da się wykluczyć,

        Fakt, w tym wieku nie da się.

        co więcej, zdarza się autyzm regresywny,
        > tzn. dziecko rozwija się normalnie a potem nagle się cofa.
        Nie do końca. Zarówno ja jak i inni rodzice z którymi rozmawiam twierdzą, że pierwsze symptomy były przed 1rż... aczkolwiek subtelne, i tylko wnikliwy specjalista by je wykrył a my - nie mający wówczas rodzice nic nie zauważyliśmy. To nie tak, że rozwój był super i nagle regres... wcześniej były deficyty.
    • black-cat Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 11:30
      Pomaluj usta na ciemnoczerwony (lub czarny) kolor. Działa.
    • fibraplus Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 12:17
      A nosisz okulary? Czesto w szklach odbija sie swiatlo i Maluchowi moze byc ciezej rozroznic rysy twarzy, lepiej jest probowac nawiazac kontakt wzrokowy bez takiej przeszkody. Wez tez pod uwage, ze tak malutkie dzieci dostrzegaja lepiej przedmioty z pewnej odleglosci, moze sie za bardzo nad nim pochylasz? Na diagnoze autyzmu jest zdecydowanie za wczesnie i nie powinnas sie na razie tym martwic.
    • mayaalex Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 12:58
      Moje dziecko w tym wieku najbardziej fascynowalo pudelko od moich wkladek laktacyjnych, z dorodna blondyna na obrazku smile az sie skrecal do niej na przewijaku wink
      Nie przejmuj sie, ma czas na skupianie wzroku na osobach. Nie ma to nic wspolnego z autyzmem.
      • mmzmkm Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 14:45
        Bardzo Wam wszystkim dziękuję, już mi lepiej, chociaż lęk gdzieś się jeszcze czai... Wczoraj odwiedziła nas babcia. Trzymałam młodego opartego o moje plecy, przodem do niej - zagadywała, cmokała, uśmiechała się - nie zatrzymał na niej wzroku ani razu, tylko słuchał. Słuch w ogóle ma aż za dobry, nawet na szelest kołdry reaguje klasycznym odruchem moro. Czytałam gdzieś, że dzieci autystyczne są właśnie słuchowo nadwrażliwe i nadmiar bodźców powoduje, że wycofują się do swojego świata.
        Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale to moje czwarte dziecko - starsze to trzynastolatka, dziesięciolatka i siedmiolatek. Pamiętam, że wszystkie moje starsze dzieci wcześniej reagowały na świat - patrzyły na mnie, gdy je kąpałam, wpatrywały się we mnie, gdy ssały pierś - a ten mały nic. patrzy się na mnie i uśmiecha tylko, gdy nachylam się nad nim i zmieniam mu pieluchę albo, kiedy leży na przeciwko mnie na moich kolanach z nóżkami opartymi na moim brzuchu. poza tym kontakt jest kiepski. Tatę, który się nad nim rozpływa w czułościach, w ogóle ignoruje.
        Dzięki, że mnie podniosłyście na duchu, rzeczywiście muszę chyba wrzucić na luz, bo zwariuję...
    • arya82 Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 14:40
      Skoro blagasz, to tak - moje dziecko tez tak mialo w tym wieku, ani sie nie spojrzal na kochana mamusie smile Przeszlo, nawet nie pamietam kiedy, ale szybko.
      I nie zastanawialam sie bo czytalam ze to normalne.

      Zwlaszcza jesli bylas juz u specjalistow, to koniecznie wyluzuj i przestan sie martwic, po co sobie psujesz ten czas ! Masz najbardziej prawdopodobnie calkiem normalnego dwumiesieczniaka.
    • gia2012 Re: jestem przerażona, pomóżcie 20.02.14, 20:44
      Napisz proszę do mnie. Miałam podobny problem ze swoim synkiem. Mój mail: Tylkoja19846@wp.pl Pogadamy na priv.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka