Tak właśnie słyszę od mamy, teściowej, ciotek. że po 3 miesiącu będzie łatwiej, inaczej. jesteśmy na przełomie 3 i 4 miesiąca i żadnych zmian nie obserwuję... a jak jest u Was, łatwiej?
jestem szczególnie ciekawa czy widzicie jakąś zmianę w:
- marudzeniu (bo u nas po 20 to standard, łącznie z sabotażem piersi)
- drzemkach (córcia śpi od północy do 9 rano z dwoma karmieniami, i na spacerku - drzemki w trakcie dnia trwają od 1 do 5 minut

)
- zajmowaniu się sobą (5 minutek na macie, 10 na bujaczku ze światełkami, 10 pod karuzelką- to jest max)
A może w jakichś innych obszarach widzicie duże zmiany u Waszych maluszków?