125katrina
15.05.14, 12:15
Moja córka, prawie 6 m-cy od kilku dni ciągle by spała. W nocy śpi 8-9 godzin z pobudkami na mleko, wstaje, pół godziny się pobawimy i znów zaczyna marudzić, że jest senna. Usypiam ją, pośpi 40min i budzi się i znów to samo - po pół godzinie radosnej, aktywnej zabawy zaczyna się marudzenie, uspokaja ją tylko ułożenie do snu, bujanie. I tak przez cały dzień. Żadnych innych niepokojących objawów nie zauważyłam... czemu tak jest?