Witam, mam kilka pytań (może banalnych

) odnośnie pierwszych sandałków dla 15 miesięczniaka. Jak powinny takowe wyglądać: czy mogą mieć cały przód odsłonięty, czy powinny mieć jednak taki paseczek zapobiegający wysuwaniu się stopy z buta. Wiem, że pewnie najlepiej żeby były z naturalnej skórki. Czy możecie polecić jakieś sprawdzone firmy, które mają sandałki z elastyczną podeszwą i nie są toporne ( sztywne jak buty narciarskie), no chyba, że takie mają być. I odwieczne pytanie: ze skarpetą, czy bez?

Nie poobciera nożek piasek sypiący sie kilogramami przez buty? Za wszelkie uwagi będę niezmiernie wdzięczna.
Acha, Młody chodzi od niedawna samodzielnie, do tej pory na dworze w półbucikach, a w domu śmiga w mięciutkich paputkach.