18.06.14, 19:54
Zainteresował mnie ten temat. Ma to sens, działa? Kilka pytań do osób doświadczonych:
1. Syn ma 7.5 msc, nie za późno żeby zacząć? Kiedy mogłabym spodziewać się efektów?
2. Czy znaki mogą być przeze mnie wymyślone, czy muszę się czegoś uczyć?
3. Kiedy migac? Np. Znak "jedzenie" - za każdym razem gdy wypowiadam słowo "jeść", "jedzenie", "obiad"(?) I pochodne, czy tylko zaraz przed/w trakcie jedzenia?
4. Czy jeśli migałabym tylko ja, mąż nie, to ma to sens?
Będę wdzięczna za odpowiedzi i pewnie jeszcze kilka pytań potem dorzucę wink
Obserwuj wątek
    • kattijka Re: bobomigi 18.06.14, 21:25
      Też słyszałam, że można dogadywać się w ten sposób z dzieckiem zanim jeszcze zacznie mówić. Fajna sprawa, tylko właśnie jak to jest z tym w praktyce? smile
    • julka.82 Re: bobomigi 18.06.14, 21:32
      wg filmów na tej stronie po 6 miesiącu www.bobomigi.com/filmy.html
      moja corka na razie ani nie rozumie komend ani nie umie powtarzac znakow wiec dla nas to chyba za wczesnie.
      mozesz wymyslac sama znaki ale w zakladce 'slownik' są oficjalne znaki jezyka migowego.
    • illegal.alien Re: bobomigi 18.06.14, 22:51
      1. Nie za późno. Efekty przyjdą zależnie od dziecka, jak ze wszystkim. Moja zaczęła migać zanim miała rok.
      2. Mogą być wymyślone, nikt Cię nie bedzie o to ścigał wink ja korzystałam z makatonu i brytyjskiego języka migowego, bo mieszkamy w UK - to był dobry wybór, bo żłobek i przedszkole tez używały makatonu.
      3. Znak ma isc ze słowem, nie z czynnością. Idąc za Twoim przykładem - ja znaku 'jesc' używałam tylko jak mówiłam słowo 'jeść' lub 'jedzenie' (ale nie 'obiad').
      4. Ma, szczegolnie jezeli spędzasz z dzieckiem duzo więcej czasu niz maz. U nas ja zaczęłam, a ojciec młodej dołączył pózniej, jak zobaczył, ze to fajne i przydatne. Ale używał głownie pasywnie.

      Jeszcze dodam, ze ja bardzo polecam miganie - u nas pozwoliło uniknąć nieporozumień, córka ewidentnie nie była sfrustrowana brakiem możliwości zakomunikowania swoich potrzeb. A jak miała troche ponad rok zaczela sie migami bawić i żartować (pamietam, ze poszliśmy kiedyś do parku i na trawniku byla zamontowana szczotka do czyszczenia butów - po prostu jakby miotła wlosiem do góry. Córka migala 'roslina' śmiejąc sie przy tym do rozpuku).
      • kjut Re: bobomigi 19.06.14, 07:29
        Ciekawe i praktyczne info. O to mi chodziło. Dzięki Alien!
    • julka.82 Re: bobomigi 19.06.14, 08:07
      na którejś ze stron o bobomigach przeczytałam, że żeby dziecko 'zajarzyło' znak, musisz go powtórzyć 200 razy. i pomóc mu układać rączki do takiego znaku. Twoje dziecię jest starsze niż moje, więc koniecznie dawaj znać jak postępysmile a rozumie już jak mówisz, np będziemy jeść albo pupa do góry?
      • kjut Re: bobomigi 19.06.14, 08:20
        Coś tam rozumie chyba, ale to dopiero początki.... no nic, chyba spróbuję i zobaczę na ile cierpliwości mi starczy. Chciałabym zacząć od znaków "mleko","jeszcze","spać","siusiu" i "jedzenie" Z czego ostatni sama jakiś wymyślę smile dużo na początek ale podejrzewam ze mały i tak powtarzać będzie na początek tylko mleko, ewentualnie "jeszcze" smile
    • bezceremonialna Re: bobomigi 19.06.14, 09:42
      Migam mojemu od kiedy skończył 8 m-cy. Dopiero niedawno zamigal ale rozumiał od dawna, teraz ma 15 m-cy. Miga "koniec", "mleko", "pies", "woda", "dobre". Migam też sporo innych rzeczy, ale jeszcze bez odzewu smile. Myślę że ważne jest by oprócz ważnych dla nas słów migać też słówka które dzieciom się podobają czyli np zwierzątka.
      Ja też zaczęłam od jedzenia, picia itp ale dopiero po piesku, kotku i rybce ruszył z pokazywaniem.
    • bezceremonialna Re: bobomigi 19.06.14, 09:46
      Znaki zaczerpnelam z anglojęzycznej aplikacji na telefon baby signing jakoś tak
      • mmajcka Re: bobomigi 19.06.14, 10:35
        Dzieki!! Juz zainstalowane. Zobaczymy co z tego wyniknie.
        Ps. Wszystko fajnie, ale obawiam sie, ze znak "tatus" nie przypadnie tatusiowi do gustu. Moze cos wymyslimy nowego?
        • kjut Re: bobomigi 19.06.14, 10:39
          Czemu tacie ma się znak nie spodobać? smile
          • mmajcka Re: bobomigi 19.06.14, 11:47
            Jest to znak przypominajacy pukanie sie w czolo... No.. Niektorym moze sie zle kojazyc wink
            • kjut Re: bobomigi 19.06.14, 12:22
              Aa.. no fakt, teraz rozumiem. Z jakiegoś powodu wydawało mi się ze inaczej wygląda smile można by wymyślić coś innego rzeczywiście. Chociaż n nasz tatuś złośliwy jest, więc może w ramach zemsty.... tongue_out

              A jeszcze takie pytanie - mogę migac dużo znaków od razu, wiedząc że dziecko sobie i tak "wybierze" których będzie używać, czy jak będzie ich za dużo na raz to mu się pomyrda wszystko i nic z tego nie będzie?
      • kjut Re: bobomigi 19.06.14, 10:39
        Poszukam tej apki i zainstaluję. Dzięki smile
        • audrey2 Re: bobomigi 19.06.14, 11:00
          rok temu wydało mi się, że bobomigi to genialny wynalazek, ale zalinkowane niżej dzisiaj bardziej do mnie przemawia, nie tylko technika, ale cała filozofia stająca za tym:

          www.janetlansbury.com/2012/06/ten-best-ways-to-encourage-toddlers-to-talk/
          • kjut Re: bobomigi 19.06.14, 11:12
            Przejrzałam. Ciekawy link. Niby oczywistości ale warte zwrócenia uwagi. Tylko, że moim zdaniem nie kłócą się z bobomiganiem. W końcu przy bobomigach trzeba również mówić smile
            • audrey2 Re: bobomigi 19.06.14, 13:18
              jak się wczytasz, to jednak się kłócą, bo de facto są przyspieszeniem naturalnego procesu rozwoju mowy
              jasne, że dzieci są sfrustrowane, kiedy nie mogą czegoś przekazać, ale z tą frustracją można sobie poradzić, a to, co naprawdę stoi za bobomigami, to niecierpliwość rodziców
              • kjut Re: bobomigi 19.06.14, 14:48
                Czytanie dzieciom bajek i wierszyków też jest niejako przyspieszeniem rozwoju mowy. A nikt nie protestuje...

                Ja nie rozumiem tego ciśnienia na "nieprzyspieszanie". Wszystko można robić mądrze i głupio. A pomoc czy wspomaganie jeszcze nie jest ingerencją w naturalny proces. Przecież nie można zamknąć dzieci w białym pokoju i czekać aż "same do wszystkiego dojdą"...
                • audrey2 Re: bobomigi 19.06.14, 14:54
                  no weź, przesadzaszwink
                  jedynym nieprzyspieszniem byłoby trzymanie dzieci w klatce i karmienie kijem
                  jest subtelna roznica w siedzeniu na kanapie i przerzucaniu kartek, z czytaniem lub bez a pokazywaniem iles tam razy jakiegoś znaku i oczekiwanie, że dzieć zalapie i użyje
                  przeciez dzieci uczą się w naturalny sposob, poprzez obserwację, słyszą jak mowisz do męża czy koleżanki, więc w koncu zalapia i powiedzą
                  a w przypadku tak malych dzieci jak niemowleta w zasadzie jedyną formą "wspomagania" jest po prostu bycie obok i dostepność emocjonalna, a reszta się sama dzieje
                  wyrazam swoje zdanie, nie musisz się z nim zgadzac


                  • audrey2 Re: bobomigi 19.06.14, 14:56
                    to, co chcialam napisać, to to, ze jeśli chcesz uczyć dziecia bobomigow, to ucz, krzywda mu się nie stanie
                    probuje jedynie pokazać alternatywę
                  • mmajcka Re: bobomigi 19.06.14, 16:09
                    Mysle, ze trzeba do tego podejsc z przymrozeniem oka. Po prostu mowic do dziecka i jakies znaki migac. Nie oczekiwac rezultatow. Nie spinac sie. Nie traktowac tego, ze musze dziennie iles razy pokazac dany znak. Zeby nie stalo sie to obsesja matki, ze pokazalam dwiescie pierwszy raz a dziecko dalej nic! Ja mam zamiar sprobowac nie liczac na jakies niesamowite efekty. Tak dla zabawy. Picie, jedzenie, mam dosc/koniec, kot, pies, kapiel. Zobaczymy co z tego wyniknie. Moze spotkajmy sie w tym watku za miesiac i opiszemy jak nam poszlo?
              • rulsanka Re: bobomigi 19.06.14, 15:35
                Dzieci owszem frustrują się gdy nie mogą czegoś przekazać. Ale frustracja jest i będzie, ogólnie towarzyszy dzieciństwu. Można powiedzieć, że frustracja to nie problem.
                Natomiast nieocenioną sprawą jest RADOŚĆ dziecka, które widzi, że jest rozumiane. I dlatego bobomigi są cudowne, bo dają możliwość porozumiewania się dziecku, które jeszcze nie jest w stanie czegoś powiedzieć słowami.
                Mój syn migał "paralotnia" będąc na etapie mówienia słowami 5 słów. I nikt go tego nie uczył. Sam fakt poznania niektórych znaków bobomigów pozwolił mu na tworzenie własnych znaków. Poznawanie własnego ciała, możliwość porozumiewania się. Moim zdaniem bobomigi są super.
    • beatrix_75 Re: bobomigi 20.06.14, 14:25
      tak sie zastanawiam , czy te techniki nie ograniczają w jakis sposób nauki mowy ?
      Bo skoro mozna pokazac , to po co mówic wink
      tak tylko dywaguje ,pytam a ciekawosci?

      • kjut Re: bobomigi 20.06.14, 15:05
        Mówienie jest bardziej efektywne smile To tak samo jak czołganie nie ogranicza nauki chodzenia.
        • beatrix_75 Re: bobomigi 20.06.14, 16:40
          smile w sumie racja , język migowy rozwija niewatpliwie bardziej mózg , trzeba sprzęzyc bodźce wzrokowe i hmm " dotykowe ",... ale wydaje mi sie,ze otoczenie moze dziwnie reagowac , tzn. podejrzewać ,ze dziecko lub rodzic jets chłuchoniemy ?

          • mmajcka Re: bobomigi 20.06.14, 16:45
            Nie rozumiem. Czyli gdyby rodzic lub dziecko bylo gluchonieme to mieliby siedziec w domu?! Co to znaczy, ze ludzie mieliby dziwnie reagowac?! Jesli Tobie i Twojemu dziecku cos odpowiada. Nikomu nie dzieje sie krzywda, to nikkomu nic do tego!!!
            Mam nadzieje, ze Twoja wypowieedz to jakis skrot myslowy, ktorego niezrozumialam smile
          • murwa.kac Re: bobomigi 20.06.14, 17:03
            beatrix_75 napisała:

            Cytatale wydaje mi sie,ze otoczenie moze dziwnie reagowac , tzn. podejrzewać ,ze dziecko lub rodzic jets chłuchoniemy ?

            no i co z tego? big_grin
            • beatrix_75 Re: bobomigi 21.06.14, 16:21
              nie , dobrze zrozumiałaś , ludzie sa wredni po prostu i we wszystko sie wtrącają , ktos inaczej sie zachowujacy wzbudza niezdrowe zainteresowanie .
              Pewnie ,ze mozna sie nie przejmowac , robic swoje ... ale czasem to trudne i denerwuje.
              • murwa.kac Re: bobomigi 21.06.14, 16:34
                szczerze?
                ja się takimi rzeczami nie przejmuje za grosz wink
    • mag1982 Re: bobomigi 20.06.14, 20:25
      Ja starszą nauczyłam tylko migać "mleko" ale nie raz nam się przydało. Z młodszą może spróbuję więcej.
    • bezceremonialna Re: bobomigi 25.06.14, 11:48
      Kjut doczytalam się że stosujesz nhn. Na forum chusty nt nhn dziewczyny pisały że migają i siku i kupkę. Myślę że z powodzeniem możesz swojemu migac. Ją swojemu też migam te sprawy ale jeszcze nie kapejszon, woli migać ptaszki i pieski smile
      • kjut Re: bobomigi 25.06.14, 12:14
        Migam mu osobno pieluchę i ogólnie "załatwić się" (w sensie ze nie rozróżniam póki co na siusiu i kupkę i zawsze jest "siusiu"). Ale mi to miganie jakoś opornie idzie. Zapominam się i w ogóle. Może dlatego, że widzę ze mały jeszcze nie gotowy do pokazywania czegokolwiek oprócz "przybij piątkę" i brak mi motywacji :tongue_out

        Jest osobne forum dot nhn? Bo ze chusty są to widziałam, ale tam się mało dzieje.
        • tankky Re: bobomigi 25.06.14, 13:21
          Ja migam do synka od 4 miesięcy i dopiero teraz załapał papa i jedzenie. Za dwa tyg. kończy roczek.
          • kjut Re: bobomigi 25.06.14, 13:42
            Podziwiam wytrwałość.Mnie niestety zniechęca brak szybkich efektów.
            • tankky Re: bobomigi 25.06.14, 13:46
              Ale to rzadko się zdarza żeby taki 8 miesięczny maluszek załapał język migowy jak on dopiero zaczyna naśladować.
              • bezceremonialna Re: bobomigi 25.06.14, 14:00
                Dokładnie, na efekty trzeba troszkę poczekać. A wiesz, ja też zapominałam, a bo to uwalił się przy tym blw, zaczął marudzić i kończylam bez gestu, a bo to pokazywalam pieska i mi się zapomniało zamigac. Do tego dzieci wydaje mi się do pewnych rzeczy muszą dorosnac.
                Np gest ptaszka to palce kciuk i wskazujący podobny do chwyty pensetkowego, więc jak taki mały ma pokazać skoro dopiero rozwija sie u niego taki chwyt. Musi do tego dorasnac. Co nie znaczy że nie rozumiał co pokazuję. Rozumiał bardzo dobrze. A pokazał niedawno z pełnym zrozumieniem że pokazuje ptaka.
                Więc luz, migaj bez stresu a zaskoczy cię dzieć i wtedy będzie fajnie smile
                • kjut Re: bobomigi 25.06.14, 14:47
                  Dzięki dziewczyny. Będę próbować smile
      • kjut Re: bobomigi 25.06.14, 12:17
        Bezceremonialna, a ile ma Twoje dziecię? I kiedy pieski i ptaszki zaczął migac? Ja może też od piesków zacznę, to jak będą efekty to będzie mi się chciało migac coś innego tez tongue_out
        • bezceremonialna Re: bobomigi 25.06.14, 12:55
          Kjut, synek skończył 15 m-cy. Migam od ok 8 m-ca a pierwsze "koniec" zamigał stosunkowo niedawno i to też po prostu zauważyłam podobny gest i zareagowalam "koniec? koniec bujania? No to chodź koniec" i zalapal. Tak samo zamigal podobnie mleko i zareagowalam "mleko? Mleka chcesz? No to chodź na mleczko" i się potoczyło. Każdego dnia miga coś nowego ale do tej pory nie miga jedzenia i picia smile
          no i oczywiście trzeba się przyglądać bo inaczej wygląda znak w jego wykonaniu niż w moim i można przegapić.

          Na forum chusty.info jest dział bezpieluchowanie, tam sporo poczytalam o nhn, bardzo bardzo ciekawe i naprawdę fajnie że to robisz. Nie wiem czy są tam nowe wątki ale może zajrzysz.
          • kjut Re: bobomigi 25.06.14, 13:07
            Dzięki za odpowiedź smile Na forum chuty.info kiedyś byłam, ale fakt, że dział o nhn przegapiłam. Zajrzę na pewno smile
    • julka.82 Re: bobomigi 23.09.14, 08:24
      kjut, jak Wam idzie, nie poddałaś się i stosujesz?smile
      • kjut Re: bobomigi 23.09.14, 08:26
        Ech..... tongue_out no nie udało mi się sad a Ty?
        • julka.82 Re: bobomigi 23.09.14, 08:53
          wolno nam idzie. na razie potrafi 3, ale to chyba nic nadzywczajnego:
          - jak mowie papa, to zawsze pomacha
          - jak mowie "slicznie, brawo" zawsze bije brawo, no i bije tez jak slyszy jak sobie wklepuje krem w twarzsmile albo jak slyszy ze ktos klaszcze np. w tv
          - no i nasz numer popisowy czyli "gdzie jest Gaba?" i wtedy sama zasłania raczkami oczy. ja mowie "nie ma Gaby, o rany, gdzie sie schowala, mężu, czy nie widziałeś przypadkiem mojej córki? " i ona wtedy z triumfem odsłania oczkawink ale sama tez inicjuje ta zabawe np w trakcie przewijania albo kapieli. wiec skoro sama pokazuje gesty nadal twierdze ze jest nadziejasmile
          najbardziej chcialabym zeby sama stosowala gest jesc (czyli zblizam raczke do buzi) i dawala mi znac kiedy jest glodna. juz potrafi tak ulozyc raczke ale na razie sama z siebie tego nie robi. zastanawiam sie tylko czy jak zacznie pokazywac to bedzie faktycznie oznaczala ze chce jesc czy bedzie to nowy gest bez zadnej konotacji...
          • kjut Re: bobomigi 02.10.14, 13:29
            A jednak działa. Młodzież złapała "mleko" i "ptaszka". Teraz mi kaczki pokazuje i im "papa" macha. Aż zaczęłam więcej migać tak mi to powera dodało tongue_out
            • julka.82 Re: bobomigi 02.10.14, 18:47
              no i super, czyli mozna zaczac w kazdym momencie. a 'zalapal mleko' zaczy ze sam pokazuje?
              bo ja mam wrazenie ze moja rozumie jak mowie idziemy do domku i ja pokazuje znak domu albo 'jeszcze' ale sama nie pookazuje. myli jej sie tez 'koniec' czyli jak skonczy jesc i juz wiecej nie chce to robi 'papa'.
              ja tak jak przypuszczalam, mam problem z tym 'jesc'. jak biore na krzeselko i pytam 'co bedziemy teraz robic' to zbliza raczke do buzi. wiec super. ale teraz cale dnie spedza z raczka w buzi bo ida dwojki...
              • kjut Re: bobomigi 02.10.14, 18:51
                Pokazuje. Podchodzi do mnie, wskazuje palcami na biust najpierw a potem pokazuje odpowiedni znak smile znamy "koniec" go nie uczyłam, ale on bardzo wyraźnie pokazuje jak już nie chce, będę po prostu jego great wykorzystywać smile
                • daneeka Re: bobomigi 02.10.14, 19:46
                  Juhuuuu! smile
                  Mi dodalo powera jak zobaczylam ze Maly zaczal rozumiec moje migi smile)) migam mu na razie "mleko", "jedzenie", "kapiel", "spacer", "lampa", "okno". Mleko rozumie - i znak i slowo (zaczyna sie wtedy dobierac smile ), i na pytanie gdzie jest lampa (z pokazaniem znaku) - patrzy na lampe big_grin - oniemialam jak to zrobil pierwszy raz! Reszta znakow wywoluje radosc, ale trudno mi stwierdzic czy je rozumie smile
                  Maly ma 8m.
                  • kjut Re: bobomigi 02.10.14, 22:18
                    Dużo! Skąd masz znaki? Ja nie mogłam znaleźć, a kreatywna jestem niewystarczająco tongue_out migam małemu póki co "kota", ale nie łapie jeszcze tongue_out
                    • daneeka Re: bobomigi 02.10.14, 23:03
                      Wymyśliłam ja albo mąż smile tylko mleko wzięłam z jakiejś stronki. Mamy tak:
                      Lampa - daszek z dłoni, taki chiński kapelusz
                      Spacer - przebieram drugim i trzecim palcem w powietrzu, jakbym pokazywała idącego ludka
                      Jedzenie - tak jakbym trzymała coś malego wszystkimi palcami naraz i wkładała do buzi
                      Kąpiel - zatykam nos, coś jak nurkowanie wink
                      Okno - najpierw zakrywam twarz dłońmi, a potem je otwieram, jak okiennice

                      Dzisiaj chyba przetrenowaliśmy małego i wszystko mu się popietroliło big_grin pytaliśmy go gdzie jest lampa, i za każdym razem biliśmy mu brawo, brawoooo! I potem mówię do synia żeby zrobił rączkami brawo, a ten spojrzał na lampę hahahahh big_grin
                    • julka.82 Re: bobomigi 03.10.14, 07:29
                      tutaj masz troche znakow z filmami www.bobomigi.com/s322ownik.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka