Ja już sama nie wiem. Jaka powinna być kupka idealna, nie budząca wątpliowości u dziecka z rozszerzaną dietą?? Bo tak:zwarte bobki źle gdyż zatwardzenie. Papkowata (rozumiem,że jak taka typu rozpaćkana musztarda to też źle). Niestrawione kawałki to też źle podobno bo nie przyswaja niby. A moje dziecię 10 miesięcy, od 2 tygodni na mm już, je przez BLW rożne nowości, kupka od zawsze (nawet gdy była na piersi) taka papka właśnie. Kolory różniste bo raz żółta, raz brązy, raz zgniła zieleń. No i te kawałki:a to marchew,a to kukurydza, jagódki itp. No i im więcej czytam tym bardziej nie wiem: jaka jest ta najlepsza, zdrowa kupka-ideał w tym wieku? Bo nawet nie wiadomo ku czemu dążyć?