Dodaj do ulubionych

sen - jest coraz gorzej

24.08.14, 22:38
Dziewczyny, zaczynam się martwić trochę. Mój syn się przebudza z płaczem coraz częściej. Czasami potrafi pospać godzinę, przez następne 1.5 godziny płakać co 5-10 minut (nawet jak leżę obok - czasem wystarczy położyć rękę na głowie, czasami długo nie można go uspokoić żadnym sposobem), a potem znów zasnąć na max godzinę.... ja wiem, że dzieci często się mogą budzić ale chyba bez przesady? W dzień to jest pogodne i radosne dziecko - chyba gdyby coś go bolało (uszy? Na brzuch to nie wygląda) to w dzień też byłby problem? Zęby raczej nie, bo dopiero co tydzień temu górne jedynki mu wyszły i nic innego nie widać. Jak go boli brzuch to rozpoznaję - to raczej nie to. Skok rozwojowy? Trochę długo się to ciągnie, poza tym w dzień to anioł, nie dziecko. Iść do lekarza? Coś sprawdzić? Coś próbować? Pobudki co godzinę jeszcze traktowałam luzacko, ale teraz to naprawdę jest coraz gorzej.... mogę leżeć przy nim godzinę i go przytulać a on i tak co kilka minut zaczyna płakać....co mu może być? A jeśli stwierdzicie, że jednak norma to kiedy uznać, że jednak lepiej pokazać go lekarzowi? Bo jeśli taki sen miałby mnie nie martwić to co jest niepokojące? juz nie wspominając o tym, że strasznie zmęczeni tym wszystkim jesteśmy.... korci mnie żeby go jednak lekarzowi pokazać, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że coś wymyśli. Ja im nie ufam sad
Obserwuj wątek
    • tankky Re: sen - jest coraz gorzej 24.08.14, 22:55
      Ile to już trwa? I dlaczego nie ufasz lekarzom? Masz złe doświadczenia? Ja na Twoim miejscu dla świętego spokoju poszła do pediatry.
      • kjut Re: sen - jest coraz gorzej 24.08.14, 23:10
        Częste budzenie się z płaczem od kilku miesięcy. Przez chwile było lepiej, ale ostatnie dwa tygodnie jest coraz gorzej.
        Lekarzom nie ufam, bo trafiam na samych olewusów, którzy zawsze zwalają na dietę (teraz dziecka, wcześniej moją) i na wszystko zalecają espumisan. Nie lubię ryzykować spotkania z zarazkami w przychodni, żeby się dowiedzieć, że mam espumisan dawać.
        Za trzy dni będę w Polsce zrobię małemu badanie moczu.
    • mruwa9 Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 00:42
      tu nie ma przesady. W tym wieku takie cyrki nocne to norma, u wiekszosci niemowlat, i tych karmionych sztucznie, i tych karmionych natralnie.
      Przeczekac i nie szukac dziury w calym.
      Zmieniac sie z partnerem przy nocnych dyzurach. Nie bardzo da sie zmienic nocne obyczaje dziecka (taka faza), ale dzieki podzialowi obowiazkow mozna wygospodarowac czas na sen i regeneracje sil rodzicow, Przynajmniej co druga noc.
      • tankky Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 07:50
        Nie wiem skąd bierzesz te statystyki. Ja w najbliższym otoczeniu mam 4 małych dzieci i żadne z nich nie miało takich problemów.
        • mruwa9 Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 12:35
          a chociazby z lektury forum smile Temat wraca czesto i regularnie. Wiele razy w tygodniu. I z reguly chodzi o dzieci 8-10-miesieczne.
          W otoczeniu nikt problemu nie przerabial? pewnie szybko zapomnial..
          Takie rzeczy- na szczescie- szybko sie zapomina. A potem latwo z wyzszoscia poucza sie mlodsze pokolenia: moje tak nie mialo..
          Akurat..
          ( a jesli nie mialo, to pewnie bedzie mialo, bo mam wlasna teorie, wedlug ktorej kazde dziecko musi odbebnic swoja porcje upierdliwosci okolospaniowych, jak nie w niemowlectwie, to w wieku poniemowlecym. Bo tak smile
          • kjut Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 13:09
            Mruwa, ja z kolei z doświadczenia wiem, że warto najpierw kilka tropów sprawdzić, zanim się dojdzie do wniosku ze to tak już jest i nic się nie da zrobić. Nie mówię, żebu na siłę zmieniać, ale właśnie najpierw kilka problemów wykluczyć. I dopiero jak nic nie pomaga to uzbroić się w cierpliwość.

            Tak było w czasach noworodkowych i chwilę potem. Młody chciał spać tylko na naszych brzuchach. Za cholerę nie dawał się odłożyć nawet na łóżko obok mnie - musiał być na mnie. Tez usłyszałam tu kilka głosów, że noworodki tak mają, próba odłożenia go jest barbarzyństwem i mam to po prostu przetrwać. Nawet jakaś kłótnia z tego była tongue_out a potem metodą prób i błędów doszłam do wniosku, że on potrzebuje spać na brzuszku i nie na płasko tylko z łebkiem wyżej. Wystarczyło podnieść jedną stronę materaca w łóżeczku tak żeby był pod kątem i mały kolejnych kilka tygodni przespał spokojnie w swoim łóżeczku obok naszego łóżka. A ja myślałam, że on tak strasznie mnie potrzebuje tongue_out
    • leminia Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 07:53
      Badanie moczu to nie jest zły pomysł choć podejrzewam że infekcja dałaby się we znaki również w ciągu dnia. Dla świętego spokoju zrobiłabym. Z wielu podobnych wątków na forum wynika że to chyba jednak taki okres..
      Mój syn ma 9 msc i też widzę że zaczyna spać gorzej. Na razie nie ma tragedii ale młody od dłuższego czasu budził się raz (zdarzało mu się nawet przesypiać noce) a teraz 3 pobudki to norma..i wiem że może być gorzej. Także pozostaje chyba uzbroić się w cierpliwość i przeczekać..
    • 3meg.1983 Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 11:00
      Mój mały tak od kilku miesięcy to samo, noc w noc! Czesto budzi sie z placzem, trzeba wstawac I chodzic tam I z powrotem. Robilismy mu wszelakie badania, I dzieciak zdrowy. Do lekarza nie ma sensu isc, mam Dobra GP, powiedziala mi ze jak by taka noc miala zly wplyw na dziecko to by w dzien bylo widac. A mój pol nocy przeryczy a w dzien jak aniol 😃 Taki typ.
      • lunkalinka Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 11:41
        Moja prawie 7 miesięczna córcia też ma podobnie, choć jak już w poprzednim wątku pisałyśmy nasz przypadek różni się od Waszego. Moja córka łka przez sen z zamkniętymi oczami kilka razy w nocy, ale wystarcza, że wezmę ją do swojego łóżka i przytulę, podam smoczka. Czasem zdarza się jedynie taki poważny płacz, który ją wybudzi. Dzieje się tak noc w noc od jakiś 2 miesięcy. Raz jedyny od tamtego czasu zdarzyło się, że córka przespała całą noc bez płaczu i stało się to po wizycie u fizjoterapeutki na którym ona zrobiła jej 30 minutowy masaż całego ciała. Może to będzie dla Ciebie jakiś trop. Było to około tydzień temu, od tamtego czasu sama masuje dziecko, plecki, rączki i nóżki wg techniki Shantala i faktycznie tego płaczu jest trochę mniej, ale problem nadal jest. Może sama nie potrafię jej tak porządnie wymasować. Fizjoterapeutka powiedziała, że taki płacz nocny może być związany z tym, że dziecko miewa w nocy skurcze mięśni i nawet jak skurcz minął to dziecko ten mięsień i tak może boleć. Dorośli też zazwyczaj miewają takie skurcze właśnie nocą. Powiedziała mi, żebym podpytała pediatry o podawanie magnezu albo żebym podawała dziecku olej lniany, który jest bogaty w magnez.
        Nie wiem czy to jest słuszna diagnoza zarówno u nas jak i u Was, ale może warto wziąć coś takiego pod uwagę. Za tydzień znów mam wizytę u fizjo i zobaczymy jak będzie spała po następnym masażu, jeśli znów będzie nocka przespana to będzie dla mnie dość jednoznaczny sygnał, że własnie w mięśniach lezy problem.
        • kjut Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 13:01
          Dzięki za info, wezmę to pod uwagę smile
    • kjut Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 13:15
      Kurde, słuchajcie. Trop może być tak banalny, że aż wstyd. Jemu chyba za zimno było... ostatnio kilka nocy się ochłodziło, a my teraz mamy pokój poniżej poziomu gruntu. I rzeczywistoście w nocy jest zimno. Dzisiaj go lepiej w nocy przykryłam i tak jakby spokojniej spał. Spróbuję dziś wieczorem.

      Bo u nas z kolei tak się wszystko nakłada. Najpierw był ewidentnie skok rozwojowy, potem zęby, w międzyczasie lęk separacyjny. Teraz juz niby wszystko minęło i skoro dalej się budzi to zaczęłam się zastanawiać. Juz zostawiam mu lampkę nocną, to rzadziej w panikę wpada po obudzeniu. Może to rzeczywiście jeszcze kwestia wczesnej jesieni? Zobaczę jak będzie dziś wieczorem.
      • kosmitka590 Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 17:32
        Kjut, przepraszam, ze ja kompletnie nie na temat, ale jak wyglada dziecko aniolek??? Kiedys corka a teraz syn, oboje diabelki wink Zastanawiam sie, bo niektorzy opisuja, ze jakby dziecka nie byl w domu, ja sie zasanawiam jak to jest. Ty uzylas okreslenia, ze masz dziecko aniolka, wiec moze mi wyjasnisz.
        • kjut Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 18:38
          A powiem Ci, pewnie że Ci powiem wink Dziecko aniołek to takie, któremu rano pomagasz zejść z łóżka, upewniasz się, że w pokoju obok nic nie ma w zakresie małych rączek, zostawiasz malucha i idziesz jeszcze na pół godziny spać. A małe jak coś chce to przychodzi do sypialni, staje przy łóżku, wyciąga do Ciebie rączki i uśmiecha się słodko wink Albo możesz takiego aniołka zostawić z klockami i pójść pod prysznic. I na spokojnie zęby umyć. I nawet po prysznicu kawę wypić, bo się bawi autkiem na podłodze wink

          Na pocieszenie zazdroszczącym powiem, że moje dziecko tak czasem ma, ale to krótkie fazy, zazwyczaj na przykład trwa to tydzień-dwa i tylko do 14 tongue_out
          • kosmitka590 Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 19:29
            o boszeeee. Ja ostatnio wypilam latte na 3 lyki. Moj maz sie ze mnie smieje, ze po co robie sobie cos pysznego do picia, jak i tak nie mam czasu sie tym podelekowac. Ale jak sie delektowac, jak dziecko placze lub marudzi sad
    • asia_i_p Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 19:53
      Może się aż tak intensywnie uczy?
      Podobno mózg dziecka integruje wszystkie w dzień nabyte wiadomości podczas snu. I wtedy wyobrażam sobie, że rzeczywiście może być ciężko spać.

      W drugą noc po urodzeniu syna (pierwszej nie przespałam, bo schodzące znieczulenie dokuczało mi bardzo) miałam sen taki właśnie, jaki mogłoby mieć dziecko - kakafonia dźwięków i obrazów z poprzednich dni, bardzo szybko się zmieniających, zero fabuły, zero sensu. A po pierwszym dniu na wymianie niemieckiej śnił mi się niemiecki - głos w mojej głowie mówił po niemiecku, bardzo szybko, a ja nic nie rozumiałam. Podejrzewam, że twój synek może mieć tego typu sny.
      • kjut Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 20:05
        Ma to sens. Mnie kiedyś przed egzaminem z analizy matematycznej we śnie goniły macierze o.O serio tongue_out Nie powiem, żebym wyspana była. A on rzeczywiście codziennie łapie coś nowego i widać w ciągu dnia ciągłe skupienie tongue_out
    • kjut Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 21:21
      Cieplejsze okrycie nie przyniosło skutku. Jak dzisiaj obserwuję, to wydaje mi się ze to jakiś objaw lęków separacyjnych albo czegoś w tym stylu. Przebudza się, bo boi się zasnąć, boi się zostać sam. Dopiero jak zaśnie mocniej to śpi chwilę dłużej....
      • mamaleny1992 Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 21:44
        Więc spij z maluchem jeśli tego potrzebuje. Czytałam że skok rozwojowy, im dziecko starsze, trwa dłużej nawet do kilku długich tygodni czy miesięcy... Na pocieszenie ZE WSZYSTKIEGO SIĘ WZRASTA. To moja dewiza ;D
        • kjut Re: sen - jest coraz gorzej 25.08.14, 23:15
          Śpię z małym. Ale wolałabym nie musieć kłaść się do łóżka o 19 wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka