Dodaj do ulubionych

głośne dziecko

24.10.14, 22:52
Czy wasze dzieci też są takie głośne? Czy to normalne że niemal roczne dziecko gdy chce cos tam po swojemu powiedzieć to wręcz drze się aż uszy pękają. Bardzo sporadycznie zdarza jej się normalny ton. Jakiś czas temu pediatra stwierdził że ćwiczy w ten sposób mowę, ale to nie mija a wręcz mam wrażenie że się nasila
Obserwuj wątek
    • tola2014 Re: głośne dziecko 25.10.14, 11:19
      Mysle, ze niektóre dzieciaczki tak maja. Moja ma 8 miesiecy i tez glosno gada po swojemu. Ale najglosniej piszczy jak odkurzamy smile
    • nothing.at.all Re: głośne dziecko 25.10.14, 13:22
      Moja ma dopiero 4 miesiące ale też potrafi głośno cos pogadać/ pokrycie czy płakać wink.
      • bieniewicka Re: głośne dziecko 25.10.14, 15:03
        Hahahaha netka nie wiem jak to brzmi w wykonaniu Twojego dziecka ale chyba miedzy innymi na tym wlasnie polega bycie dzieckiem właśnie big_grin zwłaszcza takim małym które nie ogarnia ze darcie się jak stare prześcieradło "nie wypada" wink
        Ja to jestem chyba jakas masochistka wink bo swoją sama podjudzam i wtedy ma taką radochę ze hej! ma 5 miesięcy i miesiąc temu odkryła ze potrafi mówić aaaaaaa-chaaa! i tak sobie krzyczymy do siebie wink I tak na serio to traktuje to raz jak zabawę dwa właśnie jako okazje do stymulowania jej rozwoju.
        • nothing.at.all Re: głośne dziecko 25.10.14, 15:07
          Popieram. Dziecko ćwiczy i juz. Niech sobie będzie glosnosmile.
          • netka892 Re: głośne dziecko 25.10.14, 17:03
            Kilka mam po prostu zwróciło mi na to uwagę i zaczęła się nad tym zastanawiać. Przeszło mi nawet przez myśl że córka może niedoslyszec i stąd te krzyki
            • bieniewicka Re: głośne dziecko 25.10.14, 19:05
              netka ale problemy ze słuchem zauważyłabys bo bodźce z zewnątrz by nie docierały tak jak powinny. Nie reagowałaby na dźwięki wokół, myślę że szybko byś to dostrzegła. Dwa z pewnością jak ja urodziłaś to mala miała w pierwszych dobach życia robione badanie słuchu.
              • rulsanka Re: głośne dziecko 25.10.14, 22:02
                Nieprawda, niedosłuch może być na różnych częstotliwościach i wbrew pozorom łatwo go przegapić. Szczególnie u młodszego dziecka, które jeszcze nie mówi.
                Badanie słuchu nie ma terminu ważności. Słuch może pogorszyć się w dowolnym momencie, np. w wyniku infekcji.
            • nothing.at.all Re: głośne dziecko 25.10.14, 19:37
              Każde dziecko jest inne i widocznie twoje jest głośniejsze. Traktuj to ja ćwiczenia aparatu mowy i juzsmile.
              • netka892 Re: głośne dziecko 25.10.14, 20:57
                Dzięki kobitki trochę mnie uspokoilyscie
                • rulsanka Re: głośne dziecko 25.10.14, 22:05
                  A ja jednak namawiałabym do zbadania słuchu, bo to nie boli a lepiej niczego nie przegapić. Jeżeli roczne dziecko wrzeszczy to strach się bać co będzie później, z wiekiem stają się coraz głośniejsze. Może to jakieś zaburzenia SI.
                  Poczekałabym jednak ze 3-4 tygodnie, bo może to taki etap rozwojowy i minie, jak wiele innych dziwactw.
                  • bieniewicka Re: głośne dziecko 25.10.14, 23:28
                    Zgadzam się co do rozwoju niedosłuchu, tylko trudno mi sobie wyobrazić sytuacje w której dziecko które jeszcze nie mówi dużo i głośno krzyczy i jest to powiązane z minimalnym niedosłuchem - bo przecież mama na codzien przebywajac z maluchem widziałaby ze dziecko kiepsko słyszy i wtedy ten niedosluch bylby bardziej rozlegly, na moj rozum. Ale rulsanka dobrze godo wink ze warto dla świętego spokoju badania w pewnym momencie zrobić.

                    A powiedz jeszcze - dopiero po uwagach innych mam zaczęłaś się zastanawiać, czy moze Ciebie coś sama coś zaniepokoiło?
                    • netka892 Re: głośne dziecko 26.10.14, 00:14
                      W zasadzie odkąd zaczęła ćwiczyć składanie sylab i takie dziecięce gadanie to robiła to krzykiem albo szeptem nigdy normalnym tonem. Mowilam o tym pediatrze ale stwierdził że mała trenuje glos. Od jakiegoś czasu przestała szeptac a krzyk stal się jeszcze głośniejszy. Drażni mnie to bo po całym dniu pęka mi głową, ale tlumaczylam to sobie tym trenowaniem, myslalam, że może przesadzam w końcu dziecko nie będzie siedzieć cały dzień cicho jak mysz pod miotła. Zaczęłam trochę obserwować inne dzieci i żadne tak nie wrzeszczy. Choć córka nie uznaje tez pośrednich emocji. Jak się śmieje ti na całego, jak płacze to tez idzie na całość. Sama już nie wiem może ma taki charakter a ja wymyslam bo sama raczej mam odmienny.
                      • rulsanka Re: głośne dziecko 26.10.14, 06:56
                        A jak u niej z jedzeniem, gryzieniem. Lubi różnorodne produkty?
                        • netka892 Re: głośne dziecko 26.10.14, 08:00
                          Tak, zazwyczaj nie ma z tym problemu. A jaki ma to związek z krzyczeniem?
                  • ekspert_cochlear Re: głośne dziecko 14.11.14, 10:30
                    rulsanka napisała:

                    > A ja jednak namawiałabym do zbadania słuchu, bo to nie boli a lepiej niczego ni
                    > e przegapić. Jeżeli roczne dziecko wrzeszczy to strach się bać co będzie późnie
                    > j, z wiekiem stają się coraz głośniejsze. Może to jakieś zaburzenia SI.
                    > Poczekałabym jednak ze 3-4 tygodnie, bo może to taki etap rozwojowy i minie, ja
                    > k wiele innych dziwactw.

                    Zgadzam się z rulsanką – warto jest skonsultować się z laryngologiem. Może rzeczywiście dziecko po prostu lubi krzyczeć, może testuje Waszą cierpliwość. Jeśli z Twoich obserwacji wynika, że trwa to już dłużej niż miesiąc, to koniecznie zgłoś się do specjalisty. Badanie nie sprawia żadnego bólu, a Ty odzyskasz spokój. smile

                    Pozdrawiam,
                    Jakub Wolski
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: głośne dziecko 26.10.14, 13:20
      Jeszcze nie spotkałam cichego dziecka... A może spotkałam, ale nie zwróciłam na to uwagi, bo było... ciche suspicious W każdym razie dzieci moich sąsiadów ciche nie są tongue_out a mój zbój najczęściej testuje moje bębenki, jak jestem w trakcie przygotowywania mu posiłku, chyba robi to w ramach popędzania leniwej matki wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka