Witam
Mój synek ma 4 msc. Uwielbia ssać smoczek jak śpi. Ale nie umie go dobrze zassać. Po prostu ucieka mu (i wtedy jest ryk) jeszcze jest malutki więc po prostu podkładam mu pieluchy tetrowe żeby go zablokować i kłądę na bok. Ale jak w nocy się przekręci a nie śpi jeszcze bardzo głęboko to się budzi i usypianie zaczyna się od nowa (choć czasem samo włożenie smoczka działa)
I już nie wiem co mam robić wypróbowałam już lovi tt baby dream nuka różne kształty rozmiary materiały wykonania i nic

jest to mega denerwujące bo czasem w dzień wiem że byłby w stanie dłużej spać ale wyleci mu smoczek np po 20 minutach i koniec drzemki
jak miał msc miał zapalenie płuc i jedna lekarka zwróciła uwagę że ma krótkię wędzidełko czy to może być przyczyną??
z firm do wypróbowania został mi jeszcze avent i baby ono ale już tyle mam smoczków w domu dodatkowo tyle kosztują (ostatnio kupiłąm tt za 25 zł i co? i poszła kasa do śmieci)
miała któraś z Was ten problem ??