Dodaj do ulubionych

Smoczkowy problen

16.12.14, 13:24
Witam

Mój synek ma 4 msc. Uwielbia ssać smoczek jak śpi. Ale nie umie go dobrze zassać. Po prostu ucieka mu (i wtedy jest ryk) jeszcze jest malutki więc po prostu podkładam mu pieluchy tetrowe żeby go zablokować i kłądę na bok. Ale jak w nocy się przekręci a nie śpi jeszcze bardzo głęboko to się budzi i usypianie zaczyna się od nowa (choć czasem samo włożenie smoczka działa)
I już nie wiem co mam robić wypróbowałam już lovi tt baby dream nuka różne kształty rozmiary materiały wykonania i nic sad jest to mega denerwujące bo czasem w dzień wiem że byłby w stanie dłużej spać ale wyleci mu smoczek np po 20 minutach i koniec drzemki sad
jak miał msc miał zapalenie płuc i jedna lekarka zwróciła uwagę że ma krótkię wędzidełko czy to może być przyczyną??
z firm do wypróbowania został mi jeszcze avent i baby ono ale już tyle mam smoczków w domu dodatkowo tyle kosztują (ostatnio kupiłąm tt za 25 zł i co? i poszła kasa do śmieci)

miała któraś z Was ten problem ??
Obserwuj wątek
    • nothing.at.all Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 14:59
      Agniesia - dziecko powinno spać bez smoczka. Zaraz tutaj dostaniesz rady ze w ogóle smok powinien zniknąć bo wiele miesza i przeszkadza ale to decyzja rodzica. Ja używam do zasypiania ale potem albo córka sama wypluje albo wyciągam. Fakt ze jak czasami wyciągnę to się budzi i usypianie od nowa ale taki urok.
      A jeśli chodzi o to ze źle zassie to owszem krótkie wedzidelko może być przyczyną. Karmisz piersią? Jak ssie pierś?
      • agniesiaa90 Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 15:19
        nie nie karmię bo miał z ssaniem piersi problem potem doszły problemy z jelitami i straciłam pokarm.

        on wiekszosc nocy jak juz całkiem usnie to spi bez najgorzej jest na spacerze i jak zasypia wieczorem....albo jak chce go uspokoić jak płacze to musze siedziec i mu trzymac bez sensu
        • nothing.at.all Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 18:53
          Dziecko dopiero jak bardziej kumata, bliżej roku to załapie ze smoka trzeba sobie włożyć do buzi i nie będziesz trzymała. Na razie będzie wypadać bo dziecko jeszcze nie umie go dobrze ssać. A jak wedzidelko jeszcze wymaga korekty to tym bardziej. Idzie gdzieś to sprawdzić.
    • haus.frau Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 17:20
      Watpie, zeby zmiana producenta smoczka Wam pomogla... Moja corka ma podobnie, tzn. chce smoka, ale jej wypada - niedawno ludzilam sie jeszcze, ze z wiekiem zalapie jak go utrzymac, ale ma teraz 4,5 miesiaca i nie zapowiada sie.

      Do 2 miesiaca nie znala smoczka w ogole, potem dostala bo troche ja uspokajal przy kolkach, a teraz zaluje ze go podalismy... Nie bylo by nieustajacej walki, ze bez smoczka ryk, a ze smoczkiem i tak co chwile placz bo wypadl.

      Proponuje nauke samodzielnego zasypiania. Na poczatek wieczorami, bo latwiej, a potem i w dzien. U nas na nocki czesto mala daje sie juz uspic bez smoka (mamy rytual wieczornego zasypiania), jak sie calkiem powiedzie to sprobujemy odsmoczkowac w dzien.
      Oby juz wkrotce.

      Wedzidelko ma jakies inne konsekwencje poza smoczkiem? Bo jak nie, to nie ruszalabym.
      • haus.frau Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 17:36
        Ach no i dodam odnosnie tych producentow, ze wyprobowalismy wszystko, wlacznie z wspomnianym Aventem i tymi z zoltej gumy, z ksztaltow tez najrozniejsze i nic - nie testowalismy tylko tych w ksztalcie jakby zarowki big_grin czy tam kulki, wiec jak nie probowalas to moze akurat , ale ja watpie - chyba niektore dzieci tak maja i juz.

        Dodam, ze moja mala na piersi o ile to jakas roznica.
        • babybump Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 18:34
          Zgadzam się z haus.frau - zacznijcie naukę samodzielnego zasypiania. Jak teraz przyzwyczaisz dziecko do smoczka, to za jakiś czas będziesz pisała post z pytaniem jak odzwyczaić.
          I tak, krótkie wędzidełko może być powodem wypadania, podobnie jak pewnie przyczyniło się do problemów z karmieniem piersią,
          Jeśli chcesz, to jeszcze nie jest za późno do przywrócenia laktacji. Jeśli Ci zależy to popytaj na forum karmienie piersią.
          • nothing.at.all Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 18:55
            Napisz bsbybump jaj to zrobić. Ja też skorzystam bo smok w użyciu jest niestety. Czasami zasnie przy piersi ale wiem ze to też źle.
            • kjut Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 19:22
              > y. Czasami zasnie przy piersi ale wiem ze to też źle.

              Dlaczego źle?
              dziecisawazne.pl/zasypianie-dziecka-przy-piersi-jest-ok/
              • babybump Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 19:32
                Nie jest źle, ale nie dla każdej rodziny jest 'ok'. Spójrz chociażby wątek niżej o dziecku rocznym.
                Zasypianie przy piersi powoduje też częstsze nocne pobudki, a zalety snu dziecka są o wiele większe od zalet zasypiania przy piersi.
                Wiele mam nie potrafi spać ze swoim dzieckiem dlatego spanie dziecka z piersią w buzi im nie odpowiada. A sen matki też jest bardzo ważny.

                Tutaj świetny artykuł o zaletach snu dziecka i rodziców (z odnośnikami do badań naukowych):
                scienceofmom.com/2012/02/13/why-sleep-matters-to-babies-and-parents/
                • babybump Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 19:34
                  Jeszcze zanim rozwinie się znowu dyskusja na temat zalet karmienia nocnego, od razu zaznaczę, że chodzi tu o zaprzestanie usypiania dziecka przy piersi, a nie zaprzestanie karmienia nocnego.
                • amiralka Re: Smoczkowy problen 17.12.14, 11:03
                  Aurat Ty w kazdym poście przedstawiasz opcje samotnego zasypiania jako jedyna i dla kazdego, strasząc, snując czarne wizje itp.
                • murwa.kac Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 06:37
                  babybump napisała:

                  CytatZasypianie przy piersi powoduje też częstsze nocne pobudki,

                  takiej bzdury dawno nie czytalam.

                  CytatWiele mam nie potrafi spać ze swoim dzieckiem dlatego spanie dziecka z piersią w buzi im nie odpowiada. A sen matki też jest bardzo ważny.

                  a ha.
                  a dziecko juz niewazne.
                  co tam. niech ryczy.
                  najwazniejsze, ze Babybump wyspana bedzie.
                  • haus.frau Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 12:22
                    Murwa, czy Ty jestes powazna?
                    Rozumiem ze mozna miec rozne opinie nt. usypiania, odkladania i spania z cyckiem w buzi, ale sugerowanie ze, w zasadzie, matka ma sie doprowadzic do zdrowotnej ruiny i najlepiej wpadac z wozkiem na spacerze pod samochody z niewyspania, jest *co najmniej* nieodpowiedzialne.

                    Przytomna i *w miare* zregenerowana matka jest dziecku tak samo potrzebna jak komfort i poczucie bezpieczenstwa.
                    • kjut Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 13:15
                      Myślę, że murwie nie chodzi o to, żeby wykończyć matkę, tylko żeby pamiętać też o potrzebach dziecka, które to sygnalizuje wyraźnie. Potrzebny jest kompromis. A wiele osób zdaje się o tym zapominać.
                      • ama-ka Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 13:30
                        no niestety murwa tak to przedstawia, że istnieją tylko dwa bieguny (dwa rodzaje matek), nie ma kompromisów, tylko jeden biegun jest ten odpowiedni i właściwy!
                        • bieniewicka Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 17:47
                          Też jestem zdania, że potrzebny jest kompromis.

                          Po miesiącu spania po 3-4 godziny na dobę przy pierwszych zębach miałam okrutne zawroty głowy, któregoś dnia po prostu się przestraszyłam że nie dam rady zająć się małą, upuszczę ją, potknę się. Wtedy "wzywałam" moją mamę do pomocy. Ale jeśli da się nie doprowadzać do takich sytuacji, to warto próbować. Myślę, że niektóre dzieci akceptują w nocy tulenie np. przez tatę bez większych dramatów. U nas dramaty były i nie potrafiliśmy tego przeskoczyć. Ale trzeba próbować.
                      • babybump Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 18:23
                        Tak, ale dziecko ma potrzebę spania, podobnie jak ma potrzebę posiadania matki, która jest wyspana i może dzięki temu być najlepszą matką, jaką potrafi. Ten tekst idealnie opisuje potrzeby dziecka i matki dotyczące snu:
                        scienceofmom.com/2012/02/13/why-sleep-matters-to-babies-and-parents/
                  • babybump Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 18:20
                    a ha.
                    > a dziecko juz niewazne.
                    > co tam. niech ryczy.
                    > najwazniejsze, ze Babybump wyspana bedzie.


                    Ale dlaczego zaraz ryczy? Moje akurat nie ryczy.

                    Najlepiej wszystkim mamom kazać spać z dzieckiem (albo leżeć z dzieckiem i w ogóle nie spać), bo tak Ty kazesz, tak? A wszystkie matki, które nie śpią ze swoimi dziećmi, są traktowane jak matki drugiej kategorii przez Ciebie.
              • nothing.at.all Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 20:05
                Źle się wyraziłam. Zasypianie jest ok o ile pasuje obu stronom. I jak mama się wysypiac. Oraz w kontekście takim ze łatwo potem uśpić każdemu innemu a nie tylko mamie i piersią.
            • babybump Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 19:28
              Nie wiem, w jakim wieku jest Twoje dziecko, ale w wieku 4 miesięcy najlepiej sprawdzają się metody:
              - pick up/pick down
              - 4S
              - Sleep Lady Shuffle
              Albo kombinacja tych 4 metod.
              Ale w wieku 4 miesięcy zaczyna się słynna 'regresja', więc najpierw trzeba zoptymalizować plan dnia, najczęściej też przejść z 4 na 3 drzemki. Jak już plan dnia jest optymalny, to można zacząć naukę. Plan dnia jest ważny, bo chodzi o to, aby podczas nauki dziecko nie było przemęczone.
              Ja uważam, że najlepsze jest kombinacja tych 3 metod.
              Ważny jest 'swaddle' (pierwsze 'S') - dziecko ciasno owinięte w 'burrito' lekkim kocykiem, który 'oddycha'. Ale tylko i wyłącznie dziecko, które jeszcze się nie przekręca na plecy/brzuch. W momencie, gdy dziecko zaczyna się przekręcać należy zaprzestać owijania i wtedy można wprowadzić śpiworek.
              drugie S - side/stomach - czyli kładzenie dziecka na boku lub brzuchu (tylko i wyłącznie pod nadzorem rodzica! Nigdy nie należy kłaść dziecka na brzuchu i je zostawić.
              Trzecie S - 'shush', czyli mówienie bardzo głośno 'śśśśś' do dziecka. Zamiast tego, lepiej prowadzić urządzenie do dźwięku, które będzie włączony non stop.
              Czwarte S - 'swing', czyli bujanie, ale nie chodzi tutaj o podnoszenie dziecka i bujanie, tylko o leciutkie kołysanie dziecka, gdy ono leży w pozycji bocznej. O 1-2 cm w każdą stronę.

              W tym czasie można też mówić do dziecka.
              Ważna jest konsekwencja, aby za każdym razem robić tak samo.
              Po jakimś czasie, mniej dotykamy dziecka.
              Znowu po jakimś czasie oddalamy się od dziecka (wcześniej siedzieliśmy przy samym łóżeczku, potem oddalamy się metr od dziecka, potem dwa, potem stoimy w drzwiach). Cały czas można mówić do dziecka. Chodzi o to, aby dojść do momentu, że kładziemy dziecko i wychodzimy. Dziecko już powinno potrafić samo obrócić się na bok, czyli kładziemy na plecy, a dziecko się samo obraca jeśli ma na to ochotę.
              • nothing.at.all Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 20:06
                Tak tak..ta słynna regresja 4 go miesiąca. My juz za nią. Półroczne pannę mam na staniesmile.
                • babybump Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 20:11
                  To spokojnie możesz spróbować metodę Sleep Lady Shuffle, czyli co jakiś czas oddalasz się od dziecka i mówisz do niego coraz mniej.
                  www.parents.com/baby/sleep/basics/must-know-advice-from-the-sleep-lady/
                  • bieniewicka Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 23:01
                    gdzie temat smoczka, tam i ja tongue_out

                    Agnieszka, zmiana smoczka nic nie pomoże, mojej do tej pory wypada a ma 7m za kilka dni. Teraz zaluje ze nie uchwycilismy momentu na odstawienie, gdzies przed pierwszymi zębami gdy mala już była zainteresowna gryzakami, to bylo ok 4m właśnie. Teraz czekam na lepszy okres po kolejnych zebach, moze odstawienie smoka poprawi nam sen nocny. To co mogę jednak doradzić to minimalizowanie użycia, u nas od 3miesiecy jest tylko do zasypiania. Problem tkwi w tym ze gdy mala była mlodsza wypluwala po zaśnięciu i bylo ok, a teraz czesto włącza się jej jakiś alarm, najchętniej by z nim po prostu cala noc spala.

                    Reasumujac, nie oczekuj ze z czasem bedzie lepiej crying
                    • babybump Re: Smoczkowy problen 16.12.14, 23:50
                      Bieniewicka - lepiej odstawić teraz niż czekać, bo zawsze będzie 'coś' - zęby, przyjazd gości, przeziębienie, itd., a im dziecko starsze, tym trudniej zmienić nawyki. Przyzwyczaj dziecko do jakiejś zabawki. Noś cały dzień w staniku, daj jej wieczorem do zabawy. Nie pamiętam, czy karmisz piersią, ale jeśli tak, to pokrop trochę swoim mlekiem. Niech maskotka bierze udział w nocnym rytuale, a potem niech dziecko z nią śpi.
                      • nothing.at.all Re: Smoczkowy problen 17.12.14, 12:07
                        To łatwo się mówi. Ale jak dziecko zasypia albo że smokiem albo na piersi to jak to odstawić. Ryk straszny bo próbowałam kilka dni. I wcale ten płacz się nie zmniejsza. A wręcz nasila.
                        My z bieniewicka szukamy jak to zrobić. Zatem każda porada dobra.
                        • haus.frau Re: Smoczkowy problen 17.12.14, 14:10
                          Tez chetnie przyjme porade, bo u nas drzemki w dzien tylko ze smoczkiem, ew w wozku jeszcze potrafi zasnac.
                          Proby usypiania dziennego bez konczyly sie tym, ze spania nie bylo w ogole... sad
                          • bieniewicka Re: Smoczkowy problen 17.12.14, 17:08
                            Dziewczyny, ja widzę dwa rozwiązania - spróbować odstawić smoczek, albo poczekać, tak jak mi laski radziły w "moim" wątku (forum.gazeta.pl/forum/w,572,155350417,155350417,Smoczku_zegnaj_kiedy_i_jak_.html). Wątpię żeby istniało inne rozwiązanie.

                            Odstawienie smoczka na tym etapie bez wątpienia łączy się z płaczem bobasa, ale każde dziecko może reagować inaczej, z innym natęrzeniem. Miałam tego przedsmak jak kupiłam mojej córeczce nowy smoczek, starsza wersja poprzedniego, no ten sam model tylko trochę większy. Myślałam że nawet nie zauważy, dobrze że tamten był jeszcze na stanie... (do nowego-starego smoczka przekonała się następnego dnia).

                            Ktoś by powiedział - idealna okazja do odstawienia! (ba, taka myśl przegalopowała mi przez głowę...). Tylko że moje dziecię było w kilka sekund w takim stanie, że serce mi się krajało...
                            Zaczęłą sie zanosić, dostała plam na twarzy i takie tam. Nie chcę jej tego fundować. I wiem, że po prostu nie dam rady tego w ten sposób zrobić, aniżeli uzbroić się jeszcze w cierpliwość.
                            • ela.dzi Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 15:31
                              Ja skapitulowałam, niech zasypia ze smokiem.

                              Mały właśnie się przebudzał, więc chciałam mu dać chwilę na dojście do siebie, Wracam, a on sobie włożył smoczka i dalej śpi smile
    • agniesiaa90 Re: Smoczkowy problen 17.12.14, 12:28
      u nas dochodzi problem że od tygodnia ssie kciuka. Więc z dwojga złego lepiej smoczek bo jakoś tam z czasem uda się go wyeliminować a kciuka nie obetnę no nie?
      U nas różnie jest z tym usypianiem z reguły po kąpieli zaśnie po jedzeniu i śpi. Ale po ok godiznie się budzi i tu bywa różnie czasem wystarczy dać pić potem smoczek i go nie ma. Czasem jeszcze zdarza się kolka więc kropelki. Innym razem trzeba wziać na ręce żeby odbił i usypia. Także schematy są różne. Przez kilka dni usypiał w 5 minut ale za to co 10-20 się budził z niewiadomego powodu dopiero po 22 spał do 1-2 kiedy ma karmienie. A np ostatniej nocy było tak że o 20 zjadł usnął i spał 20 minut potem obudził się i strasznie płakał ponad pół godziny go mąż próbował uspokoić ale nic nie pomagało mnie nie było w domu. Dopiero jak ja go wzięłam na ręce to się uspokoił usnął choć jak odkładałam do łóżeczka znowu był ryk. ale jakoś się uspokoił. Potem znowu godzinę przespał i powtórka z tym że chyba chodziło o kupkę której nie mógł zrobić. Pomogliśmy mu zrobił potem chwilę na rękach popłakał dałam mu pić w łóżeczku pocisiałam pogłąskałam usnął.

      o co chodzi z tą regresją 4 msca??

      nasz ma normalnie 3 drzemki w ciągu dnia albo 2 zależy jak wstanie
      Jeśli ok 8-8,30 to ma drzemki 10,20-11 potem 12-14,45 (spacer) i 16,40-50 do 17,20 jeśli w tym czasie śpi w wózku w łóżeczku trochę krócej
      • nothing.at.all Re: Smoczkowy problen 17.12.14, 15:14
        Poszukaj tematu regresji bo był wałowany. W skrócie to w 4 mcu się psuje dziecka sen i trzeba to wychwycić i dostosować czasy aktywności i drzemki aby dziecko ni było Przemęczone bo nie zasn wcale.
        • agniesiaa90 Re: Smoczkowy problen 17.12.14, 17:12
          to ja już sama nie wiem czy jest po czy przed czy jak... on wieczorem zawsze po jedzeniu zasypia a potem się budzi co jakiś czas. Jednego dnia po godzinie innego dnia po 20 minutach no różnie. Jeszcze dochodzą skoki rozwojowe. Od kilku dni po karmieniu o 5 nie śpi przez 1,5 h. Ale zauważyłam że jak śpi włąśnie teraz do ok 17,30 to potem wieczorem jest mniej problemów ale to równa się spaniu w wózku. Bo często zdarza się że w tym czasie wracam do domu od rodziców i wtedy właśnie śpi do 17,30 a w łóżeczku 17,10-20 to max bo wiadomo wózek się rusza uncertain
      • nothing.at.all Re: Smoczkowy problen 17.12.14, 15:17
        Moja tez ssala kciuka ale wyciągalam za każdym razem jak widzialam. Do skutku. Czasami dwa razy a czasami 32 razy. Trzeba zobaczyć kiedy go ssie czy jak śpiące czy zdenerwowany i starać się do takich sytuacji nie dopuszczać. Minęło. Zdarzy jej się teraz ale juz rzadko.
        • babybump Re: Smoczkowy problen 17.12.14, 17:07
          Moja akurat smoczka nigdy nie chciała, ale kciuka sobie wkładała, jakoś tak gdy miała 4.5 miesiąca. Nie wyciągałam jej, bo to sposób w jaki dziecko poznaje siebie i otoczenie Akurat Sears ma dobry artykuł na ten temat). Jakoś po 2 tygodniach przestała wkładać, jakoś właśnie wtedy, gdy wprowadziłam maskotkę.
    • murwa.kac Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 06:34
      moj tak mial.
      po fyfnastym smoczku i kupie kasy wydanej nań - pogodzilam sie z faktem, ze dziecko mam bezsmoczkowe.
      a po jakims czasie nawet to docenilam smile
      • nothing.at.all Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 07:07
        To jest super. No ale u nas smoka złapała od razu.
        Teraz sobie robie wyrzuty ze nie skończyłam z nim jak mieliśmy problem z przybieraniem kiedy non stop na piersi była. Ale jak to o mówią. .Polak mądry po szkodziee.
        • kataryna_wysz Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 17:33
          U mnie też mała szybko przyzwyczaiła się do smoka, ale w sumie nie widzę w tym nic złego, mamy klasyczny smoczek ortodontyczny z aventu, który jest o tyle dobry że jest symetryczny także nie powoduje późniejszych problemów z ząbkami, w dodatku moja mała bardzo go lubi. Siostra też na takich wychowała swoje dzieciaki i nigdy nie miała wyrzutów sumienia, że jej dzieci są smoczkowe, trzeba zaspokajać potrzebę ssania smile A my też woleliśmy żeby ssała smoka niż wkładała do buzi wszystko co miała pod rączką włącznie z kciukiem oczywiście smile
          • bieniewicka Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 17:40
            Trochę nie rozumiem tego podejścia, że daje się smoczek dziecku, i ten bobas z tym smokiem siedzi sobie w dzień tylko żeby nie wkładało innych rzeczy do buzi. Już nie pierwszy raz to słyszę. No właśnie ma wkładać, na tym polega rozwój i poznawanie świata. No i ma się odzywać, głużyć i gugać, a przytkane smokiem to raczje chyba mało powie... Nie mówię, że ma żuć stare kapcie i wylizywać wczorajszą zupę z podłogi (na to zresztą i tak przyjdzie pora czy tego chcemy czy nie suspicious) ale wystarczy podrzucać kolejne zabawki i gryzaki.
            • kataryna_wysz Re: Smoczkowy problen 23.12.14, 22:29
              Ja daję smoczka od czasu do czasu, może na pół godziny ? godzinę, najczęściej przy usypianiu ? Przecież nikt tu nie mówi o zatykaniu małej na cały dzień, a takie dawanie smoczka chyba akurat nie zaburzy jej mowy bo przez resztę dnia sobie dalej swobodnie gaworzy. A przecież ssanie kciuka nie ma wiele wspólnego z poznawaniem świata, może tylko później objawiać się wadą zgryzu czy wymowy, już nie wspomnę o tym że przecież paluszki mogą być brudne i mogą być na nich zarazki.
          • bieniewicka Re: Smoczkowy problen 23.12.14, 23:14
            kataryna_wysz napisał(a):

            A my też woleliśmy żeby ssała smoka niż wkładała do bu
            > zi wszystko co miała pod rączką włącznie z kciukiem oczywiście smile

            kataryna z tej części Twojej wypowiedzi zrozumiałam że to nie było pół godziny czy godzina czy do zasypiania smile dzięki za wyjaśnienie smile
    • agniesiaa90 Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 11:42
      Bababump

      poczytałam trochę o regresji o któej pisałaś.. widzę conieco wiesz
      może doradzisz
      moj synek wstaje 8-9 potem ma drzemkę ok 10-30 pół godziny d 40 minut
      o 12 idziemy na spacer i tutaj śpi różnie czasem 2,5 h czasem prześpi 40 minut potem 20 minut gapi się na zabawkę i usypia na do 14,30.
      I ostatnia drzemka 16,50-17,20

      Od 19 mamy już wypracowane stałę rytułały zabawa na macie potem puszczamy mu ulubiony zestaw piosenek w tym czasie przygotowujemy kąpiel. ok19,50 kąpiel 20 jedzonko i spać. I potem niestety się budzi. Czasem po 20 minutach czasem po godzinie.

      Np wczoraj było tak że obudziłsię po 40 minutach wystarczyło go podnieść odbił położył go mąż dał smoczek i usnął. Potem obudził się o 22 i próbowałam wszystkiego. I dawałam pić i smoczek szuszarka głąskanie po buzi. I bujanie na rękach w rożku. Obudził się na dobre i szalał do 24 tylko że o 24 to już była masakra bo tak płakał że nic go nie chciało uspokoić. W końcu u mnie na rękach pijąc mleko usnął położony do łóżeczka pokwękał chwilę ale był tak padnięty że popatrzył sie na mnie i usnął. O 2 obudził się jak wykle na mleko ale znowu był ryk i ksztuszenie się (pewnie jeszcze nie odreagował wszystkiego). To nam się zdarzyło pierwszy raz.. A po 21 się budził od zawsze bo miał wtedy kolki teraz w sumie jakby mniejsze je ma ale nadal go jakieś tam gazy budzą.

      To co próbować wcześniej kąpać ?? 19,30?? 19?

      jeszcze ma katarek lekki to już w ogóle masakra
      • bieniewicka Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 17:37
        A kąp o 8 rano jak Ci tak pasuje smile

        Wychodzi na to, że Twój bobas idzie spać około 3 godziny od ostatniej drzemki co na 4 miesięczne dziecko wydaje mi się jednak za późno, ale to tylko moje skromne zdanie, znasz swoje dziecko najlepiej. Natomiat to by łączyło się w całość, że jest zbyt zmęczony gdy idzie spać. Ciekawe czy gdyby zasypiał max 2 godziny od ostatniej drzemki czy czułby się lepiej. Może te zabawy na macie zbyt stymulujące?

        My ostatnio robimy też tak, że na około godzinę przed spaniem przyciemniamy wszędzie światła w domu, nie jest ciemno bo zostawiamy jakies male lampeczki ale wydaje mi się, ze to też dobrze działa na ogólne wyciszenie zanim idziemy do sypialni gdzie jest ciemno.
        • babybump Re: Smoczkowy problen 18.12.14, 18:26
          Dokładnie tak, jak Ci napisała Bieniewicka. Twoje dziecko jest przemęczone. Zacznij od czasów czuwania, które podałam dla dzieci w wieku Twojego.
          Na dodatek Wasz 'rytuał' wieczorny trwa za długo. Max 15-20 minut. Krótkie, szybkie czynności, które dziecko łatwiej zapamięta i będzie kojarzyć ze snem.
          A kąpać to możesz o 11, 14, 15. Dlaczego akurat musi być o 19?
          Ja kąpie, jak mi akurat pasuje. Jednego dnia o 8.23, drugiego o 15.37.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka