Maluch od 2-3 dni ma jeden policzek czerwony, jakby mu taka lekka pokrzywka wyszła, ale baaaardzo delikatna.. w sensie najpierw myślałam, że to rumieniec od bycia na spacerku, ale nie zniknął po przyjściu do domu, i była następnego dnia również... Pytanie, czy możliwe, że ma podrażniony policzek od wiatru? (raz nie posmarowałam mu buźki i wyszliśmy na lekki mrozik...

) czy może to alergia? pytanie na co - ma 7 m, jest kp + rozszerzamy dietę, niedawno podałam mu trochę chlebka do pogryzienia (gluten?) oraz raz dostał do owoców pół łyżeczki jogurtu - nie wiem, czy ten nabiał nie zbiegł się z tym polikiem (nie pamiętam przez te święta

...)