karramba29
15.06.15, 13:27
Witam, mój synek skończył 8 miesięcy. Wczoraj, piękna pogoda, zabraliśmy go pierwszy raz do zoo. Synek był wniebowzięty, uśmiechał się do wszystkich, obserwował dzieci, zwierzątka. No ogólnie radosne dziecko. Wieczorem za to zaczęło się odreagowywanie. Nie mógł zasnąć, a jak już zasnął, to budził się za chwilę z ogromnym płaczem, nie do uspokojenia. I tak kilka razy, aż w końcu udało mu się zasnąć na dobre. Mam wrażenie, jakby był przebodźcowany, tak zmęczony, że aż nie mógł spać. I tu moje pytanie. Czy narazie mamy dozować dziecku takie atrakcje? Do jakiego wieku? Chciałabym, aby synek dużo widział, spędzał dnie różnorodnie, ale może on jest na to za wrażliwy? Nie chcę, aby tak się wieczorami męczył... Było już raz tak podobnie, po wizycie w dużym sklepie z zabawkami. Czy ktoś tak miał? Kiedy to przechodzi? I czy narazie odpuścić dziecku takie atrakcje czy go przyzwyczajać? Proszę o rady