Dodaj do ulubionych

art na mamadu o snie

04.03.16, 20:23
Z innej strony o treningu samodzielnego zasypiania

mamadu.pl/125495,uczysz-dziecko-przesypiania-calej-nocy-i-nie-wychodzi-sukcesu-nie-bedzie-bo-o-snie-dziecka-decyduja-geny
Obserwuj wątek
    • babybump Re: art na mamadu o snie 04.03.16, 20:35
      Akurat oryginalna wersja tego artykułu cały czas mi się przewala na internecie i sporo już dyskusji na ten temat przeczytałam.
      U nas akurat to się nie zgadza. Oboje z mężem śpimy dobrze i lubimy spać, a nasza córka od początku nie spała.

      'wiele dzieci zmienia swoje nocne obyczaje, kiedy kończy 18 miesięcy. Co więcej, wówczas rodzice mają nieco większą szansę na to, by swoimi działaniami wpłynąć na malucha i przynajmniej spróbować uczyć go spokojnego przesypiania całej nocy.'

      Hehe, to oni chyba forum 'Małe dziecko' nie czytali.
      • babybump Re: art na mamadu o snie 04.03.16, 20:37
        przewala na internecie

        Na Facebooku miało być
    • leni6 Re: art na mamadu o snie 04.03.16, 21:21
      Strasznie lakoniczny ten artykuł, ale fajnie ze da się do klikać do opisu badań (przeczytałam pobieżnie moze cos mi umknelo). Dla mnie badanie wygląda całkiem sensownie, nie wiem tylko skąd wniosek ze dziecko musi się budzić w nocy. Skłonności do tego mogą być genetyczne, u mnie się sprawdza. Ja generalnie śpię kiepsko, w dzieciństwie spałam tragicznie - moja matka z pierwszych dwóch lat mojego życia niewiele pamięta poza tym ze dobrze jadłam i fatalnie spałam (ah te kolejne butle mm w nocy). Moje dziecko jeśli się podchodzi do niego "standardowo" tez się w nocy budzi wielokrotnie. Natomiast przy samodzielnym zasypianiu i zachowaniu właściwych czasów czuwania śpi dobrze.
      • babybump Re: art na mamadu o snie 04.03.16, 22:03
        leni6 napisała:
        moja matka z pierwszych dwóch lat mo
        > jego życia niewiele pamięta poza tym ze dobrze jadłam i fatalnie spałam (ah te
        > kolejne butle mm w nocy).

        Moi rodzice mi ciągle mówili, że o moim istnieniu prawie w ogóle nie wiedzieli, bo ja przez pierwsze 6 miesięcy tylko spałam i jadłam. Tata musiał co chwilę sprawdzać, czy żyję, bo tak głęboko spałam.
        Przed urodzeniem pierwszego dziecka myślałam, że dzieci tak właśnie śpią, no ale moja rzeczywistość okazała się zupełnie inna.
        • melancho_lia Re: art na mamadu o snie 07.03.16, 11:50
          U nas jest mix- ja sypiam fatalnie, budzę sie w nocy, mogę zasnąć tylko w określonych warunkach. Moj maz śpi jak kamień, zasypia w każdych warunkach bez problemu (sypia w metrze pomiędzy stacjami nawet). I mamy starszaka który do tej pory kiepawo śpi, średnią ktora śpi bosko od niemowlectwa i najmłodszego który póki co jest podobny do siostry.
    • illegal.alien Re: art na mamadu o snie 07.03.16, 14:46
      U nas jest tak, ze ja jestem w stanie zasnac zawsze i wszedzie (bo czesto niedosypiam, a czesto biore pod uwage, ze w pociagu dospie, wiec chodze spac pozniej smile), a ojciec moich dzieci budzi sie jak np. sprawdzam godzine na telefonie w nocy - to swiatlo z ekranu go budzi, mimo, ze robie to po mojej stronie lozka, a nie jemu w twarz.
      Corka nasza spi 'po mnie', bo jak zasnie tak do rana spi jak kamien i to juz od dawna. Syn jak go nie ruszac to tez spi - ale jakby go probowac przeniesc, to trzeba sie dobrze 'wstrzelic' - jak jest w zlej fazie snu, to sie obudzi od razu. Corke mozna przenosic w dowolonym momencie jak zasnie, do samego rana.
      Corka w dzien jak spala na drzemki to tez solidnie i mozna bylo na przyklad odkurzyc - syn jest duzo wrazliwszy, na wszelki wypadek nie odkurzamy wink (jak spi, bo tak w ogole to nam sie zdarza tongue_out)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka