Dodaj do ulubionych

SŁODKI PALUSZEK

05.10.04, 07:33
Moja 3 m-czna córeczka odkryła ostatnio przyjemność ciumkania swojej piąstki.
Nie tylko kiedy jest głodna, ale także zaraz po jedzeniu. Wiem, że jest to
czas odkrywania swoich rączek, ale słyszałam, że dziecko nie powiino cmokać
paluszków bo jeżeli teraz się przyzwyczai to potem będzie trudno to
wyeliminować i może powodować wady zgryzu. Dodam, że Marta jest tylko na
piersi i nie chce widzieć na oczy żadnych smoczków. Czy mam w takim razie
przyzwyczajać ją do smoczka, podobno potem łatwiej odzwyczaić niż od paluszka?
Obserwuj wątek
    • mascarbone Re: SŁODKI PALUSZEK 05.10.04, 08:32
      gucci1 napisał:

      Czy mam w takim razie
      > przyzwyczajać ją do smoczka, podobno potem łatwiej odzwyczaić niż od paluszka?

      To prawda - smoczka zawsze mozesz zabrać lub uciec się do rozmaitych forteli, a
      paluszka nie zabierzesz. Wydaje mi się, że ciumkanie paluszków jest normalne w
      tym wieku. Mój Bruno najpierw ssał całe piąstki, a potem osobno paluszki.
      Wyrósł z tego jakiś czas temu(teraz ma 7mcy). Ale mimo to daję mu smoczka,
      zazwyczaj do spania, bo tak szybciej zasypia. W dzień do normalnego
      funkcjonowania nie potrzebuje smoczka. A z tymi wadamio zgryzu to bym nie
      przesadzała, taki e rzeczy to są raczej dzidziczne, przecież nasze pokolenie
      wychowalo sie na smoczkach i nie wszyscy mają wady zgryzu. Ja ssałam smoczek do
      roku czasu i nie chwaląc się mam piękne zębysmile Pozdrawiam
    • feliksa74 Re: SŁODKI PALUSZEK 05.10.04, 11:34
      W szkole rodzenia położna twierdziła, że ssania paluszków przez niemowlaków nie
      powinno się uniemożliwiać. Ssanie powoduje korzystne cofanie się odruchu
      wymiotnego, który u niemowlaków znajduje się blisko (płytko) w jamie ustnej -
      stąd czasami można zaobserwować jak po włożeniu palca czy piąstki dziecko się
      dławi.
      Poza tym ważne jest też odkażanie jamy ustnej, dlatego nie należy również
      przesadzać z nadmierną sterylnością rączek i zabawek. Może być ona przyczyną
      późniejszych alergii czy chorób jamy ustnej.
      Niemowlaki mają silny odruch ssania. Mój Felek (5 m-cy) ma nawet bardzo silny,
      jak stwierdziła dr pediatra zaraz po porodzie - nazwała Felka "ssaczkiem". Mimo
      tego w ogóle nie toleruje smoczka (to mnie akurat nie smuci, choć już
      kilkakrotnie próbowałam go "przekonać"), więc coś poza cycem musi ssać. Ssanie
      rączek (najpierw piąstki, potem pojedynczych paluszków) zaczęło sie to ok. 2-go
      m-ca. Mały odkrywaca miał tyle radości w "smakowaniu świata" ustami, ma zresztą
      do dziś, choć aktualnie ssie palce trochę mniej i już nie tak głośno.
      Ssanie palców w tak młodym wieku (kilku m-cy) nie ma większego wpływu na wady
      zgryzu, podobno należy się tym martwić, gdy dziecko ma kilka lat, ale nie mam
      większej wiedzy na ten temat.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Mama Feliksa
      PS. Paluszki nie zawsze nają słodki smak smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka