Dodaj do ulubionych

Horror pt. mycie glowki - 11 miesiecy

12.10.04, 17:54
Wczesniej nie bylo problemu z myciem glowki - kladlam Aniolka, opieralam ja
na moim reku i druga reka splukiwalam glowke. Jakis czas temu - moze miesiac -
Aniela nie pozwalala juz sie klasc, musiala siedziec w wannie albo i stac.
No i zaczal sie problem. Bo jak jej splukiwalam glowke w takiej pozycji, to
woda leciala po twarzy i sie darla. Kupilam rondo kapielowe. Ze dwa razy bylo
OK, a ktorys raz zle to rondo zalozylam i woda i tak poleciala po twarzy. I
wczoraj Aniela zaczela sie drzec juz na widok ronda i byl cyrk. Nie pozwalala
sie polozyc, nie pozwalala sobie zalozyc ronda, w koncu jej po prostu
splukalam glowke z gory, bo nie bylo innego wyjscia. Darla sie w nieboglosy.
No i co ja mam zrobic? Obawiam sie, ze jej sie w koncu w ogole kapiel zacznie
zle kojarzyc - a jak do tej pory uwielbia kapiel. Dodam, ze myje Anieli
glowke raz na 3 dni.
Poradzcie cos!
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: Horror pt. mycie glowki - 11 miesiecy 13.10.04, 09:10
      przez jakis czas zrezygnuj z ronda, sadzaj Corcie i glowke splukuj nabierajac
      wody na dlon.
      • aaania Re: Horror pt. mycie glowki - 2 latka! 13.10.04, 12:23
        Nie pocieszę Cię, ja myje główkę mojej dwulatce raz na... dwa tygodnie, kiedy naprawdę włoski są już przetłuszczone... Nie mam na nią sposobu, a nie chcę jej fundować częściej tego horroru, bo ona zachowuje się, jakby ratowała swoje życie uciekając z miejsca kaźni...
        Ufam, że za jakis czas jej przejdzie, a kiedy przychodzi czas na mycie łepka, mówię jej, co zamierzam zrobić i po prostu działam, bo tłumaczenia na nic się nie zdają... Rondo, zakrywanie twarzy, odchylanie w przód, tył... wszystko na nic, ona dostaje szału, kiedy dotykam jej włosków w wanience.
        Ciekawa jestem, jak inne doświadczine mamy poradziły sobie z problemem.
    • paulaula Re: Horror pt. mycie glowki - 11 miesiecy 13.10.04, 12:44
      Niestety nie pocieszę Cię, choć u mnie problem zaczął się gdzieś ok.14
      miesiąca. Teraz ma 1,5 roku i jak tylko sięgam po prysznic to ona natychmiast
      sie ewakuuje z wielkim łaaa. Nic mądrego niestety chyba nie da się wymyślić. Ja
      myję jej główkę raz na kilka dni, przeważnie 6-8. Żeby załagodzić sytuację moja
      starsza 11 letnia córka (o jaką pomocę jest dla mnie to słów mi brakuje, choć
      jak byłam w ciąży rozpaczała że będzie mieć rodzeństwo, tzn. zaraz po tym jak
      się dowiedziała, a teraz cóż aż miło patrzeć na siostrzaną miłość)wymyśliła że
      kiedy mała ma mieć mytą głowę kąpią się razem (często zresztą i bez powodu obie
      wojują w wannie). Najpierw Paula myje głowę, potem muje Urszulce i wszystko
      jest o.k. dopóki nie trzeba tej głowy spłukać. Nic nie pomaga ze starsza
      siostra najpierw i że ją zabawia i tak płacze i tak płacze i próbuje sama
      wychodzić z wanny. Trzeba przeczekać chyba po prostu. Za to jak jestesmy na
      basenie to jakoś jej nie przeszkadza mokra głowa, kiedy zanurza sie pod wodę i
      w ogóle wyczynia tekie rzeczy że włosy mi dęba stają.Pozdrawiam serdecznie i
      nie martw się, przejdzie im.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka