Dodaj do ulubionych

Niania - jakie formalności

08.02.05, 11:35
Bardzo proszę o pomoc.
Od marca do naszej córeczki będzie przychodzić niania. Wydaje się być osobą
uczciwą i kompetentną, ale z biegiem czasu nabieram obaw.
Boję się, że nie będzie się dobrze zajmowała dzieckiem i że zostawiam jej
cały dom.
Czy zatrudniając nianię u siebie w domu spisywaliście jakieś umowy? Co w nich
było zawarte?
Podzielcie się proszę swoimi doświadczeniami i/lub pomysłami.
Pozdrawiam
Dagmara

Obserwuj wątek
    • leli1 Re: Niania - jakie formalności 08.02.05, 12:15
      hej,
      my mamy nianie od 2 m-cy. Nie spisywalam zadnej umowy, byla tylko ustna. Ale na szczescie niania "z polecenia", tak ze nie calkiem obca. Ale moja tesciowa dlugo suszyla mi glowe ze nie spisalam zadnej z nia umowy, nawet nie wzielam jej namiarow z dowodu. Moze jesli to calkiem obca osoba to warto cos takiego zrobic.
    • aga_qan Re: Niania - jakie formalności 08.02.05, 14:03
      warto spisac dane z dowodu (ja tego nie zrobilam,ale chyba zrobie, na wszelki
      wypadek) a co do umowy, jesli ma przypominac um. o prace to w razie czego jej
      egzekwowanie pociaga za soba problem rozliczen z zusem tak jak przy normalnym
      zatrudnieniu, czyli raczej nie ma wartosci prawnej.
      jak ktos jest uczciwy to bedzie wypelnial warunki umowy ustnej, jesli nie to
      nawet pisemna nie pomoze

      pozdrawiam
      aga
    • dagg Re: Niania - jakie formalności 09.02.05, 11:02
      Myślę, że właśnie tak zrobimy, spiszemy dane z dowodu. Ale tak jak napisałyście
      niczego to nie gwarantuje sad
      Ciężko być dobrej myśli, gdy zostawia się dziecko z obcą osobą.
      Pozdrawiam

      Dagmara

      • syla.t Re: Niania - jakie formalności 09.02.05, 11:32
        nie wiem czy to cos ci da ja bylam niania opiekowalam sie dzieckiem przed ponad
        2 lata az sama nie zaszlam w ciazesmile jesli osoba opiekujaca sie dzieckiem lubi
        dzieci to zaopiekuje sie nim jak swoim gdy ty bedziesz w pracy np kubus ktorym
        sie zajmowalam do dzis zamna przepada i bylo tak ze mama go nie potrafila uspac
        o danych godzinach w weekendy a ja z tym nie mialam problemow. byla miedzy nami
        tylko umowa ustna choc jak wyszlam za maz to dala mi umowe i oplacala zus bo
        chcialam zmienic prace ale to bylo dziecko lekarzy wiec stac ich bylo na to.
        pozdrawiam
        • dagg Re: Niania - jakie formalności 09.02.05, 15:46
          Pocieszasz mnie, bo moja niania też ma córeczkę, więc chyba będzie dobra i
          cierpliwa dla mojego dziecka.
          Poza tym, mnie nie stać na opłacanie składek, bo... jestem lekarzem(hi hi).
          Dagmara

          • szyszunia75 Re: Niania - jakie formalności 10.02.05, 09:34
            Ja nie podpisywałam umowy, ale spisałam dane z dowodu, opiekunka sama chętnie
            ten dowód zaoferowała, sama jest mamą i powiedziała, że rozumie, że chcę
            dopilnować takich spraw (to już wzbudza pewne zaufanie). Zanim zaczęła u nas
            być na stałe, parę dni była z nią moja mama i obserowała, jak dziewczyna się
            dzieckiem zajmuje. I wtedy już byłam całkiem spokojna, bo przez tych parę dni
            nie było żadnej sytuacji, która wzbudzałaby niepokój. Zresztą najlepszą
            rekomendacją dla mnie jest to, że córeczka chętnie wyciąga rączki do opiekunki,
            śmieje się do niej, lubi z nią przebywać.
    • kajmal Re: Niania - jakie formalności 10.02.05, 10:11
      ja niedlugo bede zatrudniac opiekunke i mam w planie poprosic jej o zrobienie
      podstawowych badan, powiedzmy takich na przyklad jakie sa wymagane od
      pracownikow gastronomi wink Moj synek jest niemowleciem i mysle, ze da mi to
      troche spokoju gdy bede wiedziec, ze osoba, ktora sie nim zajmuje nie jest
      chora na nic powaznego.
      • syla.t do Dagg 10.02.05, 10:18
        nie chcailam cie urazic wiem ze lekarzom sie tez nie przelewa ale to bylo
        dziecko ordynatora chirurgi wiec to inna sprawasmile jesyne co to zima szczepili
        mnie przeciw grypie zebym nie zachorowala bo wszyscy domownicy byli szczepieni.
        pozdrawiam i nie boj sie napewno bedzie dobrzesmile ja za tym kubusiem tesknie i
        mam zamiar niebawem go odwiedzic on tez juz kilka razy byl u mojej coreczki
        • dagg Re: do Dagg 10.02.05, 10:37
          No co Ty, nie uraziłaś mnie!!!
          Poprostu, marzę sobie, że kiedyś... też będę tak zarabiać, ale daleka droga
          przede mną, no chyba że wyjazd wink

          Muszę myśleć pozytywnie!

          A Twoja córeczka jest śliczna i robi się do Ciebie podobnasmile
          Pozdrawiam
          Dagmara

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17786700
          • syla.t Re: do Dagg 10.02.05, 10:50
            moja mama tez sie opiekowala iedys dzieckiem od lekarzy teraz jest to juz duzy
            chlopak bo na 14 lat alekontakt utrzymuje do dzisiaj mowi na moja mame ciocia a
            ja jestem jego prawie siostra w dniu mojego slubu zapytal sie mojego meza czy
            on bedzie jego prawie bratemsmile za alicja przepada dal jej wszystkie swoje
            maskotki. twoja coreczka jest uroczasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka