Dodaj do ulubionych

Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy?

14.02.05, 13:49
Witam
Mój synek smieje się w głos gdy powie się do niego - cheese- ale rekordy bije
mizianie pędzelkiem po buźce i wszelkiego rodzaju akrobacje powietrzne
podczas zabaw z tatą(ja wolę nie patrzeć).A jak u Waszych Śmieszków??
POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • dorota751 ja z małemu robię samolot... 14.02.05, 14:07
      ... no wiecie, podnoszę go na swoich stopach do góry (ja leżę na plecach) to
      dla niego jest najlepsza zabawa. Oczywiście robię to ostrożnie.
      Dorota
      • syla27 Re: ja z małemu robię samolot... 14.02.05, 14:59
        Moja Mala uwielbia powietrzne wyglupy z tatą, w gloś śmieje sie również, gdy
        podczas przebierania robie jej pierdzioszki, albo caluski w brzuszek. A
        najlepiej gdy rodzice robią przed nią klaunów
        • inia25 Re: ja z małemu robię samolot... 14.02.05, 15:10
          pierdzioszki u nas takze rozbrajaja
          no i łaskotki
    • dota_mama_jasia Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 14.02.05, 15:46
      1/ Jedna osoba trzyma Jasia pod paszki, druga osoba stojąca dwa metry dalej
      posyła piłkę delikatnym kopnięciem w kierunku Jasia, pierwsza osoba macha
      Jasiem tak, że jego nóżki posyłają piłkę z powrotem w kierunku osoby drugiej. W
      fazie dotykania nóżkami piłki Jaś zaczyna się śmiać, brzmi to mnie więcej tak
      aaaaaaa, aha, aha, aha (aha to taka śmiechowa czkawka, znacie, znacie)

      2/ w łóżeczku. Jaś stoi, ja trzymam go za dłonie, podnosze odrobinę do góry, po
      czym stawiam z powrotem i odchylając go do tyłu sadzam na pupie i kladę na
      plecach, po czym rozkładam mu rączki do tyłu po obu stronach głowy i macham
      nimi w górę i w dół (coś jak orzełek). W fazie machania Jaś: aaaaaaa, aha, aha,
      aha smile))) I z powrotem do stania, z powrotem do leżenia, i machamy rączkami
      orzełka, i aaaa, aha, aha, aha smile)))

      3/ A ku ku! w tysiącach wariantów. Przykrywanie kocem, kołdrą, ubrankami, co
      tam leży pod ręką smile

      4/ Podrzucanie i latanie - jasna sprawa smile

      5/ Całowanie pulchnych udek w czasie przewijania

      6/ Ganianie raczkującego stwora po podłodze. Stwór ucieka (zazwyczaj sam
      zaprasza do zabawy, patrzy figlarnie i zaczyna zwiewać), więc ja go gonię
      głośno tupiąc i klaszcząc mu za głową, on ucieka i piszczy, w końcu ja go łapię
      za biodra i łaskoczę w pachwinach, delikatnie ściskając. Tutaj Jaś brzmi tak:
      iiiiiiiiiiiiiiii, hihihihihihihi, przy czym końcowe hihi jest już bardzo
      zduszone, z główką tuż przy podłodze, zachichotuje się na amen smile wtedy daję mu
      spokój i zaczynamy zabawę od początku. Wersja alternatywna: on ucieka, a ja w
      pewnym momencie ściągam go za nogę do tyłu.

      7/ Jaś na podłodze, ja na podłodze i pozwalam mu smyrać mnie po głowie.
      Nachylam głowę tak, żeby mógł mnie poczochrać, on czochra i się cieszy,po czym
      ja zabieram głowę i robię surową minę. Usmiecham się, i znowu daję głowę do
      poczochrania. Tu nie śmieje sie w głos, ale bardzo jest uśmiechnięty.

      8/ Trzymam w ramionach i robię głęboki skłon, aby Jaś zawisł głową w dół. Już w
      poziomie widzę szeroki uśmiech, któremu zazwyczaj towarzyszy zduszone ihiiii.
      Oczywiście powtórzyć ze cztery razy smile

      9/ Siedzę na fotelu, nogi wyprostowane i złączone w formie zjeżdzalni, i
      zjeżdzam Jasia w dół. Nie śmieje się w głos, ale na dole jest już zdecydowanie
      szeroko uśmiechnięty, a z każdym powtórzem uśmiech jest szerszy.

      W ogóle mam wrażenie, że dzieci bawią się najlepiej albo latane, odwirowywane,
      ciągnięte i męczone na inne sposoby, albo wtedy, kiedy coś jest rytmiczne i
      wiedzą, co spotka je za chwilę.

      Dota
    • agii_75 Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 14.02.05, 16:16
      no właśnie ta nieszczęsna "czkawka pośmiechowa" potrafi skutecznie przerwać
      figle.
    • polducha Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 14.02.05, 17:46
      MOja Maciula uwielbia gdy robie: A KUKU, gryze go delikatnie w nozki, dmucham w
      jego wloski, ale ostatnio najwiecej smiechow i piskow jest gdy wyglupiam sie
      przed nim robiac KARATE>..wymyslam jakies glupie odglosy i wymachuje nogami i
      rekami...az sie zachodzi ze smiechu...
      pozdrawiam
    • kulka50 Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 14.02.05, 17:57
      klade Julkowi pieluchę na twarz i wolam gdzie mój synek
      a on z zapalem tę pieluchę ściąga i śmieje sie w glos, jakby chcial powiedziec
      ze tutaj jest smile
      a poza tym łaskotki i całowanie stopek
      • agii_75 Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 14.02.05, 18:38
        oj Polducha ale się uśmiałam z tego karate.To mui byc niezły ubaw.pozdrawiam
      • aniazm Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 14.02.05, 20:08
        Antoś uwielbia, jak:
        - go zjadamwink gryzę go po boczkach, w brzuszek, ramionka, rączki, nóżki, udka,
        stópki... całego zjadam,
        - robię pierdziuszki przez ubranko (to ciepełko...),
        - robię z niego kopytka (turlam i ciacham, a przed tym wyrabiam ciasto),
        - szczekam,
        - kicham,
        - łaskoczę,
        - o fruwaniu nie wspominając...wink

        Pzdr.
        • katklos Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 14.02.05, 20:12
          Moj synek delikatnie (najczesciej) przygryza mój nos a ja wtedy podgryzam go w
          brodę - uwielbiamy to!!!
    • anetakd Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 14.02.05, 20:42
      Nasz Maciuś śmieje się w głos:
      - jak uda się mu trafić piłką albo misiem w Tatę (Tata oczywiście dramatycznie
      pada na podłogę, a Mały aż pieje z radości),
      - jak głupio przed nim podskakujemy albo tańczymy,
      - jak udajemy, że bardzo głośno kichamy,
      - jak mnie ugryzie...niestety.
    • zola3 Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 14.02.05, 21:09
      O ludzie ale fajnie!! A ile mają te wasze pociechy, bo ja już się nie mogę tego
      doczekać??? (Moja ma 4 m-ce)
      Pzdr. Zolcia
      • magdalena1811 Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 14.02.05, 21:20
        Mój Szymus śmieje się jak potrząsam głową, no i wiadomo, przy tym ruszają mi
        się włosy. Wtedy się śmieje.
        • mkostki Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 14.02.05, 21:44
          Największe salwy śmiechu mamy wtedy, gdy Antkowi uda się chwycić mamę za włosy
          i solidnie pociągnąć.
          Pełnia szczęścia i chichot mamy wtedy gdy Antek jest u mamy lub taty na barana
          (wtedy włosy są łatwo dostępnesmile
          Zabawa w "a kuku" oraz gryzienie w pięty (oczywiście delikatne) to
          kolejne "śmiechopędne" wydarzenia.
          No i nasz hicior - gdy mama śpiewa "Chłopaki nie płaczą" - to lek na wszystkie
          smutki. Nie śmieje się w głos, ale ta piosenka w moim wykonaniu (odtwarzana z
          płyty to nie to samo) rozwiewa każdą marsową minę.
          Pozdrawiam
          Magda
      • mama_zuzi1 Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 14.02.05, 23:38
        Witam!
        Moja 4 miesieczna Zuzia uwielbia "latanie samolotem" z tata po całym domu oraz
        gryzienie osoby u której jest na rękach w nos lub brodę- jest wtedy z siebie
        bardzo dumna i smieje sie na głos. Salwy śmiechu i zadowolenia powoduje u niej
        mozliwość szarpania za włosów jak jest noszona "na barana".

        Pozdrawiam
    • beata303 Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 16.02.05, 20:35
      Misia oprócz standardowego latania, podrzucania, pierdzioszków,łaskotków
      zaśmiewa sięczasami z bardzo dziwnych rzeczy tzn. jak mówię do niej : czy pani
      jest kotem czy pani jest kobietą? - i tak 20 razy, albo : fu, kto się tak
      uślinił jak świnka?, albo : nie rób tak (jak pluje jedzeniem) no i tym podobne.
      Kiedyś na spacerze przez pół godziny musiałam chodząc po parku gadać, że
      pocałuję ją w bródkę - a ta się zaśmiewała, aż wszyscy się za nami oglądali.
      • shiraze Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 16.02.05, 23:44
        U nas standardowo pierdzioszki: w boczki, w pośladki, w brzuszek, ale córcia
        najbardziej się śmieje z pierdzioszków w policzki i szyjkę.
        Kiedy podchodzę z nią do lustra i pytam "a kto tam mieszka w lustereczku?" i
        jednocześnie robie jej samolocik w przód do lustra i potem w tył, tak że ona
        raz siebie widzi w lustrze, a raz nie.
        No i oczywiście głupie miny Mamy i Taty, hm... dobrze że tylko nasze dziecko je
        ogląda :0)
    • katrinko Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 19.02.05, 21:36
      Kiedy ktoś kicha albo kaszle... po prostu wybuchy śmiechu. Nauczył się nawet
      sam udawać kaszel, na szczęście już mu się to powoli nudzi
    • mama_lidki Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 19.02.05, 21:59
      Na scianach Lidka ma ponaklejane rozne zwierzatka i kiedy mowi
      sie "chiiipcioooo" to sie smieje i patrzy na niego.
      Do lez mozna ja doprowadzic pierdzioszkami w brzucio i w szyjke.
    • prozakk Re: Co najbardziej rozśmiesza wasze pociechy? 20.02.05, 13:35
      U nas salwy smiechu pojawiaja sie gdy probuje przestraszyc moja corcie, albo
      gdy ona lezy na lozku a ja podsakuje na czworakach tak ze ona tylko w gore i w
      dol lata. Moze brzmi to troche makabrycznie, ale nasze dziecko to uwielbia. No
      i oczywiscie do naszej top listy trzeba dodac wyglupy z tata, czyli
      podrzucanie, samoloty i tym podobne.
      Po przeczytaniu Waszych postow musimy sprobowac jeszcze KARATE i CZY PANI JEST
      KOTEM CZY PANI JEST KOBIETA?, bo to najbardziej rozbawilo mnie.
      Pozdrawiam Malgosia i Roza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka