Dodaj do ulubionych

Coś na poprawę apetytu

17.02.05, 15:28
Czy słyszałyście dziewczyny o czymś takim jak syrop na poprawę apetytu. Moja
mama twierdzi, że kiedyś dzieciom podawało się właśnie takie syropki.
Niestety nie znam nazwy iwogóle nie wiem czy jest coś takiego.
Spotkałyście się z tym?
Obserwuj wątek
    • aqua_77 Re: Coś na poprawę apetytu 17.02.05, 15:50
      Oj przydal by sie, przydal smile))
      O ile Maly by go nie wyplul wink))
    • annap6 Re: Coś na poprawę apetytu 17.02.05, 15:56
      Na poprawę apetytu poleciłabym spacer i nie wmuszanie dziecku pokarmów. 4
      godziny przerwy między posiłkami, spacer w międzyczasie i dziecko będzie
      wcinało z apetytem. Przynajmiej na moją córkę (14 mieś) to działa. Wcześniej
      jak biegałam za nią z łyżeczką żeby coś zjadła to nie specjalnie chciała, a
      teraz potrafi 2 łyżki wazowe zupy wciągnąć.
      • basias82 Re: Coś na poprawę apetytu 17.02.05, 16:31
        Czyli mam przeglodzic Malca?
        Kuba je co 3-4 godziny flaszke 150 ml kaszki na Nutramigenie, a w miedzyczasie
        powinien jesc cos innego, a on nawet nie popatrzy na jedzenie. Jadłby tylko
        Flipsy i nic wiecej. Nawet owoców juz nie je (banany, jablka). Juz tak
        myslałam, że to moze przez zmianę mleka. Niedawno zmienilismy mleko z NAN na
        Nutramigen. Moze to w tym tkwi szkopuł?
        • annap6 Re: Coś na poprawę apetytu 17.02.05, 16:48
          a w jakim wieku jest Twój synek? , może zamiast mleka dawaj mu kaszki mleczno-
          ryżowe, a może zupki warzywne, albo danko mięsne, jeśli oczywiście może już
          jeść takie rzeczy
          • basias82 Re: Coś na poprawę apetytu 17.02.05, 16:58
            Kuba skonczyl10 miesiecy no i je juz w zasadzie wszystko to co my, ale jest
            problem w tym, ze jest alergikiem i nie powinien jesc nabialu
            oraz jajek i drobiu. Dlatego wlasnie jestna Nutramigenie, ktorego zageszczam
            kleikiem albo kaszkami ryzowymi owocowymi.
            Dodam ze przed zmiana mleka jadl a teeraz juz nie. A moze to zeby? Dwa dolne
            juz ma, moze to gorne wychodzą?
            Sama juz nie wiem
            • kropisia Re: Coś na poprawę apetytu 17.02.05, 20:48
              Oj, ja tez jestem mama niejadki. Moja corka potrafi nie jesc przez 5-6 godzin.
              Noce przesypia, ale ja jej zarelko na spiocha wlewam do buzi, bo sie martwie,
              ze jest za chuda. Ma niecale 6 miesiecy.
    • dorotka25 Re: Coś na poprawę apetytu 14.03.05, 00:19
      Polecam Vibovit Bobas dla niemowląt i dzieci do 3 roku życia , są to saszetki,
      podaję mojej córci mieszając z herbatką lub rozpuszczam tylko z wodą.Pozdrawiam
      • weronikarb Re: Coś na poprawę apetytu 14.03.05, 08:43
        Niestety Vibovit u nas nie dzialal. Teraz idziemy do pediatry i spytam sie o
        tran, gdyz słyszałam że on pomaga na apetyt. Jest jeszcze citrosept, ale to
        wyciag z grejfruta i jak dodalam do picia pare kropelek to nawet mnie
        wykrecalo, to niewiem kto to zrobil dla dzieci sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka