el_jot
20.02.05, 12:25
Moja córeczka skończyła cztery tygodnie. W nocy potrafi przespać i pięć
godzin bez przerwy, ale w dzień to koszmar. Najpierw po karmieniu rano ucina
sobie jakąś 15 - 30 minutową drzemkę, usypia oczywiście na rękach, potem
długo długo nic, z tym, że musi być prawie nono stop noszona na rękach, po
południu zdarzy jej się usnąć rzadko na jakieś dwie, trzy godziny, ale
częściej to jest jakieś pół godziny. Tak jak zoabserwowałam przeciętnie w
dzień śpi po ok. dwie godziny razem i to wszystko. Wsysycy mi mówia, że
powinnam się cieszyć, ze w nocy mam spokój, lae mam dość tego, ze w dzień nie
mogę nic zrobić, tylko bawić i usypiać malucha. Może macie jakieś pomysły
dlaczego tak jest?