ewulka30 25.02.05, 14:10 mój 5tyg maluszek był przez kilka dni werandowany a nastepnie dwa razy na półgodzinnym spacerku a co dalej? czy czas spacerków należy jakos stopniowo przedłużac? bardzo prosze doswiadczone mamuski o rade dziekuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewakrakow1 Re: zimowe spacerki 25.02.05, 16:01 ja tez jestem zainteresowana prosze o porady czy przeciwwskazaniem na spacer może być mróz? itd.. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: zimowe spacerki 25.02.05, 18:16 Wybierając się na spacer biorą pod uwagę nie tylko temperaturę, ale też wiatr i deszcz/śnieg. Jeśli jest -5 ale świeci piękne słonko - wychodzę, jeśli jest 0 ale wieje i kropi - zostaję w domu. Spacerki rozpoczynaliśmy od rundy honorowej dookoła bloku jak synek miał trzy tygodnie. Teraz (ma już prawie dwa miesiące) wychodzimy mniej więcej na godzinkę, potem albo synek się nudzi i zaczyna kwękać (mam bobasa, który nie śpi na spacerach) albo mi się nudzi i wracamy do domu. Z przedłużaniem spacerów czekam na wiosnę i dłuższe przerwy między karmieniami Jeśli jest mróz to synek ma na sobie: pieluchę, body, pajacyk pluszowy, kombinezon, czapeczkę cieńszą i grubszą, w tym go wkładam do wózkowego śpiworka. Na buzię oliwka. Jak nie ma mrozu - to nie zmieniam pajacyka na cieplejszy, tzn. wszystko jak wyżej tylko pajacyk bawełniany. pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
agus8 Re: zimowe spacerki 25.02.05, 18:21 witam, ja wychode zawsze(przynajmniej narazie), czy jest deszcz, czy wiatr, poprostu oslaniam folia wozek. W koncu jest to najlepsza metoda na uodpornianie maluchow. Nie wybieram sie tylko jezeli jest b.zimno, powyzej -5 stopni. Staram sie byc jak nadluzej, ale czasami nie wytrzymuje (z zimna) i wracam do domu, ale najkrotsze spacery to conajmniej 1,10 min. Moje malenstwo ma 2,5 miesiaca i od samego poczatku wydluzalismy sapcery, 30 min, 45 min i 1 h. i tak zostalo. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewakrakow1 Re: zimowe spacerki 25.02.05, 19:14 a czy te spacerki wydłużac tak z dnia na dzień? tzn 30min a nastepnego dnia 45 kolejnego 1h? czy jakos to rozłożyć w czasie? może zadaje głupie pytania, ale boje sie o niego a położna jkos tak nieszczególnie sie nami zajmuje a tutaj tyle doświadczonych i chetnych do pomocy mamusiek, że az grzech nie skorzystac dziekuje dziewczyny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: zimowe spacerki 25.02.05, 21:37 hm...szczerze mówiąc nie spacerowałam z zegarkiem w ręku...z grubsza wyglądało to tak: 1 raz - dookoła bloku 2 raz - 2 razy dookola bloku potem chyba byly 2 dni przerwy bo mróz ścisnął. 3 raz - mała rundka po osiedlu 4 raz - trochę większa rundka przerwa bo wiało itp itd... Mieszkam na takim osiedlu, gdzie uliczki tworzą 'kratkę' i bardzo fajnie się robi spacerowe 'pętelki' mniejsze lub większe w zależności od potrzeb U nas położna była raz, zaleciła wychodzenie jak mały skończy 3 tyg, no chyba że będzie bardzo zimno to wtedy poczekać. Można też zacząć od werandowania, ale u mnie to był ciągły wrzask przy otwartym oknie, więc po pierwszym razie dałam sobie spokój, może mamy werandujące Ci coś doradzą pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
anitkak Re: zimowe spacerki 26.02.05, 11:18 Ja z moja malutką na dworze jestem około 4 godzin dziennie. Córeczka śpi dwie przed i dwie godziny po południu. tak sie do tego przyzwyczaiła,że trudno jej zasnąc w łóżeczku. Jesli pada deszcz lub jest wiatr otwieram garaz i stoje w nim mając pełny dostęp do świeżego powietrza. Na spacery wychodzimy naweyt przy - 10 st. Celcjusza. Dno wózka wysciełane jest korzuszkiem i wiem ,że córka nie marznie. Chyba jej te spacery służa, bo do tej pory (7 m-cy) nie miała nawet katarku. pzdr Anita i Ninka - kruszynka Odpowiedz Link Zgłoś
doros1 Re: zimowe spacerki 26.02.05, 11:34 Codzienie wychodzimy z Olim(3M) na spacery ,od 3 tyg. życia.Na początku werandowanie(jak miał 2 tyg.),potem spacer 1/2h, potem 1h, 1,5h...Od tygodnia wychodzę 2 x dziennie raz na 2h potem na 1h.Wychodzę w każdą pogodę, w -10 stopniowe mrozy, jak pada śnieg , wieje wiatr. Zawsze smaruje buzkę Nivea baby na każda pogodę. Zmieniam wdzianko w zależności od pogody, ubieram na cebulkę( tak cieplej maluchowi):najczęściej:kaftanik,śpiochy, cienka bluzeczka, sweterek+spodenki,polarowy kombinezon, kocyk. Dno wózka wyłożyłam futerkiem.Spacery nam obojgu służą )) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ewulka30 Re: zimowe spacerki 26.02.05, 12:53 dzieki dziewczyny! nam tez spacerki służą, poniewaz moje maleństwo śpi po nich jak suseł nawet 4.5godz. jak widze ze sie kreci, zmieniam pieluszke i śpi dalej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mojanoga Re: a skąd wiedzieć czy maluchowi nie jest zimno? 26.02.05, 13:16 Ja wychodzę od 10 dnia życia na conajmniej godzinę(Zuzia ma teraz 11 tyg.).Jeszcze nie opuściłam żadnego dnia(moja mała terrorystka by mi na to nie pozwolila.Ja często zmoklam,zmarzłam albo przemieniłam się w bałwanka,ale moja córcia leżała sobie spokojnie w wozeczku i nawet nie wiedziała jaka pogoda jest za budąSkąd wiadomo,że nie jest maluchowi za zimno?Ja jak wyciągam małą z wozka i czuję ,że ma ciepły tył śpiworka to wiem,że na pewno nie zmarzła. Odpowiedz Link Zgłoś
asientos Re: zimowe spacerki - trochę długie wyszło 26.02.05, 14:38 Może uznacie, że jestem lekkomyślna ale lekarz jest z nas zadowolony: 1. dzieciaczek po przejściach (infekcja wewnątrzmaciczna) i tak: po dwóch tygodniach jesteśmy w domu i nazajutrz chcemy werandować. Wystawiliśmy na taras na 10 minut, wprowadziliśmy do domu po 40. Nazajutrz na dwór na 1,5 godziny. Na spacerku spotkałam położną i pytam, czy tak mogę, a ona, że ile wytrzyma tyle ma być. No więc chodzimy. 2. Byłyśmy w górach, gdy miała 3 tygodnie (październik), obeszło się bez chorób, 3. Chodzimy do -5, nie powinno mokro padać (śnieżek może być), ani wiać mocno. 4. Ubieramy na mróz: body długi rękaw, fafatan, śpiochy, śpiochy polarkowe, całośc wsadzamy w kombinezon typu "wór na dziecko" i do wózka. Przykrywamy kocykiem, jeśli wieje trochę lub pada śnieg - nakładamy osłonkę na nóżki. Na łepetynie polarkowa czapka i kapturek od kombinezonu. nie przegrzewa się , nie marznie nie choruje. pozdrawiamy asia i emu Odpowiedz Link Zgłoś
ewulka30 Re: zimowe spacerki - trochę długie wyszło 26.02.05, 18:56 no tak, wszystko super tylko Wasze dzieciaczki są troszke wieksze od mojego ja własnie pierwsze spacerki zaczęłam zima, wtedy sie urodził, a przecież nie będę czekać do wiosny Odpowiedz Link Zgłoś
asiaj11 Re: zimowe spacerki 27.02.05, 21:19 a ja mam prawie trymiesięczne dziecko i zasuwamy codziennie po dwie godziny, jest to spowodowane tym, że mała zasypia w dzień prawie wyłącznie na świeżym chłodnym powietrzu, podobno tak jest, że chłodne powietrze usypia dzieci, po spacerze kładę ją jeszcze w skafandrze przy otwartym oknie i czasami pośpi jeszcze pół godzinki, myślę, że jej te spacerki służą, przynajmniej sobie pośpi. Podobno w każdą poodę powinno się wychodzić. Zgadzam się z tym bo przecież dzieciom w budce nie wieje, a jak jest niższa temp. to można cieplej ubrać. Ja moją córkę ubieram tak: pielucha, body, nato pajacyk lub inne dzienne ubranko, na nóżki wełniane buciki, na to kombinezon i tak w becik i do wózka, na głowę dwie capeczki, nie marznie bo jeszcze nigdy nie zdażyło się żeby miała zimne rączki jak ją z tego rozpakuję. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena1811 Re: zimowe spacerki 27.02.05, 23:14 Spaceruj jaknajdłuzej i jaknajczęściej.Ja tak robiłam od początku, nie ważne jaka pogoda. Odpowiedz Link Zgłoś