Dodaj do ulubionych

nagły ryk (płacz)

25.04.05, 15:48
witajcie
moja córcia jako maleństwo po urodzeniu była bardzo grzeczniutka, mało
płakała, w sumie to troszku kwiliła.. ale za to od jakichś 2-3 tygodni (teraz
ma prawie 3mce) ryczy w niebogłosy ni stąd ni zowąd.. lezy sobie i nagle ryk
i to tak ogromny, że aż się czerwona robi sad
w takich momentach nic za bardzo jej nie pomaga, ani lulanie, przytulanie,
śpiewanie... miałyście tak?? jak temu zaradzić?
Obserwuj wątek
    • anias9 Re: nagły ryk (płacz) 25.04.05, 16:05
      Typowy objaw KOLKI !!! sad(
      • ksenia12 Re: nagły ryk (płacz) 25.04.05, 18:47
        to dopiero teraz by zaczęła miewać kolki??
        wcześniej ich nie było
        • szynszylka2004 Re: nagły ryk (płacz) 25.04.05, 20:08
          Hej moja niunia tez tak ma a ma dopiero 7 tyg. to oznacza ze jestjeszcze
          nienajedzona robi sie strasznie czerwona i nieprzestaje płakac tak placze ze az
          robi sie tak dziwnie tzn takjakby bezdech...a jak dostanie butle bo ja
          dokarmiam bo musi duzo jesc aby sie najesc dodam ze po urodzeniu wazyła 2370
          49cm a teraz wazy 3025 takze napewno chodzi o jedzenie
          pozdrawiam...
          • anulafla Re: nagły ryk (płacz) 25.04.05, 20:18
            wątpię żeby to chodzilo o jedzenie - płacz o jedzenie az do bezdechu... strasznie dziwne...
        • anulafla Re: nagły ryk (płacz) 25.04.05, 20:14
          moj synek dostal kolek dopiero pod koniec 2 miesiaca.
          Polecam od razu niemieckie leki Sab simplex albo Lefax.
          Przeszłam ( jak wiele mam)przez polskie kropelki, które jednak nic nie pomogły.

          Po tych niemieckich (ja uzywam sab simplex) kolki przeszły.

          Ja na poczatku sprowadzilam z niemiec dwie buteleczki kazdych z tych kropelek ale zaczelam od podania sab simplexu no i tego bede sie trzymala takze mam do sprzedania buteleczke Lefaxu (jedną juz odkupila ode mnie jedna Pani). Gdyby była Pani zainteresowana to proszę o meila anulafla@poczta.fm
          • violus22 Re: nagły ryk (płacz) 26.04.05, 03:36
            proponowalabym sprawdzic zabkismile
            moje sloneczko ma wlasnie zabkowanie....
    • patbal Re: nagły ryk (płacz) 26.04.05, 08:23
      Witam,
      jeśli tak nagle, Twoja niunia zaczyna płakać to może faktycznie ją coś boli. Bo
      z TWojego opisu, tak bym myślała.
      Nasza Maja zaczęła mieć takie porządne kolki jak skończyła 3 m-ce (wcześniej
      czasami popłakiwała), co prawda długo nie trwały, ale też płakała ni stąd ni
      zowąd. POtworny krzyk i nic jej nie pomagało.
      Trzeba było przeczekać - przytulanie i spokojne mówienie, bycie z nią za bardzo
      nie odnosiło skutku, ale przynajmniej wiedziała, że jej nie opuścimy smile Po
      pewnym czasie się uspokajała.
      Pozdrawiam
      Patrycja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka