Dodaj do ulubionych

Dajecie dzieciom fluor?

18.05.05, 21:33
Hej, moja mała ma 8 mies., 2 ząbki i pediatra powiedziała, że mogę dawać
fluor w kropelkach, żeby chronić przed próchnicą tworzące się teraz zawiązki
stałych zębów. Czytałam, że w Szwecji dają dzieciom i problem próchnicy
znikł. A tu mi koleżanka mówi, że nie wolno, że to sztuczna ingerencja w
organizm i że w Belgii zabronili... I bądź tu człowieku mądry. Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • renata28 Re: Dajecie dzieciom fluor? 18.05.05, 21:54
      Ja daję - 4 kropelki dziennie (to maksymalna dawka). Ale najpierw sprawdziłam,
      że woda, którą mała pije (również ta do posiłków) nie zawiera fluoru. I jeśli
      akurat był posiłek mleczny, to czekam z podaniem dwie godziny. Tak poradził
      lekarz, bo inaczej fluor może się odkładać.
      Wkleję tu poza tym odpowiedz, jaką uzyskałam od fachowca na innym forum z
      nadziję, że się nie pogniewa. Mam nadzieję, że to wszystko wyjaśni.

      "Na wejściu mówie ,ze ja podaję fluor. P. codziennie (zupki ma na
      mineralce więc fluor ma tylko z powietrza), o. jak mi sie przypomni. ale jak
      była malusia to brała go regularnie i w tej chwili ma piekne zdrowe mleczaki,
      zero próchnicy.Teraz u starszych dzieciaków preferuje sie fluoryzację egzogenną
      czyli pasta z fluorem +lakierowanie) Zawsze były boje w kwestii fluoru miedzy
      pediarą a stomatologiem . Generalnie wiadomo najważniejsza jest higiena na maxa
      i umiar w podaży fluoru. Niektóre matki myślą po prostu że można nic nie robić
      tylko dawać tabletki czy krople i to starczy. Tu tkwi błąd. Podstawą jest
      higiena a fluor to dodatek, jak się już podaje go regularnie to oczywiście nie
      można przesadzać z dawką.Ja mojej prawie 5- latce do dziś myję zęby sama. Tzn
      najpierw ona coś tam kombinuje szczoteczką, a po niej ja jadę z koksem. W
      przedszkolu tylko sama myje. Spotkałam sie z mamą ,której dziecko było na
      koloniach i nie miało tabletek z sobą i ona chciała mu po powrocie dać chyba 20
      tabletek na raz, bo przecięz nie brał jakiś czas.Kanał!
      W środowisku w którym się obracam (teraz trochę mniej bo wiadomo siedzę w domku
      jeszcze)stomatolodzy dają swoim dzieciom zymafluor. Pacjentom sugerujemy tylko
      taką możliwość.Podaż zymafluoru nie jest obowiązkiem tylko opcją).Ważna w
      podawaniu regularnym jest ta przerwa ok 100dni - by wtedy nie podawać, no i nie
      łączenie fluoru z posiłkami nabiałowymi(2 godz przerwy),wtedy się lepiej
      wchłania sam fluor no i nie zaburza przyswajania wapnia (czyli nie przyczynia
      sie do osteoprozy,którą ponoć powoduje) .Pasta oczywiście z małą ilością fluoru
      dla dziecka wypluwajacego ( mniej wiecej 2 lata)Bardziej od samego
      fluoru ,który z różnych wzgledów jest pod ostrałem- ale na szczęście nie przez
      wszystkich)mnie przerażają te słodkie soczki, kaszki super oblepiające
      szkliwo. Matki się cieszą że dzieciak sam trzyma butle ,że jest samodzielny i
      sam pije, nie ważne że pół dnia a potem jest problem właśnie próchnica
      butelkowa.Fluor oprócz tego że wzmacnia szkliwo to przyczynia sie jeszcze do
      zmniejszenia płytki bakteryjnej i zmniejsza produkcje kwasów w jamie
      ustnej.Takie jest moje prywatne zdanie. Na szczęście decyzja o podaży
      Zymafluoru Waszym dzieciaczkom nie należy do mnie i tu musicie rozwiazać same
      problem."


      "Z tym fluorem najwiecej maja mozliwosci wykazać sie pediatrzy a ci jak
      zdazyłam zauważyć sa nieraz b sceptycznie do niego nastawieni.
      Zeby jeszcze umocnić własną opinię to przytoczę pewien tekst mądrej głowy o
      globalizacji problemu z forum dentystycznego (tylko dla stomatologów właśnie,
      więc nie mogę wkleić linka niestety bo trzeba być tam zalogowanym) :

      "sa rozne szkoly co do fluoryzacji endogennej,,teraz sie troche od niej
      odchodzi,,ale..1 .amerykanie swojego czasu nagminnie fluoryzowali wode
      wodociagowa,a 2. np.szwajcarzy sol jadalna,,mysle, ze podawanie zymafluoru w
      Polsce jest mocno wskazane,bo wiadomo jaka jest skala prochnicy wsrod calego
      spoleczenstwa,,a poziom higieny analogowy do w\w,,aby masowo zmusic ludzi do
      codziennego mycia zebow,nie wystarczy tylko tlumaczenie przez indywidualnych
      dentystow,bo z ich uslug nie korzystaja ci najbardziej zapaskudzeni ,,musza byc
      wdrozone masowe akcje profilaktyczne,tak jak to mowi sie o innych chorobach w
      radio, tv,prasie,,,tak robiono w w,\w krajach juz w latach 40\50,,,wtedy poziom
      higieny przypominal nasz,,,"
    • isa2 Re: Dajecie dzieciom fluor? 18.05.05, 22:00
      Bardzo trudno jest okreslic ile fluoru dziecko powinno przyjmowac. Zalezy to od
      wielu czynnikow, m.innymi od tego ile fluoru jest w wodzie. Musialabys stale to
      kontrolowac. Lepszy jest niedobor fluoru niz przedawkowanie.
      • renata28 Re: Dajecie dzieciom fluor? 18.05.05, 22:06
        Jeśli dziecko pije wodę mineralną (z butelki), to na etykiecie zawsze jest
        podany jej dokładny skład. Moja mała pije Natę, gdzie nie ma w ogóle fluoru.
    • anettab Re: Dajecie dzieciom fluor? 18.05.05, 22:30
      gdy byłam ostatnio u dentystki, powiedziała mi, że teraz nie daje się fluoru
      dzieciom, tak ich uczą na seminariach, ponieważ może to zaszkodzić w
      przyszłości zębom, dokładnie mi to wytłumaczyła, ale ja- laik - nie powtórzę o
      co chodzi
      Aneta, Hubert (7 lat) Karolinka (3 msc)
      • aneta_maz Re: Dajecie dzieciom fluor? 19.05.05, 09:17
        Pewnie chodziło o to ,że mogą pojawić się na zębach białe plamki, których nie
        usuniesz. Znajoma dentystka odradziła mi podawanie dzidzi fluoru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka