Dodaj do ulubionych

mleko modyfikowane

04.06.05, 21:33
Jak dlugo sztuczny pokarm moze byc przygotowany wczesniej i czy w ogole? Czy
bezposrednio przed karmieniem?
A jak dlugo moze stac jesli Dzidzia zjadla tylko 20 ml i usnela kamiennym
snem...smileZostalo 130 ml...smile
Obserwuj wątek
    • alojw Re: mleko modyfikowane 04.06.05, 22:31
      Zajrzyj na forum karmienie butelką. Tam jest bardzo dużo na ten temat.

      Pozdrawiam,
      Wiola
    • renata28 Re: mleko modyfikowane 04.06.05, 22:35
      Bezpośrednio przed karmieniem. Ja czasami wstawiałam butelkę do lodówki, ale
      była zjadana góra w ciągu godziny.
      U nas niestety sporo mleka poszło do zlewu.
    • mrufka4 Re: mleko modyfikowane 04.06.05, 23:00
      Jeżeli zostaje więcej niż połowa to zostawiam do następnego karmienia (no chyba
      ze się upomni wcześniej : )) takie gotowe mleko może stać w temp pokojowej do 3
      godzin a w lodówce nawet dłużej, karmię Zosię w ten sposób 2 miesiące i jak do
      tej pory nie miała żadnych dolegliwości.
      • renata28 Re: mleko modyfikowane 05.06.05, 02:30
        Kadży karmi jak uważa. Tylko że nawet na puszcze z mlekiem napisano, ze
        przygotowanego mleka nie wolno przechowywac tylko wylewać. Napisz mi, gdzie
        wyczytałaś, że przygotowane mleko może stac 3 godz., dam do poczytania
        pediatrze mojej małej, który twierdzi, że przechowywanie mleka w temperaturze
        pokojowej jest nie do przyjęcia, bo namnaża się tam mnóstwo bakterii
        (szczególnie kiedy jest ciepło, tak jak teraz) i nigdy nie wiadomo kiedy coś
        dziecku zaszkodzi. Koniecznie napisz - normalnie obciąże go kosztami tego mleka
        (i producenta chyba też)
    • roxana2001 Re: mleko modyfikowane 05.06.05, 08:07
      też miałam ten problem, więc zadałam pytanie producentowi mleka.
      Okazało się, że mleko może stać w lodówce (chodziło mi o karmienia
      nocne),tylko, należy zdjąć smoczek.Tzn. nie można przechowywać mleka w butelce
      ze smocznkiem.\
      Niedawno leżałam z dzidziusiem w szpitalu. Tam mleko jest pasteryzowane, by
      mogło stać całą noc w sali przy dziecku.
    • agatris Re: mleko modyfikowane 05.06.05, 08:20
      takie mleko może stać w temperaturze pokojoej maksymalnie przez godzinę, po tym
      czasie nie powinno być już używane
      • sabcia7 Re: wypowiedz lekarza z forum"karmienie butelką" 05.06.05, 19:04
        wklejam wam wypowiedz:
        Na tę wypowiedź odpowiem przewrotnie. To prawda, że nie sterylne mieszanki i
        otoczenie do doskonałe ćwiczenie układu odpornosciowego ale w ten sposób
        zblizamy sie do naturalnej selekcji, gdyż śmiertelność spowodowana głównie takim
        podejściem i brakiem higieny w okresie międzywojennym wynosiła 200/1000 zywo
        urodzonych, a teraz kruszymy kopię o to, że wynosi ona 11-12/1000 i uważamy, że
        wleczemy się w ogonie Europy. Można zdac się na loś, ale jesli okaże się on
        wrogi, pretensje kierowac trzeba wtedy do siebie, a na ogół kierowane są do
        zupełnie kogoś innego. Podobne podejście reperezentują wszelkie ruchy
        antyszczepionkowe. Tylko do kogo ma potem pretensję matka dziecka, które
        zachorowało na np. chorobę Heinego-Medina, a nie było szczepione, gdyż jakoby
        szczepionka jest tak samo groźna jak sama choroba.
        Z jednej bakterii na szczęście nie zawsze chorobotwórczej, która dostaje się
        przypadkowo do mleka, po godzinie robi sie ich milion w mililitrze.
        Niedawno wycofano jedno z mlek gdyż w jednym z Francuskich szpitali spowdowało
        śmierć czterech nowoworodków. Jak się okazało proszek zawierał tyle bakterii ile
        dopuszcza międzynarodowa norma, jednak rozpuszczony produkt został postawiony,
        zamiast w lodówce, na oknie i postał tam przed podaniem przez pewien czas. To
        doprowadziło do takiego namnożenia się bakterii, że dla niedojrzałych
        odpornościowo dzieci okazało się ich za dużo.
        Lubię wszelako pełna konsekwencje w działaniu - jesli ktoś podejmuje
        nieprzemyślane ryzyko, naważone piwo powinien ze stoickim spokojem wypić sam,
        nie obarczając innych konsekwencjami.

        To, że się komus 100 razy udało przejść przez jezdnie z zamkniętymi oczami, nie
        dowodzi jeszce, że jest to bezpieczne i ze za 101 się uda. Te same bakterie, w
        tej samej ilości moga być zabójcze dla dziecka miesięcznego a dla dwulatka
        zupełnie niegroźne. Tez z tego zadnych wiążących wniosków wyciągac nie można.
        Systematycznie rosnący z wiekiem kontakt z bakteriami jest pozyteczny gdyż
        kształtuje odpornośc. Nidgy jednak nie wiemu u kogo jaka dawka okaże się
        krytyczną.
        Jeśli się ma znaczną nadkwaśność soku zołądkowego mozna bezpiecznie wypoić
        znaczna ilośc wody skazonej bakteriami cholery i nie zachorować, jednak przy
        zwykłej kwasocoe lub obniżonej kwasocoe dojdzie do ciężkiej, niekiedy
        śmiertelnej choroby.

        • magdek2 Re: wypowiedz lekarza z forum"karmienie butelką" 06.06.05, 11:01
          tuz przed jedzeniem, zaraz po jedzeniu płuczę butelkę, albo od razu myję i
          pakuje do sterylizatora, uważam że mogłoby to być zgubne dla zdrwoia małej, w
          końcu to fermetuje, zwłaszcza latem
    • sabcia7 Re: mleko modyfikowane 05.06.05, 19:09
      wklejam wam wypowiedz lekarza z forum "karmienie butelką":
      Na tę wypowiedź odpowiem przewrotnie. To prawda, że nie sterylne mieszanki i
      otoczenie do doskonałe ćwiczenie układu odpornosciowego ale w ten sposób
      zblizamy sie do naturalnej selekcji, gdyż śmiertelność spowodowana głównie takim
      podejściem i brakiem higieny w okresie międzywojennym wynosiła 200/1000 zywo
      urodzonych, a teraz kruszymy kopię o to, że wynosi ona 11-12/1000 i uważamy, że
      wleczemy się w ogonie Europy. Można zdac się na loś, ale jesli okaże się on
      wrogi, pretensje kierowac trzeba wtedy do siebie, a na ogół kierowane są do
      zupełnie kogoś innego. Podobne podejście reperezentują wszelkie ruchy
      antyszczepionkowe. Tylko do kogo ma potem pretensję matka dziecka, które
      zachorowało na np. chorobę Heinego-Medina, a nie było szczepione, gdyż jakoby
      szczepionka jest tak samo groźna jak sama choroba.
      Z jednej bakterii na szczęście nie zawsze chorobotwórczej, która dostaje się
      przypadkowo do mleka, po godzinie robi sie ich milion w mililitrze.
      Niedawno wycofano jedno z mlek gdyż w jednym z Francuskich szpitali spowdowało
      śmierć czterech nowoworodków. Jak się okazało proszek zawierał tyle bakterii ile
      dopuszcza międzynarodowa norma, jednak rozpuszczony produkt został postawiony,
      zamiast w lodówce, na oknie i postał tam przed podaniem przez pewien czas. To
      doprowadziło do takiego namnożenia się bakterii, że dla niedojrzałych
      odpornościowo dzieci okazało się ich za dużo.
      Lubię wszelako pełna konsekwencje w działaniu - jesli ktoś podejmuje
      nieprzemyślane ryzyko, naważone piwo powinien ze stoickim spokojem wypić sam,
      nie obarczając innych konsekwencjami.

      To, że się komus 100 razy udało przejść przez jezdnie z zamkniętymi oczami, nie
      dowodzi jeszce, że jest to bezpieczne i ze za 101 się uda. Te same bakterie, w
      tej samej ilości moga być zabójcze dla dziecka miesięcznego a dla dwulatka
      zupełnie niegroźne. Tez z tego zadnych wiążących wniosków wyciągac nie można.
      Systematycznie rosnący z wiekiem kontakt z bakteriami jest pozyteczny gdyż
      kształtuje odpornośc. Nidgy jednak nie wiemu u kogo jaka dawka okaże się
      krytyczną.
      Jeśli się ma znaczną nadkwaśność soku zołądkowego mozna bezpiecznie wypoić
      znaczna ilośc wody skazonej bakteriami cholery i nie zachorować, jednak przy
      zwykłej kwasocoe lub obniżonej kwasocoe dojdzie do ciężkiej, niekiedy
      śmiertelnej choroby.

    • sabcia7 Re: mleko modyfikowane 05.06.05, 19:13
      muki1 napisała:

      > Jak dlugo sztuczny pokarm moze byc przygotowany wczesniej i czy w ogole? Czy
      > bezposrednio przed karmieniem?
      > A jak dlugo moze stac jesli Dzidzia zjadla tylko 20 ml i usnela kamiennym
      > snem...smileZostalo 130 ml...smile



      wklejam wam wypowiedz lekarza z forum "karmienie butelką":
      Na tę wypowiedź odpowiem przewrotnie. To prawda, że nie sterylne mieszanki i
      otoczenie do doskonałe ćwiczenie układu odpornosciowego ale w ten sposób
      zblizamy sie do naturalnej selekcji, gdyż śmiertelność spowodowana głównie takim
      podejściem i brakiem higieny w okresie międzywojennym wynosiła 200/1000 zywo
      urodzonych, a teraz kruszymy kopię o to, że wynosi ona 11-12/1000 i uważamy, że
      wleczemy się w ogonie Europy. Można zdac się na loś, ale jesli okaże się on
      wrogi, pretensje kierowac trzeba wtedy do siebie, a na ogół kierowane są do
      zupełnie kogoś innego. Podobne podejście reperezentują wszelkie ruchy
      antyszczepionkowe. Tylko do kogo ma potem pretensję matka dziecka, które
      zachorowało na np. chorobę Heinego-Medina, a nie było szczepione, gdyż jakoby
      szczepionka jest tak samo groźna jak sama choroba.
      Z jednej bakterii na szczęście nie zawsze chorobotwórczej, która dostaje się
      przypadkowo do mleka, po godzinie robi sie ich milion w mililitrze.
      Niedawno wycofano jedno z mlek gdyż w jednym z Francuskich szpitali spowdowało
      śmierć czterech nowoworodków. Jak się okazało proszek zawierał tyle bakterii ile
      dopuszcza międzynarodowa norma, jednak rozpuszczony produkt został postawiony,
      zamiast w lodówce, na oknie i postał tam przed podaniem przez pewien czas. To
      doprowadziło do takiego namnożenia się bakterii, że dla niedojrzałych
      odpornościowo dzieci okazało się ich za dużo.
      Lubię wszelako pełna konsekwencje w działaniu - jesli ktoś podejmuje
      nieprzemyślane ryzyko, naważone piwo powinien ze stoickim spokojem wypić sam,
      nie obarczając innych konsekwencjami.

      To, że się komus 100 razy udało przejść przez jezdnie z zamkniętymi oczami, nie
      dowodzi jeszce, że jest to bezpieczne i ze za 101 się uda. Te same bakterie, w
      tej samej ilości moga być zabójcze dla dziecka miesięcznego a dla dwulatka
      zupełnie niegroźne. Tez z tego zadnych wiążących wniosków wyciągac nie można.
      Systematycznie rosnący z wiekiem kontakt z bakteriami jest pozyteczny gdyż
      kształtuje odpornośc. Nidgy jednak nie wiemu u kogo jaka dawka okaże się
      krytyczną.
      Jeśli się ma znaczną nadkwaśność soku zołądkowego mozna bezpiecznie wypoić
      znaczna ilośc wody skazonej bakteriami cholery i nie zachorować, jednak przy
      zwykłej kwasocoe lub obniżonej kwasocoe dojdzie do ciężkiej, niekiedy
      śmiertelnej choroby.


    • madix1 Re: mleko modyfikowane 05.06.05, 21:17
      Lekarka mojego synka powiedziała, że pokarm może stać do 6 godzin. Ważne jest
      jednak, aby stało ono w lodówce, a do kolejnego karmienia zakładany był nowy
      smoczek. Karmię małego w ten sposób od 3 miesięcy. Wcześniej wylewalam duuuuużo
      mleka, teraz niewielkie ilości.
      • madzia9916 Re: mleko modyfikowane 05.06.05, 22:09
        Zawsze podaje mleko zaraz po przyrządzeniu. Niewypite wylewam, odrazu myję i
        wyparzam butelke i smoczek... nie mam zamiaru eksperymentowac na zdrowiu
        dziecka.
      • kajmanka2 Re: mleko modyfikowane.. 6 godzin????!!!!!!!!!!!!! 06.06.05, 11:20
        Wierzyc mi sie nie chce, drogie mamy, ze tak dlugo trzymacie mleko!!!!!!!!!!
        czy to w lodowce czy w temperaturze pokojowej!!!! przeciez na mleczku jest
        WYRAZNIE napisane, zeby wylac, jesli dziecko wszystkiego nie wypije!!!!!!!
        chyba, nie warto oszczedzac na zdrowiu malenstwa, prawda??????!!!!!!!!! ja
        zawsze przygotowuje na swiezo, a jesli gdzies wychodzimy, to zabieram
        przegotowana wode w termosie i mieszanke, osobno!!
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka