one9 14.06.05, 14:31 Jak chronicie swoje Maleństwa przed tymi upałami? Jaki krem najlepszy? No i kiedy na spacer??? Wieczorem? Hmmm.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mmala6 Re: Ochrona przed słońcem 14.06.05, 14:54 My spacerujemy do poludnia, tzn bardziej jest to spacer po osiedlu i robienie zakupow.Po poludniu o ok 16-17stej spacer zdecydowanie bardziej reakreacyjny. Na slonce Nivea Baby faktor 30 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madix1 Re: Ochrona przed słońcem 14.06.05, 15:00 Mój syn ma jaśniutką karnację, więc po konsultacji z lekarzem kupiłam mu krem La Roche-Posay Anthelios, filtr 60. A na spacery w takie upały chodzimy po 10 i po 16 --- fotogalerie.pl/galeria/madix17224 Odpowiedz Link Zgłoś
pulpcik Re: Ochrona przed słońcem 14.06.05, 20:47 przepraszam, a gdzie te upały? bo mi ciepełka brak a krem mam Nivea 30. Odpowiedz Link Zgłoś
czerem Re: Ochrona przed słońcem 14.06.05, 21:35 naczytalam sie tutaj (ten temat juz byl wczesniej) ze kremy maja filtry chemiczne.nie wiem w jakim wieku masz pociechę,ale dla maluchow 3miesiecznych jak moj kubus to chyba nie jest dobry pomysl. znajoma pracuje w aptece i tez miala ten problem. a ze ma zawod taki jaki ma to troche zna sie na skladnikach kremow itd. po wnikliwych lekturach zadecydowala - Dax Cosmetics.jutro wyruszam na poszukiwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jagodasoft2 Bez kremów 14.06.05, 22:38 A mnie lekarka odradziła stosowanie jakichkolwiek kremów z filtrami do 6mc życia, powiedziała że to zbędna chemia dla młodej skóry. Chować dziecko przed słońcem i już. Narazie mi się to udaje bo upałów nie ma. A ja pare dni świeciło pożądne słońce to leżała sobie w wózku pod parasolem. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Bez kremów 15.06.05, 02:43 U ans tak samo, mieszkam za granica, do 6 miesiaca nic, bo za duzo chemii, ktora wnika w organizm, chronic przed sloncem, zreszta pozniej tez. Po 6 miesiacu filtr 30, wiekszy znowu za duzo szkodliwej chemii Odpowiedz Link Zgłoś
mpenzi Re: Ochrona przed słońcem 15.06.05, 09:16 My też spacerujemy do połódnia. Jest filtr 30 z nivea. Ponoć nie jest on chemiczny a mineralny więc nie zaburza wchłaniania witaminki D. Miłych spacerków! Odpowiedz Link Zgłoś
one9 Re: Ochrona przed słońcem 15.06.05, 13:00 Synek ma 6 m-cy. Z tego, co wyczytałam.. rozumiem, że krem z filtrem 30?? Myślałam, że jak największy.. Dziękuję za rady. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Ochrona przed słońcem 15.06.05, 14:12 Mysle ze ten Nivea Baby 30 bedzie ok. Co do tego "unkania slonca"...tak naprawde zeby promienie sloneczne w ogole nie dotknely dziecko, to musialoby ono siedziec caly czas w domu.Przeciez wiadomo, ze nikt o zdrowych zmyslach nie wystwaia niemowlaka na pelne slonce w samo poludnie, tylko chroni je jak moze.Moj maly jest schowany pod budka, ale budka ochrani TYLKO buzke i troszke brzuszka, wiec gole nozki i tak sa na sloncu.Jak wozek skreca i slonce jest z innej strony to tak czy inaczej zahaczy nawet o lepek malego.Oczywiscie odrobina slonca jeszcze nikomu nie zaszkodzila, ale uwazam ze granica miedzy odrobina a przesada jest w tym przypadku dosc plynna.Witaminka i tak sie wchlania i tak, wszak promienie UV przechodza tez przez ubranko. Uwazam ze maluchy trzeba smarowac i nie ma dwoch zdan.Jeden dzien (bo wydawalo mi sie ze slonce prawie nie swieci) nie posmarowalm buzki Matka i na drugi dzien byl biedaczek caly czerwony i rozgrzany. Glupia matka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jagodasoft2 Re: Ochrona przed słońcem 15.06.05, 14:33 Ja nie siedzę cały czas w domu, nawet wprost przeciwnie spacerujemy po 3-4 godziny. I jeszcze nie zauważyłam żeby moja córka miała jakąś opalenizne. I nadal uważam że chemia jest zbędna.Zresztą ja wychowałam się bez filtrów i mam zdrową, ładną cerę. Odpowiedz Link Zgłoś
joanekjoanek Re: Ochrona przed słońcem 15.06.05, 18:16 Ale dla takich maluszków są specjalne kremy z filtrami mineralnymi, nie chemicznymi, które raczej nieszkodliwe są, a chronią genialnie. Mnie się zdarzyło kiedyś nie posmarować i przez 10-15 minut Glut jechał w słońcu. Wyglądał potem jak pobity Poparzyło mu skórę wokół oczek, naprawdę, Andrzej Gołota po przegranej walce... Wprawdzie okłady z rumianku po jednym dniu go uleczyły, ale szkoda dzieciaka przecież. Tam zaraz chemia. Są specyfiki odpowiednie dla małych niemowląt (ja mam Avene). Pozdrawiam, Joanna z Glutusiem Nie Cierpiącym Słońca Odpowiedz Link Zgłoś