Dodaj do ulubionych

onanizm niemowlęcy

20.06.05, 11:10
Czy słyszeliście o czymś takim? Nie jest to choroba, więc leczyć sie nie da,
ale jak z tym walczyć.
Obserwuj wątek
    • ivka2 Re: onanizm niemowlęcy 20.06.05, 11:11
      Nie walczyć, samo przejdzie.
      • renia_29 Re: onanizm niemowlęcy 20.06.05, 11:13
        a po ilu miesiącach przejdzie? U mojej córki to już trwa kilka miesięcy i się
        nasila
        • ivka2 Re: onanizm niemowlęcy 20.06.05, 11:25
          Zgłoś się z tym problemem do lekarza. Ja czytałam tylko ze nie należy zwracać
          na to uwagi tj nnie zabraniać bo może być jeszcze gorzej. Wiadomo- zakazany
          owoc...to sprawdza się nawet u niemoląt.
    • julamimi Re: onanizm niemowlęcy 20.06.05, 11:38
      poczytaj posty sigvaris z ostatnich paru miesiecy.
      Jej corce tez postawiono taka diagnoze - bo lekarze nie wiedzieli, jak inaczej
      wytlumaczyc zachowanie dziecka, no wiec zwalili na onaniz (buhahahaha).
      A dziecko po prostu mialo pasozyty (lamblie).
      pozdr
      • julamimi Re: onanizm niemowlęcy 20.06.05, 11:39
        aha, te posty znajdziesz glownie na alergiach dzieciecych, na forum zdrowie i
        na homeopatii
        pzodr
        • renia_29 Re: onanizm niemowlęcy 20.06.05, 13:05
          byłam z tym u lekarza. Myślałam, że jest chora. Miała robione badania ogólne i
          na posiew (moczu i kału). Jest zdrowa. Ona nie płacze, nie jest marudna i nie
          zauważyłam, żeby to jej sprawiało ból, więc pewnie nie jest chora. Czasami
          udaje mi się odwrócić jej uwagę jak tylko zacznie się prężyć i uda mi się (ale
          nie zawsze).
          • fikmisio Re: onanizm niemowlęcy 20.06.05, 18:27
            To normalne. Nie należy się przejmować. Dziecko po prostu bada własne ciało i
            to sprawia mu przyjemność. To potrwa nawet do kilku lat. Jak pracowałam w
            przedszkolu wiele dzieci "bawiło" się w ten sposób podczas leżakowania. Na
            pewno nie wolno krzyczeć, zabraniać. Jeszcze w szkole (pedagogicznej) uczono
            mnie, że w takiej chwili należy dziecko przytulić, spróbować zająć jego uwagę w
            inny sposób. Wiem, że nie jest to nic nagannego (patrz Freud).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka