Dodaj do ulubionych

jak na nocnik

02.08.05, 09:21
czytałam stare posty - wiem od kiedy sadzacie dzieci na nocnik. Wstyd mi, bo
synek skończył rok i gdy go posadze na nocnik ucieka i wszystko jeste z
kupki. Jak to robić??Łatwo rozpoznać przecież kiedy dziecko robi kupkę, ale
to stresujące dla niego chyba szybko sadzać GO na nocnik. Napiszcie jak u was
sie to odbywało, ania
Obserwuj wątek
    • myelegans Re: jak na nocnik 02.08.05, 14:43
      Nie spiesz sie, do 18 miesiaca zycia dzieci nie maja kontroli nas swoimi
      zwieraczami, wiec to nie nauka tylko zgadywanie. Jest duzy nacisk glownie ze
      strony babc na sadzanie na nocnik. Synek ma 11 miesiecy i ja poczekam do
      nastepnych wakacji, nie zamierzam ani jego ani siebie stresowac. Nawet nie mam
      nocnika w domu.
      • renata28 Re: jak na nocnik 02.08.05, 15:41
        Popieram w 100%. Sadzanie dziecka w takim wieku na nocnik służy zaspokojeniu
        dziwnie pojętej ambicji. Dziecko nie konstroluje jeszcze zwieraczy. To bardziej
        matka uczy się rozpoznawać, kiedy ono potrzebuje nocnika.
    • kata123 Re: jak na nocnik 02.08.05, 15:15
      moj synek dostal nocnik jak mial 9 m-cy i nie wyglaąda na zestresowanego. wręcz
      przeciwnie na widok nocnika zawsze się cieszy. kwestia podejścia do sprawy,
      gownie twojego. my mamy z tego zabawę. owszem, czasem zejdzie z nocnika i
      koniecznie chce zobaczyć co tam jest, ale wtedy tlumaczę mu, że to nie zabawka,
      itd. a dzieci są bardzo różne. moja starsza córa też dostala nocnik w 9 m-cu i
      jak miala 1.5 roku to już nie nosila pieluch, bo doskonale kojarzyla i sama
      przynosila nocnik jak miala potrzebę.
      życzę wytrwalości
      • gogo2 Re: jak na nocnik 02.08.05, 15:33
        kata123
        zgadzam sie
        • mueller2 Re: jak na nocnik 02.08.05, 16:54
          Ja też się zgadzam z kata123 i gogo2. A mam doświadczenie w tej kwestiismile
        • magda270519761 Re: jak na nocnik 02.08.05, 16:54
          ja właśnie zaczełam sadzać 5 miesięczną córke na nocnik np. raz dziennie co by
          się przyzwyczaiła , pierwszą też sadzałam od pół roku i na 15 miesięcy wołała ,
          wydaje mi się , że im wcześniej dziecko się oswoi z nocnikiem tym lepiej ,
          uważa to za naturalne, np. 18 mieszęczniak często już protestuje
          • zbrojwskas Re: jak na nocnik 02.08.05, 18:06
            tez tak mysle , moja mama od poczatku mnie przyzwaczajala i chodzila pol dnia za mna z tym nocnikiem i szybko mi to przy<szlo.
            teraz sa bajerne nocniki nie tylko z melodyjka ale takze z klapka sluzaca jako stoleczek do umywalki i takim ,, drugim '' sedesem -deska z raczkami na duzy sedes - chyba wiecie o co mi chodzi?
            • anna_maja77 Re: skad fajny nocnik? 03.08.05, 14:49
              czesc, ja nie do konca w temacie, moj synek wlasnie skonczyl roczek i
              postaniwilismy sprobowac z nocznickiem, na razie troche sie bawi, chwilke
              posiedzi, mam pytanie - gdzie mozna kupic takie fajne nocniczki? z melodyjka
              lub innymi gadzetami? kupilismy zwykly plastikowy i chyba jest za maly, a
              chcialbym taki zabawniejszy... byalbym wdzieczna za porade - mozna na maila:
              anna_lucka77@gazeta.pl
              dzieki i pozdrawiam ania
              • zbrojwskas Re: skad fajny nocnik? 03.08.05, 20:35
                wyslalam fotki moze pomoga w wyborze , daj znac czy doszly
      • sloneczkoale Re: jak na nocnik 03.08.05, 18:07
        No wlasnie moja Nikola ma 8 miesiecy na nocnik posadzilam ja 29 czerwca i
        wowczas zrobila pierwszy raz siusiu a dzien pozniej kupke, obecnie jak chce
        kupke to steka i uwierzcie mi czeka jak przyniose nocnik ona skacze z radosci
        jak widzi nocnik, wola na niego "et" fakt 2 dni temu jak siedziala na nocniku
        nie zauwazylam i wsadzila reke i zaczela mielic .... ja zdziwiona ze taka
        smierdziuszke zrobila a to wszystkie zabawki wkolo bylo zafajdane
        Pozdrowienia
        Ola i Nikola
    • linduszka Re: jak na nocnik 03.08.05, 15:03
      ŁOŻESZTY !!!

      to mnie załamałyście panie, ja postanowiłam czekam z nauką nocnikowania aż
      córcia się nauczy mówić że właśnie "coś" robi.... gdzies to przeczytałam, że
      taka jest metoda...

      a ma dziecina moja już 19 m-cy i jakoś nie chce alarmować o swoich pieluchowych
      sprawach, mówi różne rzeczy i rozumie jak ja do niej mówię, ale nie alarmuje...

      i teraz nie wiem czy czekać dalej czy sadzać na nocnik ni stąd ni zowąd, ja nie
      mam pojęcia jak się do tego przyuczania zabrać....

      sad
    • zbrojwskas fajne nocniki 03.08.05, 15:59
      teraz jak rozmawialam z mama to zapytalam o to jak to ze mna bylo i z tym nocnikiem i wspomina , ze bardzo wczesnie zaczela i bardzo bardzo dlugo sie napracowala.

      wiele zalezy od wytrwalosci , ja zaczne wczesniej bo dzis np. widzialam faceta co kupowal duzej pannie najwieksze pieluchy , dziewczynka miala jakies 2,5 roku i smoczek w buzi.

      te bajerne nocniki z melodia , sluzance jako taboret pod umywalke i siedzenie na sedes z raczkami to koszt 30 euro , sadze ,ze warto zainwestowac w Polsce tez pewnie sa ale dla mojej corki jeszcze za wczesnie. ta cena jest zawyzona bo patrze w katalog a ze sklepow wysylkowych zawsze jest drozej
      • myelegans Re: fajne nocniki 03.08.05, 16:19
        MOj lekarz i kilka ksiazek odradza, te bajerne nocniki, ktore graja, swieca i
        laskocza jak dziecko nasika. TO odwraca uwage od istoty rzeczy, my nie
        ksztaltujemy tutaj odruchow Pawlowa, ze lampka blysnie i to ma byc skojarzenie,
        tylko uczymy dzieci SWIADOMIE kontrolowac swoje potrzeby fizjologiczne. Jak
        dziecko jest gotowe to nauka trwa krocej. No to co, ze 2.5 letnie dziecko chodzi
        w pieluchach, przeciez to nie grzech. Moj bratanek mial zakladana pieluche na
        noc do 7 roku zycia, bo zdazaly mu sie wypadki w nocy, ale nikt nie robil z tego
        problemu.BO to nie powinien byc problem
    • zbrojwskas Re: jak na nocnik 03.08.05, 16:32
      mam znajoma w przedszkolu i robi ona praktyke , dzieci przyjmuja od 2,5 lat pod warunkiem ,ze umieja skorzystac z nocnika wiec ja niestety musze zaczac wczesnie.
      ten problem przede mna a ta melodia to chyba ,,znak '' dla dziecka , ze zrobilo co mialo zrobic i moze zejsc , latwiej chyba tak wytlumaczyc maluchowi na czym polega toaleta. w sumie nie wiem , bede nad tym myslala pozniej jeszcze wiele przede mna , teraz wypatruje zabka.
      nie chce nikogo wprowadzac w blad .
      pozdrawiam
      • myelegans Re: jak na nocnik 03.08.05, 16:50
        NIe wiem gdzie mieszkasz, ale ja bym sie zastanowila nad przedszkolem, ktore
        dyktuje takie warunki. Wiekszosc dzieci uczy sie jak korzystac z toalety do 3
        roku zycia, ale sa takie, ktore moga jeszcze nie do konca umiec i to troche
        dyskryminacja, bo sprawa delikatna i mozna skaze dziecku na psychice zrobic. A
        co jak zdarzy sie wypadek? Bedzie pod presja? Inne dzieci beda sie smialy? 2.5
        roku nie jest magicznym wiekiem i nie mozna kazdego dziecka pod to podciagac.
        Ja mam do tej pory wiele zahamowan w sferze toaletowej.
        • zbrojwskas Re: jak na nocnik 03.08.05, 17:00
          mieszkam daleko , wiele przedszkoli o ile nie wszystkie tak tu funcjonuja.
          chodzi o to , zeby obca osoba nie widziala , nie przebierala i nie ,,brala '' udzialu przy toalecie malucha. kazdy maluszek ma umiec wykonac samodzielnie wszystkie czynnosci z tym zwiazane.nie wiem czy bym chciala zeby ktos obcy przewijal moja kruszyne. w razie ,,wypadku'' jest tel do opiekunow a przedszkola sa krotko otwarte.
          co prawda to prawda dziecku moze pozostac trauma , do dzis pamietam nazwisko chlopca ,ktoremu sie zdarzylo ale to bylo juz w podstawowce.
          nie wiem ten ,,problem'' jeszcze przede mna
          • one9 Re: jak na nocnik 03.08.05, 20:52
            Ja kupiłam nocnik w tamtym tyg. Mój Synek skończył 7 m-cy. Sadzam Go powoli
            i "oswajam" z tematem.. smile Lubi siedzieć na swoim pierwszym tronie w życiu!
            Jednak jeszcze nic nam się nie udało zrobić... no ale cierpliwości. smile
    • poleczka2 Re: jak na nocnik 03.08.05, 21:41
      Ogólnie jestem bardzo niepopularna wśród mojej rodziny mieszkającej w Polsce
      głównie dlatego, że nie wysadzam dzieci na nocnik jak już umieją siadać i długo
      noszą pieluchy. Olek ma już trzy lata, niedawno dopiero zdjęłam pieluchę i
      włożyłam mu majtki, zaraz nasikał na nocnika bez żadnego stresu dla niego i dla
      mnie. Próbowałam wcześniej kilka miesięcy temu i w ciągu 6 dni postęp był
      zerowy, miałam dokładnie wszystko zasikane. Stwierdziłam, że nie był jeszcze
      gotowy. Jestem zdecydowanie za czekaniem aż dziecko będzie gotowe do zaczęcia
      treningu, pewnie mieszkając w Polsce uległabym presji mojej rodziny i
      komentarzom ludzi ale teraz cieszę się, że zawsze broniłam swojego zdania bo w
      późniejszym wieku jest o niebo łatwiej. Pozdrawiam.
      --
      mama Olusia (12.05.2002) i Nataszy (01.10.2004)
      [center][link=lilypie.com][img noborder]
      lilypie.com/days/060306/0/6/1/[/img][/link][/center]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka