17.08.05, 15:09
Kochane, powiedzcie mi proszę jak wasze pięciomiesięczniaki chodzą na spacery?
Mój Kubunio spaceruje w nosidełku na moim brzuszku, bo ma alergię na wózek
głęboki (tzn od 3 miesiąca życia dostaje spazmów gdy tylko go widzi), a nie
wiem, czy mogę wsadzić go do spacerówki. Sama nie wiem. Co myslicie??
Obserwuj wątek
    • pchliczek Re: spacery 17.08.05, 17:48
      Mój synek - 5 mies i tydzień - wciąż jeździ w wózku głębokim. W pewnym momencie
      zaczeliśmy mieć problem bo się w gondoli nie mieścił (jako trzymiesięczniak
      wyglądał jakby miał ponad pół roku) ale gondola z jednej strony została
      podwinięta do dołu tak, że nóżki swobodnie wystają i teraz jest ok.

      Nie wiem czy noszenie w nosidełku na spacery jest zdrowe dla kręgosłupu
      dziecka, to chyba zależy w dużej mierze od dziecka, my mamy zakaz leżaczków,
      sadzania za często itp bo mały ma asymetrię.

      A swoją drogą spacery to jedna z mniej lubianych przeze mnie czynności sad nie
      wiem czemu po prostu nudzi mi się łazić dzień w dzień po okolicy z wózkiem.
      Książkę można poczytać ale jak młody śpi bo inaczej trzeba z nim chodzić.
      Mam wieczne wyrzuty sumienia bo syn powinien być ze 3 godziny na spacerze a ja
      ledwo półtorej wytrzymuję i mam ochotę wracać sad
      p.
      • sylraf Re: spacery 17.08.05, 17:59
        a wiesz ze i ja za tym nie przepadam... Rozmawiałam z lekarzem, u nas nie ma
        takich przeciwskazań ani do leżaczka, ani do nosiedełka, młody ma silne męśnie,
        od początku 2 m-ca sztywno trzymał główkę, i pediatra powiedziała, że takie
        sztywne dziecko może być w nosidełku do 3 godzin dziennie, i nie będzie
        problemów. cóż, ja wytrzymuje z godzinę i padam, więc do tych 3 godz. i tak
        troche brakujewink
        • pchliczek Re: spacery 17.08.05, 18:55
          Ech, ale ja mam wrażenie, że gdybym mogła synka brać na spacer do nosidełka to
          bardziej bym lubiła to wychodzenie - a tak tarabanienie się z wysokiego piętra
          z ciężkim wózkiem, potem z dzieckiem i z wózkiem nie wszędzie się dojdzie, i
          nie podjadę gdzieś dalej bo dla mnie wsadzanie wózka do tramwaju to stres sad
          zostaje więc tylko okolica...
          No bardzo ciekawa jestem jakby to było brać młodego na spacer w nosidełku smile))
          aż się rozmarzyłam smile))
          p.
          • magda270519761 Re: spacery 17.08.05, 21:22
            moja jeżdzi od 4 miesiąca w spacerówce w pozycji pół leżącej ( można też
            rozłożyć na płąsko), a teraz usiadła i taka pozycja najbardziej jej odpowiada ,
            rozgląda się i nie można jej połozyć , kłade ją dopiero jak praktycznie usypia
            na siedząco
            • f_anka Re: spacery 17.08.05, 21:26
              moj jak nie spi to nie polezy..sadzam go wiec (a raczej opiekunka czesciej bo
              ja juz pracuje)i wtedy jest radocha
              • sylraf Re: spacery 20.08.05, 20:19
                dziewczyny, dziś zadebiutowaliśmy w spacerówce! Było super! Moje plecki
                odpoczęły, kręgosłup bije brawo tej decyzjismile
                A Kubuniowi głowa chodziła na prawo i lewo, tak przeżywał ten spacer. To był
                świetny pomysł.
                • pchliczek Re: spacery 20.08.05, 21:24
                  Haha a moje chłopaki pojechały dziś na działkę i Piotruś pierwszy raz wylegiwał
                  się na trawniczku na kocyku smile Ja siedziałam w domu ale mąż mówił, że syn był
                  cały rozpromieniony i roześmiany smile)
                  p.
    • yoko2 to ja się pochwale 28.08.05, 10:48
      ja wychodze na spacery srednio 2xdziennie (mieszkam na drugim piętrze w bloku
      bez windy a jestem mamą bliźniąt)
      pierwszy spacer to około 4 godziny
      a drugi od 1,5 do maksymalnie 3 godzin

      córa uwielbia wózek, gorzej z synem ... ale jakoś sobie z nim radze :]
      • pchliczek Re: to ja się pochwale 28.08.05, 12:03
        Jestem pod dużym, naprawdę dużym wrażeniem! A macie koło siebie jakieś fajne
        tereny? Macie ulubione miejsca? Nie nudzi Ci się chodzenie z wózkiem ciągle w
        te same miejsca? A może dzieciaczki śpią i po prostu możesz sobie spokojnie
        siąść na ławkę i poczytać?
        Ja przyznam, że ostatnio biję rekordy, już kilka razy zdarzyło mi się być na
        spacerze 3 i trochę ponad 3 godziny smile) dla mnie to wyczyn. Pomyślałam jednak,
        że trzeba zabierać synka na spacery i to długie skoro mamy ładną pogodę bo co
        dopiero będzie w zimie?
        p.
        • yoko2 Re: to ja się pochwale 29.08.05, 09:04
          mam niedaleko domku 2 parki, jeden dosyć spory ze stawem kaczuszkami i sporą
          ilością innych mam, a drugi podobnie tylko zamiast mam siedzą tam panowie z
          różnymi trunkami, tak więc chodze tylko do jednego parku teego z mamami
          oczywiscie :]
          na tym pierwszym spacerku chodzę, chodzę i jeszcze raz chodzę, moje maluchy już
          praktycznie nie śpią na spacerkach, tylko chcą wszystko obserwować :]spacery
          oczywiście nie kończą się na parku, tak więc chodze sobie jeszcze gdzie mnie
          nogi poniosą :]

          a drugi spacerek pod blok wychodzą również inne znajome mamy i mogę sobie z
          kimś porozmawiać, a moje maluszki są na dworku i też robią się bardzo
          rozmowne :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka