sluchajcie poradzcie mi cos corak obecnie ma prawie 10m jest zdrowa dostala
10pkt przy urodzenieu bylo ok az chyba do pierwszego mieisca czy moze
drugiego zauwazylam z mezem cos ala sine miedzy oczkami stwierdzilismy ze
uderzyla sie grzechotka pojechalismy do pediatry i ona stwierdzila ze to nic
takiegio ze takie jej krwinki i ze to przejdzie uspokoilismysie minelo
troche czas i poszlysmy na szcepienie jeszce dobrze jej nie rozebralam a ona
sie pyta co sie stalo ja jej mowie ze sama pani mowila ze to nic takiego za
ma tak od jakiegos czasu... teraz juz sama nie wiem czy powinnam zrobic
przeswietlenie? jesli tak to ghdzie sie zglosic dowiedzialm sie ze musze miec
skierownaie od pediatry do laryngologa a od niego na usg przez ciemiaczko czy
to prawda? i tu pojawia sie problem tydzien temu z laska dostalam skieroawnie
do laboratorium na badanie tarczycy ten sam lekarz zrobil mine i rzucil z
laska na stol to skierowanie jak tak mozna? mam taki uraz do niej zastanawiam
sie czy niezmienic lekarza ale teraz mam inny problem poradzcie mi cos a moze
tez ktoras mama zauwazyal cos u dziecka?