Dodaj do ulubionych

Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak?

09.11.05, 22:45
Mój 7,4 m-czny synek budzi się codziennie w okolicach 5 rano a właściwie to
nie budzi się całkiem tylko z zamkniętymi oczami zaczyna się wiercić, jęczęć,
prężyć tak jakby bolał go brzuszek, czasami puszcza bąki. Obraca się z boczku
na plecki, z plecków na boczek i zaczyna płakać. Biorę go do łóżka i tulę i
tak śpi do 7 co jakiś czas historia się powtarza więc nie muszę dodawać, że
przez te 2h nie śpię. Czy wasze dzieci też tak mają? Próbowałam już z różnym
jedzonkiem odstawiać ale było bez zmian.
Aga
Obserwuj wątek
    • mamamichasia1 Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 00:29
      Miałam podobnie z moim synkiem, pomagało położenie na brzuszek lub lekkie
      pomasowanie brzuszka,były pierdki a potem już spokojne spanie.
      I podczas każdego karmienia przerwy na "odbijanie"bo mały zawsze jadł łapczywie
      i łykał powietrze.
      Pzdr.
    • gosiiik Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 01:02
      może smoczek pomoże. Czasami moj malutki tak ma i daje mu smoka i wystarczy ale
      jak jest głodny to za godzine jest awantura
    • annia-m Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 01:35
      Daj małemu na podwieczorek ŚLIWKĘ GERBERA i mniej zagęszczaj mleko kaszką. U
      mnie pomogło.
      • agnes2003 Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 06:45
        Moja corcia ma 5 tygodni i tez tak ma...tylko zaczyna sie o 2,3 w nocy. I jeczy
        sobie biedna. Ja daje jej troszke PLANTEXU - pomaga.
        Ale czesto robi kupke i sie wierci. Jak juz zrobi - jest spokojna i zasypia.
        • gabi1610 Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 08:46
          Moja córcia ma teraz rok i jak śpi to śpi już ładnie, nie stęka, ale jak była
          mała gdzieś do ok. dwóch pierwszych miesięcy też tak miała, przeważnie nad
          ranem przez sen strasznie się wierciła, stękała, tak jak by ją coś bolało,
          czasami popłakiwała przez sen, później jak się obudziła, czy spała w dzień było
          ok.
          Myślę, że wynika to u tak małych dzieci z niedojrzałości układu pokarmowego,
          może ja coś zjadłam nie takiego, choć starałam się uważać. W każdym bądź razie
          co się kogoś pytałam dlaczego tak jest, to mówiono mi, że to się wszystko
          szybko unormuje jak dziecko będzie dorastać, i nie wiem kiedy zaczęła spać
          spokojnie. Lekarz twierdził, że była zdrowa. Po prostu niektóre rzeczy np.
          takie jak kolki, czy te jęki trzeba po prostu przeczekać, oczywiście o ile
          lekarz twierdzi, że poza tym dziecko jest zdrowe.
    • maartha Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 09:13
      Oj mamy mamy, ja nie śpię od 6 rano-2.5 miesiaca
    • betka100 Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 09:31
      hej, dziewczyny mój 4 tygodniowy synek też tak ma!!ja jestem przerażona , bo on
      sie strasznie meczy, zaczyna sie ok. 24 lub 2 w nocy strasznie steka, pręży sie,
      ale u mnie jeszcze dochodzi zatkany nos, mały ma lekki katar który zbiera się w
      zatokach bo slyszę jka swiszcze oddech ma przerywany , a ja nie moge go opróżnic
      (próbuje grucha, najpier sól fizjologiczna, ale grucha nic nie wyciaga! moze
      wiecie co może pomóc!!??) meczymy sie tak już 5 dzień, jadę dziś do lekarza z
      tego powodu....ale czy te jęki to rzezcywiście moze być normalne u dzieci??
      • faq Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 17:33
        > ale u mnie jeszcze dochodzi zatkany nos, mały ma lekki katar który zbiera się w
        > zatokach bo slyszę jka swiszcze oddech ma przerywany , a ja nie moge go opróżni
        > c
        > (próbuje grucha, najpier sól fizjologiczna, ale grucha nic nie wyciaga! moze
        > wiecie co może pomóc!!??

        sprobuj fride niestety jeszczenie wiem jak dziala bo wlasnie kupilam. zreszta to
        moze nie byc katar tylko zaciagniety pokarm i skutek kaloryferow. glowka wyzej
        do karmienia i spania, sterimar i sol do noska, masc majerankowa pod nosek.
        gruszka u mnie dziala, ale trzeba poczekac az zalany nosek kicha alboz niego
        wycieka i
        trzeba tez dobrze gruszke scisnac od dupki a nie z boku - moze to oczywiste ale
        ja nie wiedzialam i grucha byla nieefektywna zupelnie.
        • betka100 Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 18:20
          też kupiłam fride i dziś wypróbuje, pod łóżko podłoże książki zeby główka była
          wyżej i masc majerankowa mam. pozatym pani doktor powiedziała ze to może być
          kolka, poleciła espumisan, bo w nosku małego wszystko dobrze.mam nadzieje że
          prześpimy choć kawałek nocy.........
      • kruszt Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 11.11.05, 13:45
        ja stosuje trik niedozwolony:do noska daje ciut soli fizjologicznej lub
        sterimaru.odczekuje chwile i wsadzam patyczek (ted do uszu dla doroslych),lekko
        obracam i wyciagam to co trzeba.maly srednio to lubi,ale nosek po
        moich "zabiegach" jest pusciutki.slyszalam tez o fridzie-kosztuje ok
        23zl.podobno warto.pzdr
      • kruszt Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 11.11.05, 13:50
        moj synek ma juz 2,5mies i tez mu sie to jeszcze zdarza.na poczatku co noc sie
        meczyl,ale nie uwazalam co jem.jak przeszlam na diete:chleb+chuda wedlina na
        sniad i kolacje,a na obiad gotowany kurczak lub
        indyk+marchewka/buraczki+ziemn/kasza,to bylo duuuuzo lepiej(ale trudno mi
        wytrzymac na takim menu).troche chyba pomogl/pomaga tez mu lefax (polski
        odpowiednik:infacol) i woda koperkowa.a najszybciej problem rozwiazuje masaz
        brzuszka (glownie uciskanie-delikatne jego lewej strony ponizej
        zeber),"rowerek" i przyciaganie nozek do brzuszka. pozdrawiam.powodzenia
    • patoga Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 11:08
      U nas zaczyna się od 2 w nocy i trwa do 8 rano. Mała się na szczęście już nie
      wybudza, ma półtora miesiąca, daję jej espumisan i choć tyle pomógł że ona
      wierci się i pręży przez sen. Tyle że ja nie mogę przez to spać sad
    • magkan Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 11:25
      u nas (4 tyg) też tak jest, 5 rano z zegarkiem w ręku, woda koperkowa troche
      pomaga
    • indra2 Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 15:35
      Niestety danie smoka nie pomaga. Położenie na brzuszek lub masowanie też
      niewiele, synek śpi ale cały czas jęczy i się wierci, co jakiś czas płacze.
      Kaszka to nie to, bo synkowi w ogóle jej nie dawałam, bo dużo ważył, dopiero
      ostatnio okazało się,że przez miesiąć w ogóle nie przybrał i zaczęłam mu dawać
      sinlac ale w niewielkich ilościach. Jak nie dawałam też tak miał.
      Jak był malutki okazało się, że nie toleruje laktozy, miał straszne problemy z
      brzuchem, praktycznie całe noce szalał, po skończeniu 2 m-cy odstawiłam go od
      piersi i po przejściu na nutramigen przeszło. Nie wiem czemu znów się zaczęły
      te problemy brzuszkowe. Wasze dzieci są malutkie więc jeszcze mogą mieć
      nierozwinięty układ pokarmowy ale mój stary koń to chyba już nie powinien mieć
      z nim problemów. Czy jest jakaś mama 7 miesięczniaka, który się tak zachowuje?
      Aga
      • qcharzowa Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 16:45
        Aga, to mogą być ząbki, dziecko wierci się, bo dziąsełka swędzą, a przy
        wierceniu bączki mogą się zdarzyć z wysiłku po prostu. Moja córcia też tak ma,
        to raczej nie brzuszki. Ma Twój synek już ząbki?
        • indra2 Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 17:10
          Ma dwie dolne jedynki, reszty na razie ani widu ani słychu, dziąsła nie są
          opuchnięte. Ale myślisz, że ząbki by dawały znać tylko od 5-7 rano?
          Aga
          • qcharzowa Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 18:49
            nie mam pojecia, to tylko podejrzenia, a nie budzi sie w nocy, tylko ten jeden
            raz nad ranem? i czy codziennie masz taką sytuację?
            • indra2 Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 23:38
              Budzi się czasem jak mu wypadnie smok ale dam i śpi dalej. Raz około 2 budzi
              się na mleczko, wypija i śpi dalej a o 5 jest inaczej ani smok ani mleczko nie
              pomaga. Co do jedzenia to nie karmię piersią, synek jest na nutramigenie.
              Próbowałam kombinować z jedzeniem, za dużo to on oprócz nutry nie je, bo zupek
              nie chce, zjada parę łyżeczek, je trochę jabłuszka i niestety bez zmian.
    • qcharzowa Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 10.11.05, 19:00
      Jeśli codziennie powtarza Ci się ta sytuacja, to zaobserwuj, bo może codziennie
      jesz lub pijesz coś, co może powodować bóle brzuszk, moze przetwory mleczne...
    • aciki Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 11.11.05, 12:30
      U mojego 2-mesięcznego to samo . Jęczy i kwęka od 2-3 rano do samego rana,
      chyba że uda mi sie z niego wycisnąć kupkę masażem. Ja sobie myślę, że naszym
      dzieciom chce się kupę a nie mogą się załatwić, albo puścić bączka. To nie
      kwestia diety ( ja nie karmię piersią a problem jest). Niedojrzałość układu
      pokarmowego.
      • qcharzowa do Aciki 11.11.05, 13:00
        z tą niedojrzałością to mogę się zgodzić, ale u Twojego Maluszka, jednak 8
        miesieczne dziecko to już co innego, prędzej tutaj chodzi o ząbki.
    • gadmadzia Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 11.11.05, 14:57
      Codziennie o wpol do piatej moj 2,5 miesieczny synek robi to samo!!!! Pomaga wyczyszczenie noska (robi to mój mąż,bo ja sie boje) i zmiana pieluszki.Potem karmienie,chwila zabawy i śpi do ósmej!!!!
      • deni2005 Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 11.11.05, 19:34
        Witajcie
        Miałam podobny problem z moim synkiem który ma w tej chwili 4 msc. Od drugiego
        tygodnia życia zaczął się pręzyć i stękać głównie w nocy i z regóły zaczynało
        się to od 2.00 i trwało do samego ranka a kończyło się zrobieniem kupki.
        Karmiłam piersią i przestrzegałam diety eliminacyjnej. Niestety nie było
        rezultatów. Próbowałam podawać mleko modyfikowane ale było tak samo. Wykończona
        całą sytuacją zdecydowałam się w drugim miesiącu podać synkowi Nutramigen... i
        POMOGŁO!! Wszystkie problemy zniknęły!!! Wniosek: możliwa nietolerancja laktozy
        lub białka mleka krowiego (ze swojej diety nie wyeliminowałam masła/margaryny a
        to też przeciez białko mleka krowiego sad( )
    • gugus2004 Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 11.11.05, 21:44
      MOj synek ma 21 mies i cierpi tak od 3 tygodnia zycia.
      • gugus2004 Re:do idra 11.11.05, 21:54
        Przeczytaj muj wczesniejsz post ,ja sie mecze do dzisiaj chodz maly pije
        nutramigen nieje nabialu bo jest uczulony na laktoze.poradze ci usunac jablko z
        jego diety ,moj puchatek byl uczulony wlasnie na jablko przeszlo mu kolo roku
        • popinka Re:do idra 12.11.05, 20:26
          Moja córka ma tak samo. byłam u pediatry która jest śietna i powiedziała że
          układ nerwowy jest juz dobrze wykształcony i dziecko ma marzenia senne i tak
          właśnie reaguje. Jedne dzieci tylko sapią inne kopią i wiercą się a jescze inne
          płacza . Poradziła utulić a jak nie pomaga tto zobaczyć jeszcze czy nie jest
          głodne . ale generalnie dużo nie da się poradzić . U nas pomaga zabranie do
          naszego łóżka zawsze o 4:18 smile
          • nalle_marta Re:do idra 12.11.05, 23:08
            Moja 10 m-czna córka ma to samo - koło 2-3 w nocy i koło 5 - od 5 śpi już z
            nami. Juz mialam ja wyeksmitowac do pokoju ale jakos zal mi jej - jak sie
            obudzi w nocy i bedzie plakac i nie bedzie miala dokad sie wtarabanic? Na razie
            jej łóżeczko stoi obok naszego i mała może sobie przejść do nas.
        • indra2 Re:do idra 12.11.05, 22:17
          Spróbuję z tym jabłkiem.
          To mnie nie pocieszyłaś, że u Twojego synka trwa to tak długo. Co mówi na to
          Twój pediatra? Czy to normalne, by te problemy ciągnęły się tak długo, przecież
          układ pokarmowy powinien już dojrzeć? Co jest tego przyczyną?
          aga
          • luxfera1 a ja sie tak 13.11.05, 14:16
            przyzwyczaiłam do porannych wybudzanek...a tu widze nie jesteśmy wyjątkiemsmile
            Moim zdaniem to ani nie zęby ani nie brzuszek tylko taka faza snu.Po prostu
            wybudzam małego a on zaczyna rozrabiac..czyli nic go nie boli.Po jakims czasie
            zasypia znowu juz bez płaczu.To sie dzieje też nad ranem.
            • indra2 Re: a ja sie tak 14.11.05, 12:35
              U mnie to jednak brzuszek. Od wczoraj synek jest na samym nutramigenie, bo
              odstawiłam sinlac (podejrzewam, że powoduje u niego zaparcia) a z pokarmami
              stałymi dałam mu spokój na 2 tyg,żeby zapomniał wmuszanie i dzisiaj obudził się
              o 5, wypił mleczko i zasnął jak aniołek. Żadnego wiercenia, jęczenia, rzucania
              się, pierdków, spał do 7 w swoim łóżeczku, bez żadnego lulania.
              Tak więc znam przyczynę, tylko co z tego, przecież nie może do końca życia jeść
              tylko nutramigenu. Czy ten układ pokarmowy mu w końcu dojrzeje czy już zawsze
              będzie miał takie problemy z brzuszkiem?
              • aga2309 Re: a ja sie tak 16.11.05, 13:29
                mój syn na szczęście "kwiczy" już tylko od 6 do 7... ale mam pytanie gdzie
                kupić nutramigen i ile mniej więcej kosztuje... słyszałam że w aptece, ale czy
                potrzebna jest recepta???
                • indra2 Re: a ja sie tak 16.11.05, 13:51
                  Nutramigen jest na receptę. Do kupienia tylko w aptece. Kosztuje 30zł ale jest
                  refundacja i płaci się połowę.
                  aga
    • doloress2 Re: Wiercenie, jęki, pierdki o 5 rano - macie tak 16.11.05, 15:48
      Witam,

      Dziewczyny, mialam to samo - pobudki o 5tej i potem tylko jeki i pierdzenie do
      ok 7 przez wiele miesiecy. Nie uwierzycie co pomoglo! Otoz pomoglo odstawienie
      cyca w nocy. Zrobilam to dopiero w 11stym miesiacu i zaluje, ze nie wczesniej.
      Lekarka mi powiedziala, ze w takim wieku to synek juz dawno nie powinien jesc w
      nocy a przynajmniej nie o 24, 3 i 6 tak jak on jadl. Odstawialam oczywiscie
      powoli - jedno karmienie na tydzien. Na poczatku w zamin dawalam herbatke dla
      niemowlat, potem on juz sam nie chcial. Teraz spi od 21 do 7 rano i jakos nie
      jest w nocy straszliwie glodny wink))
      Zalezy w jakim wieku sa Wasze dzieciczki, ale sadze, ze po 7-8mym miesiacu
      spokojnie mozna sprobowac tej metody.
      Pozdrawiam
      Dorota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka