Dodaj do ulubionych

brak kupki

20.12.05, 16:20
Bardzo proszę WAS o radę w sprawie kupki. Mojemu synkowi jakoś się
poprzestawiało i przestał robić kupki. Po urodzeniu walił po 8 dziennie, a
teraz zapadł na zaparcia. Bez czopka nie da rady.Pytałam lekarzy co robić i
nic nie usłyszłam.Dowiedziałam się że norma to od kilku kup dziennie do
jednej na kilka dni. Ale ile można czekać???Po czterech dniach już tak mi
szkoda małego że aplikuję mu czopek, ale z kolei podobno może się
przyzwyczaić.Dodam, że dziubię go termometrem i przepajam (pomimo karmienia
piersią)i NIC!!!!!!!!!
Pomózcie bo nie wiem co robić.
Obserwuj wątek
    • kuncwotek Re: brak kupki 20.12.05, 16:59
      A teraz ile synek ma miesięcy?
      • gerdzia2 Re: brak kupki 20.12.05, 19:19
        zapomniałam napisać, że niuniuś ma 7 tygodni
    • klubiale1 Re: brak kupki 20.12.05, 17:12
      Moja mała nagle przestałą robić kupki ok 5-6 tyg życia, a wcześniej robiła
      kilkanaście na dobę.
      Podobno jest to normalne u maluchów, gdy dojrzewa układ pokarmowy i dziecko
      więcej przyswaja z mleka.
      Można czekać max 10 dni -tyle radzą pediatrzy.
      Ja czekałam raz 7 dni i dałam czopek. Mała zrobiła wielką kupkę i znów nic.
      Czekałąm więc kolejne 10 dni i podałam czopek. Znów kupka.
      I nagle po tych 2,5 tyg mała się odetkała. Teraz robi od 1 dziennie do 1 na 2
      dni.

      Tak więc lepiej uzbroić się w cierpliwość. Nie dziobać termometrem, bo można
      podrażnić zwieracze i bedą większe problemy. Spokojnie można poczekać z
      czopkiem do 10 dni, o ile dziecko nie wykazuje jakiś oznak bólu brzucha
      (oczywiście nie chodzi o zwykłe gazy) i brzuszek jest miękki. Jeśli kupka po
      czopku jest luźna tzn że nie ma zatwardzenia, bo przy zatwardzeniu byłyby
      twarde bobki.
      pozdr
    • anaesthes Re: brak kupki 20.12.05, 21:02
      moja mała jest w tym samym wieku i ma podobnie, co jest wg lekarzy całkowicie
      normalne;
      ja nie daję żadnych czopków bo po co leczyć coś czego nie ma? gdyby coś dziecku
      przeszkadzało, to by płakało;
      można zjeść suszone śliwki, albo wymasować brzuszek tak, żeby się rozgrzał
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka