Dodaj do ulubionych

radosna nowina

27.12.05, 19:12
Witajcie! Chciałam podzielić sie z Wami naszą radością (tak, jak podzieliłam
się wcześniej naszym smutkiem). Opisywałam jakiś czas temu problemy, jakie
pojawiły się po urodzeniu Synka. Urodził się w zamartwicy (ocena Apgar
kolejno: 7,3 i 2 pkt), musiał być zaintubowany i sztucznie wentylowany a
przede wszystkim operowany w I dobie życia z powodu przepukliny oponowej.
Rokowanie - chociaż dobre w tego typu wadzie, to jednak zmienne osobniczo -
nie można jednoznacznie określić, czy nie będzie jakichś defektow
neurologicznych, które w ciągu kilku lat mogą wyjść na jaw (dochodzi jeszcze
stan zamartwicy). Po wyjściu ze szpitala Mały miał 10 dni. Już wtedy podnosił
sam główkę, co nie było dla mnie, przejetej całą sytuacją, żadnym
pocieszeniem. Kilka dni temu (w niedzielę Zbynio skończył 8 tyg.) Synek
zaczął unosić się na ramionkach, unosząc jednocześnie nóżki i wytrzymuje tak
ok. 1 min. To dla nas światełko w tunelu, że wszystko może być dobrze. O
niczym innym nie marzę, tak jak o zdrowiu Synka. Obecnie jest pod opieką
kilku specjalistów (i będziemy jeszcze przez ładnych kilka lat), żeby nie
przegapić następst wady i zabiegu. Mam nadzieję, że nie pojawią się inne
problemy, a jeśli już, to uda nam sie szybko z nimi uporać. Pozdrawiam
wszystkie Forumowiczki i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
Obserwuj wątek
    • gosiek70 Re: radosna nowina 27.12.05, 19:15
      cieszę się, że Wy macie powody do radości. Z biegiem czasu tych radości będzie
      przybywać. Życzę Wam tego z całego serca. G.
    • maretina Re: radosna nowina 27.12.05, 19:24
      naprawde dzielny jest Twoj syn! i jaki silny! kajtek duuuuzo pozniej unosil
      glowke na jedna minuye.
      mysle, ze bedzie dobrze.
      • ade1 Re: radosna nowina 28.12.05, 10:29
        no to cudownie, skoro tak sobie swietnie radzi to rokuje naprawde bardzo
        dobrze, oby tak dalej, moja mala w tym czasie ani myslala unosic glowki
        przyszlo jej to miesiac pozniej, tak wiec gratuluje
    • pimenta Re: radosna nowina 27.12.05, 19:25
      nie mam pojecia co to jest zamartwica(na szczescie) ale wyobrazam sobie co to
      znaczy miec chorego dzidziusia...zycze wam duzo zdrowia, sukcesow i radosci z
      synka kazdego dnia!niech wam Bog blogoslawi w Nowym Rokusmile
      Joanna i Zosia
    • sabko Re: radosna nowina 27.12.05, 20:13
      Pocieszę cie, u nas sytuacja była prawie identyczna. Zamartwice, 10 dni na
      OIOM-ie i wieeelki strach o małą. Teraz Oliwka ma 10 miesięcy i rozwija się
      rewelacyjnie, Po przejściech nie pozostał rzaden ślad. Życze ci z całego serca
      aby u was było podobnie, a to co piszesz jest najlepszym dowodem, że tak będzie.
      pozdrawiamy.
    • janka741 Re: radosna nowina 27.12.05, 23:08
      SUPER, cieszę się razem z Tobą. Uściskaj Zbynia od nas.
    • smellson Re: radosna nowina 28.12.05, 00:25
      wszystkeigo najlepszego dla całej Rodzinki!!!
    • bursztyn3 Re: radosna nowina 28.12.05, 13:56
      Zbynio
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34028477&a=34028477
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka