Dodaj do ulubionych

raczkowanie i panele

02.01.06, 21:34
Czy moze wiecie, gdzie mozna kupic rajstopy cale pokryte antyposlizgową gumą?
Moje dziecię wlasnie zaczelo raczkowac, mamy male dywany i niestety, nie
poraczkuje sobie po nich, a podloga sliska...
Obserwuj wątek
    • deotyma11 Re: raczkowanie i panele 02.01.06, 21:41
      Na początek rozłóż koc. A synek szybko nauczy sobie radzić na śliskich
      panelach. Wyobraź sobie jak nieprzyjemne byłoby chodzenie w całkiem gumowych
      rajstopkach. Fuj!
      • joasia76 Re: raczkowanie i panele 02.01.06, 22:04
        tylko koc tez bedzie sie slizgal po panelach, wiec nie wiem, czy to pomoze. A
        myslalam o rajstopkach nie calkiem gumowych tylko w jakiec gumowe ciapki, ktore
        ulatwilyby coreczce posuwanie sie do przodu (mam corcie). ale nie wiem czy
        takie są
        • zolezka Re: raczkowanie i panele 02.01.06, 22:13
          czesc, ja też mam panele i synek (9miesięcy) raczkuje na całego bez żadnego
          problemu. Twoja córcia poćwiczy to będzie się posuwać po podłodze nawet gdy
          bedzie slisko. Mój zaczął od ślizgów do tyłu, odpychał się rączkami a potem
          raczkował do przodu.
          A co do rajstopek to ja nie widziłam nigdzie całych ciapki antyposlizgowe,
          tylko na stopkach bywają i to też nieczęsto.
    • b.bujak Re: raczkowanie i panele 02.01.06, 22:12
      mialam kiedys podobny problem:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=31070839&a=31070839
      teraz mlody smiga juz bez problemu po panelach, nie pomagalam mu w tym w zaden
      sposob, troche sie slizgal na poczatku, ale w koncu ruszyl do przodu; nie mam w
      domu ani skrawka dywanu
    • figrut Re: raczkowanie i panele 02.01.06, 22:19
      Obetnij same palce z za duzych skarpetek antyposlizgowych i zaloz na kolanka [na
      rajstopki oczywiscie]. Tez mam same panele, a synek w takich "ochraniaczach"
      raczkowal pewnie i do tego dzieki dodatkowej warstwie nie oddusil sobie kolanek.
      • joasia76 Re: raczkowanie i panele 02.01.06, 22:34
        dzieki. Super pomysł.
        • esti6 Re: raczkowanie i panele 02.01.06, 22:48
          moja córka raczkuje od tygodnia, na początku jak weszła na drewnianią podłogę
          to też strasznie się ślizgała,zaczęła płakać bo nie wiedziała dlaczego nie oż
          iść do przodu, ale dziś już sama śmiga po podłodze i jakoś sama się tego
          nauczyła ja jej nie pomagałam smile
    • indra2 Re: raczkowanie i panele 02.01.06, 23:02
      Nie tak dawno zadałam podobne pytanie, bo synek jak zaczął raczkować ślizgał
      się po panelach i wychodziło mu to tylko na dywanie a mam tylko mały dywanik w
      jego pokoiku. Dodatkowo ma obniżone napięcie mięśniowe więc bałam się, że sobie
      nie poradzi na panelach. Też dostałam rady,żeby naszyć absy ze skarpetek na
      kolanka w rajtuzach ale zanim się do tego zabrałam synek opanował raczkowanie
      po panelach. Zabrało mu to kilka dni i teraz śmiga jak dziki po całym
      mieszkaniu a mam tylko panele i kafle.Także poczekaj parę dni i zobacz jak
      synek sobie radzi.
      aga
    • emma_euro_emma Re: raczkowanie i panele 02.01.06, 23:40
      Podczepię się pod Twój wątek, jeśli pozwolisz, bo to trochę na temat. A mianowicie mam pytanko - czy puszczając dzieciaczki tak "samopas" na podłogę nie boicie się, że się uderzy? Mój synek niejednokrotnie steacił równowagę, np. siedząc i rymsnął główką o podłogę. Dlatego też trochę się boję, kiedy bawi się na podłodze. Jak to wygląda u Was?
      • figrut Re: raczkowanie i panele 02.01.06, 23:50
        Z poziomu podloga - na podloge, raczej wiekszej krzywdy sobie nie wyrzadzi,
        jedynie nabije guza. Zastawialam jedynie kaloryfer, bo ma dosc ostry kant na
        wysokosci glowki takiego malucha.
      • b.bujak Re: raczkowanie i panele 03.01.06, 09:28
        to przykry widok, ale dziecko musi zaliczyc pare upadkow, nauka odpowiedniego
        upadania to tez bardzo wazna sprawa; moj syn na poczatku stawal, puszczal sie i
        lecial jak kloda do tylu glowa w panele, dzwiek przy tym taki, ze ciarki
        przechodza, pilnowalam, zeby mial wtedy cos miekkiego na lini upadku,
        najczesciej rzucalam poduszke, po pewnym czasie nauczyl sie juz kontrolowac
        upadki i zazwyczaj leci ladnie na pupe; coz... zdarzaja sie rozne gorsze
        upadki, no ale to jest wpisane w ten etap rozwoju, trzeba zabezpieczyc bardziej
        ryzykowne miejsca typu kaloryfer i wypuscic dziecko, niech poznaje
        swiat...powodzenia
    • agnesza Re: raczkowanie i panele 03.01.06, 13:20
      Poradzi sobie z raczkowaniem na panelach. Moja corka zasuwa po sliskich
      panelach, terakocie i nic ja nie powstrzyma.
    • joasia76 Re: raczkowanie i panele 03.01.06, 15:36
      Moja Ola raczkuje co prawda dopiero od 1 stycznia, ale tak jak pisalyscie, z
      kazdym dniem jest lepiej. Dzis, jak chciala dojsc do ksiazeczki to z piskiem i
      zloscia przeszla po panelach i jej sie udalo. Dodam jeszcze, ze Ola ma prawie
      10,5 miesiaca.Szczerze mówiac, myslalam już, że nie będzie raczkowała, ale
      jednak. Ona jest ze wszystkim bardzo ostrozna i trochę ... leniwa. Niestety, ma
      to po rodzicach - lekcje wf dla mnie byly zawsze największą karą, a tata tez za
      sportem nie przepada, niestety... Co nie oznacza oczywiscie, ze jestesmy dwa
      leniwe tlusciochy. Ja zawsze walczylam z niedowagą, teraz jest lepiej. No, ale
      zboczylam z tematu.
      Wracajac do raczkowania, to ja staram sie nie zostawiac Oli samej w pokoju, ale
      do tej pory ona była mało mobilna. Teraz pewnie będę miała znacznie trudniej.
      Zdarzylo się, ze przewrocila sie na bok, widzialam jednak wszystko i nic sie
      nie stalo. Uwazam, że jakies drobne upadki, stluczki są nieuniknione. Znam
      przypadek, ze dziecko od początku bylo pod calkowitym kloszem, nigdy nie
      upadło, nie uderzylo się (bo każdy chodzil za nim i je łapał)i w wieku 3,5 roku
      wchodzilo na stol i krzyczalo: Spadam!!! Rzucalo się na ziemię i wszyscy biegli
      co tchu, zeby je zlapać. Ono nie miało swiadomości, ze upadek jest bolesny.
      Traktowalo to jako dobrą zabawe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka