pimpusia77
19.01.06, 10:21
Czy to jest wogóle możliwe? Mój synek ma 11 dni i skubaniec ma tak silny instynks ssania, że już nie
ma opcji zaypianai bez piersi. Na początku, przez pierwsze dni życia zasypiał bez problemów, ale
osttanio niestety... Próbuję podawać smoczek (Avent, Nuk) ale nie chce- pociumka kilka sekund i
wypluwa. Nerwowo chwyta rączki, ubranie i wszystko co ma w zasięgu ust. I jest płacz. Nawet na
rękach. Postanowiłam go nawet ponosić i pobujać przed snem- chociaż do tego też nie chcę zbytnio
przyzwyczajać, ale niestety... Kończy się na podaniu piersi. Przez to wydaje mi się, xe synek ma
ciągle pełen brzuch, bo je co 2- godziny a wczoraj nawet dał nam popalić i budził się co godzinę
szukając piersi. Więc jego biedny żołądek nie ma kiedy strawić pokarmu i odpocząć. Ma orzez to
bardzo niespokojny sen. Dzisiaj w nocy strasznie się rzucał, kwilił, wydawał z siebie dziwne dźwięki,
popłakiwał, kopał nerwowo nóżkami. I to wszystko z zamknętymi oczkami, więc spał. Na krótkie
chwile się uspakajał i spał nieruchomo a za kikanaście minut znów rzucanie się, nerwowe machanie
rączkami i gazy...
Co zrobić żeby go nauczyć zasypiać bez piersi i nie podawać mu piersi za każdym razem jak się
obudzi?
Dodam, że w dzień próbowałam go zagadywać. Nosić, pokazywać różne rzeczy, wpychałam mu
smoczek a on nic...- tylko cyc.