Dodaj do ulubionych

jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe niemow

19.01.06, 10:21
Czy to jest wogóle możliwe? Mój synek ma 11 dni i skubaniec ma tak silny instynks ssania, że już nie
ma opcji zaypianai bez piersi. Na początku, przez pierwsze dni życia zasypiał bez problemów, ale
osttanio niestety... Próbuję podawać smoczek (Avent, Nuk) ale nie chce- pociumka kilka sekund i
wypluwa. Nerwowo chwyta rączki, ubranie i wszystko co ma w zasięgu ust. I jest płacz. Nawet na
rękach. Postanowiłam go nawet ponosić i pobujać przed snem- chociaż do tego też nie chcę zbytnio
przyzwyczajać, ale niestety... Kończy się na podaniu piersi. Przez to wydaje mi się, xe synek ma
ciągle pełen brzuch, bo je co 2- godziny a wczoraj nawet dał nam popalić i budził się co godzinę
szukając piersi. Więc jego biedny żołądek nie ma kiedy strawić pokarmu i odpocząć. Ma orzez to
bardzo niespokojny sen. Dzisiaj w nocy strasznie się rzucał, kwilił, wydawał z siebie dziwne dźwięki,
popłakiwał, kopał nerwowo nóżkami. I to wszystko z zamknętymi oczkami, więc spał. Na krótkie
chwile się uspakajał i spał nieruchomo a za kikanaście minut znów rzucanie się, nerwowe machanie
rączkami i gazy...
Co zrobić żeby go nauczyć zasypiać bez piersi i nie podawać mu piersi za każdym razem jak się
obudzi?
Dodam, że w dzień próbowałam go zagadywać. Nosić, pokazywać różne rzeczy, wpychałam mu
smoczek a on nic...- tylko cyc.
Obserwuj wątek
    • eleanorrigby Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 19.01.06, 10:44
      Jeśli je co 2 godziny to jest po prostu głodny!!! 11 dniowe dziecko ma mały
      żołądek,pokarm mamy trawiony jest b.szybko,i jedzenie nawet co godzinę jest
      zupełnie normalne!Przy tym pierś to nie tylko jedzenie,ale i poczucie
      bezpieczeństwa.Przystawiaj synka tak często,jak się tego domaga,na wszystkie
      eksperymenty przyjdzie czas dużo,dużo później.Na razie on musi odnaleźć własny
      rytm dnia,przyzwyczaić się do życia poza poza brzuszkiem mamy,to może potrwać
      nawet 6 tygoni.Nie funduj mu dodatkowych stresów.
    • duramgama Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 19.01.06, 10:46
      Nie uczyć. Dać pierś, bo właśnie jej teraz najbardziej potrzebuje. To cały jego
      świat, a nie tylko zaspokajacz głodu. Słyszy bicie Twojego serca, czuje ciepło.
      Mały brzuszek szybko trawi mleko, o to nie musisz sie bać. Chłopak possie i
      uśnie spokojnie przy piersi. Dlaczego się tego boisz? To jeszcze maleństwo, a Ty
      powinnaś mu zepewnić maksymalny komfort i bezpieczeństwo. Ma dużo czasu na naukę.
      Moje dziecko też budziło się niezwykle często i szukało piersi, ale ten stan nie
      trwa wiecznie. Spokojnie, odpręż sie i połóż z dzieckiem przy piersi. To
      najlepsze co możesz mu teraz dać.
    • aska34 Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 19.01.06, 10:48
      chyba masz za duze wymagania jak na 11-dniowego noworodka.... to jest bardzo
      malutkie dziecko, które potrzebuje mamy i moze nie tyle jedzenia co przytulenia
      się do niej, na tym etapie rozwoju nie walczyłabym z tym a jedynie podała
      jakies preparaty na lepsze trawienie ... jak plantex itp...
      pozdrawiam
      joanna
    • dazzle Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 19.01.06, 10:57
      pimpusia77 napisała:

      > Czy to jest wogóle możliwe? Mój synek ma 11 dni i skubaniec ma tak silny
      instyn
      > ks ssania, że już nie
      > ma opcji zaypianai bez piersi. Na początku, przez pierwsze dni życia zasypiał
      b
      > ez problemów, ale
      > osttanio niestety... Próbuję podawać smoczek (Avent, Nuk) ale nie chce-
      pociumk
      > a kilka sekund i
      > wypluwa. Nerwowo chwyta rączki, ubranie i wszystko co ma w zasięgu ust. I
      jest
      > płacz. Nawet na
      > rękach.

      Pimpusia, noworodki tak mają. Ja też chciałam uczyć i wychowywać swoją Zośkę od
      samego początku, szczególnie po przeczytaniu Tracy Hogg, ale mądre położne
      wytłumaczyły mi, że pewnych etapów się nie przeskoczy. W tej chwili jesteś dla
      synka całym światem skupionym w piersi i ssanie daje mu poczucie ciepła,
      bliskości, bezpieczeństwa. Trudno, może trzeba się ten miesiąc przemęczyć,
      zwolnić trochę obroty, zająć się TYLKO małym. To mu minie, a Ty będziesz mogła
      wrócić do życia, daję słowo. Ale teraz to jest jego czas, i tylko jego. Wierz
      mi, to tylko wygląda tak groźnie, on się nie zepsuje przez ten miesiąc. A
      mówienie o uczeniu czegokolwiek 11-dniowego noworodka jest duuuużo na wyrost.
      On działa w tej chwili instynktownie, jak kazdy mały ssak. Poświęć się, to
      naprawdę nie potrwa długo.

      Postanowiłam go nawet ponosić i pobujać przed snem- chociaż do tego też
      > nie chcę zbytnio
      > przyzwyczajać, ale niestety... Kończy się na podaniu piersi. Przez to wydaje
      mi
      > się, xe synek ma
      > ciągle pełen brzuch, bo je co 2- godziny a wczoraj nawet dał nam popalić i
      budz
      > ił się co godzinę
      > szukając piersi. Więc jego biedny żołądek nie ma kiedy strawić pokarmu i
      odpocz
      > ąć.

      Pokarm kobiecy trawiony jest w ciągu 2 godzin, czasem szybciej. POza tym
      możliwe jest, że Twój synek sobie je malutko, malutki ma też żołądek, więc po
      prostu może je mało a częściej. Noworodek przy urodzeniu ma pojemność żołądka 5
      ml, to jak łyżeczka do herbaty. Nie naje się specjalnie dużo, co? smile Stopniowo
      żołądek mu się powiększa, ale różnie u różnych dzieci,niektóre właśnie lubią
      sobie wyssać mniej, ale częściej. Przecież ludzie są różni, nie każde dziecko
      będzie sobie robiło 3-godzinne przerwy między karmieniami. A już niekoniecznie
      nowyrodek smile
      Nie łam się, wszystko się unormuje.

      Ma orzez to
      > bardzo niespokojny sen. Dzisiaj w nocy strasznie się rzucał, kwilił, wydawał
      z
      > siebie dziwne dźwięki,
      > popłakiwał, kopał nerwowo nóżkami. I to wszystko z zamknętymi oczkami, więc
      spa
      > ł. Na krótkie
      > chwile się uspakajał i spał nieruchomo a za kikanaście minut znów rzucanie
      się,
      > nerwowe machanie
      > rączkami i gazy...

      TO, że miał gazy, czy raczej, że się ich pozbywał to dobrze.
      A może ten niespokojny sen to nie dlatego, że ma przepełniony brzuszek, tylko
      dlatego, że jest sam, w łóżeczku? Może mu chłodno? Może chciałby się do mamy
      przytulić? Poza tym każdy dzień jest wypełniony bodźcami, nowymi rzeczami -
      kiedyś mózg musi to przetworzyć, robi to więc podczas snu. Utul go, ukołysz,
      albo po prostu z nim śpij. Tylko teraz, tylko na chwilę. To naprawdę się
      unormuje. On ma tylko 11 dni! To taka kruszyna...

      > Co zrobić żeby go nauczyć zasypiać bez piersi i nie podawać mu piersi za
      każdym
      > razem jak się
      > obudzi?
      > Dodam, że w dzień próbowałam go zagadywać. Nosić, pokazywać różne rzeczy,
      wpych
      > ałam mu
      > smoczek a on nic...- tylko cyc.

      Zrozum, on niewiele widzi, na niczym się nie skupia, jest za malutki na
      zagadywanie. Jego przetrwanie zależy od cyca, który daje jedzenie i ciepło i
      który gwarantuje, że mama jest w pobliżu i ochroni. Daj się wykorzystac. To
      jeszcze tylko 19 dni do końca magicznego pierwszego miesiąca. POtem już
      będziesz mieć niemowlaka - i zobaczysz, że wszystko się unormuje i ułoży. Ale
      nie wychowuj noworodka, bo on nie tego potrzebuje - jemu potrzeba tylko
      duuuuuużo miłości i cierpliwości. I tak naprawdę - cyca i ciepełka.
      Dlatego tak ciężki jest ten pierwszy okres - bo trudno się przyzwyczaić do
      myśli, że trzeba wszystko wywrócić do góry nogami i podporządkować swoje bycie
      i nie bycie gościowi, który waży tyle, co siatka z zakupami na weekend smile))
      Wytrzymaj, Pimpusia, to się tak szybko zmienia, że dasz radę.
      Może nawet za tym zatęsknisz.
      Wiem, co mówię. Zocha ma 4,5 miesiąca, przeżyłam to. A teraz, gdy przestała się
      budzić na karmienie o północy i śpi do 3-4, to JA się budzę, bo nie wiem, czy
      wszystko ok, czemu ona nie wstała, czy nie głodna, czy oddycha... I nie daję
      dziecku spać wink))

      Będzie dobrze, wytrzymaj.
      pozdrawiam serdecznie
      dazzle
    • ewa33a Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 19.01.06, 10:58
      Uważaj na to co jesz, nie funduj jeszcze dzidziowi ciężkostrawnych potraw,
      przede wszystkim - popatrz na cudną buźkę wtuloną do Twojej piersi i ciesz się
      wspaniałymi chwilami z synkiem przy cycu. Moja Zuzia też tak ma i cieszę sie
      niezmiernie, zreszta moje starsze chłopaki bardzo długo przytulali się do
      cycusia w chwilach niepokoju. I to jest właśnie najpiękniejsze.
    • mooh Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 19.01.06, 12:55
      Przecież on jest głodny!!! Trawienie kobiecego pokarmu zajmuje noworodkowi 1,5
      godziny. Dlatego należy je karmic nie żadziej niż co 1,5 godziny, odstęp między
      karmieniami licząc od początku jednego karmienia, do początku drugiego
      karmienia. Tak małe dziecko nie potrafi jeszcze regulować stężenia glukozy we
      krwi. Ma na to jeszcze zbyt niedorzały układ hormonalny. Zaczyna spalać swoją
      tkankę tłuszczową, a metabolity tego spalania mogą powodować ból odczuwany
      przez dziecko w całym ciele. Nie tresuj go więc, tylko daj mu jeść. Jeśli
      karmienie piersią tak często to dla Ciebie zbyt duży wysiłek i nie jesteś w
      stanie się do tego przekonać, to podaj butlę, ale nie głodź dziecka.
    • mika_p Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 19.01.06, 14:27
      Pimpusia, przyznaj się, naycztałas się bzdur pani Hogg? I próbujesz wdrożyć
      tzw. Łatwy Plan od początku, bo święta Tracy napisała, ze nawet noworodek da
      się wdrożyć w takie ramy?

      Moim zdaniem, Zaklinaczka nie zna/ła się na karmieniu piersią. Starannie
      omineła w ksiazce fakt, ze juz po 3 kwadransach połowa mleka w brzuszku
      noworodka moze byc strawiona, i ze piers to nie butla i trzeba sie troche
      napracowac, zanim sie brzuszek na nowo napełni. Omineła tez to, co kazda
      srednio bystra ale uwazna matka dosc szybko zaobserwuje - "spanie przy piersi"
      jest stanem pomiedzy snem a jawa, naprawde spiacy noworodek wypuszcza piers z
      buzi, a pogłaskany nie reahuje, przy piersi ssie, delikatnie, ale co kilka
      myków przełyka _tłuste_ mleko, kaloryczne. Noworodek jest za mały zeby czuwac
      tyle czasu, ile potrzebuje na najedzenie sie. Dlatego "spi przy piersi".
      A budzenie co godzinę to czesto efekt zbyt krótkiego pobytu przy piersi -
      dziecko zjada tylko wysokolaktozowe mleko I fazy, zasypia, pospi krótko, bo
      cukry trawia sie szybciej niz tłuszcze, budzi je głod, possie krótko, bo
      niewyspane, zasnie, pospi krótko, bo obudzi je głod i masz cyrk, bo nadmiar
      laktozy moze powodowac bóle brzuszka - wzdęcie. Więc nie "jego biedny
      żołądeczek nie ma kiedy strawić pokarmu i boli", tylko "zbyt krótkie ssanie nie
      pozwoliło na dostarczenie odpowiedniej ilosci tłuszczu".
      Wywal smoczek, nie zabawiaj na siłę, zycie noworodka to głownie spanie i
      ssanie.
      Daję ci słowo honoru na podstawie podwójnego doświadczenia: KAŻDE DZIECKO
      WYRASTA Z EPOKI WISZENIA PRZY PIERSI NON-STOP. W pewnym momencie woli się bawić.
      • majan2 Do Mika 19.01.06, 15:58
        Mika masz racje, pani Hogg slabo znala sie na dzieciach nie potzrebie stresuje
        matki.
        • aga55jaga Re: Do Mika 19.01.06, 16:32
          tak, wg mnie też coś z nią "nie tego" np w którymś z odcinków telewizyjnych
          Pani Hogg oceniała wartości odżywcze mleka jednej mamy na podstawie jego
          wyglądu po odessaniu laktatorem - stwierdziła oglądając pokarm pod światło, że
          jest w dobrym gatunku. Coś mi tu nie gra...

          Mika twoje wywody bardzo mi się podobają, nie narzucasz swojego zdania ale
          starasz się wytłumaczyć mamom na podstawie literatury oraz własnych doświadczeń
          różne kwestie i to w bardzo zrozumiałym języku - inna "bajka" jak mamy to
          przyjmują smile))
          Sama wykarmiłam 2 córki i wiem - to łatwe nie jest, mimo, że takie naturalne,
          wymaga dużego poświęcenia dla dziecka. Pozdrawiam gorąco w ten mrożny dzień
      • elutach Re: Nareszcie ktoś mówi normalnie 20.01.06, 21:30
        Masz absolutną rację
    • visenna2 Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 19.01.06, 15:55
      Nie ucz, bo i tak nic nie wskóraszwink Moja Zuza na początku wisiała przy cycu
      non stop, w ten sposób regulowała sobie ilość mleka. Teraz potrafi przespać 4
      godziny bez jedzenia (szkoda że w dzień a nie w nocy). W nocy budzi się co 3
      godziny, ale śpi tak niespokojnie, że ja się w ogóle nie wysypiam, niestety.
      Twój synek też się wyreguluje, nie martw się.
      Ja czekam aż upłynie ten magiczny pierwszy miesiącsmile potem wszystko ma być
      łatwiejsze podobno. Zobaczymy...

    • iwoniec Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 19.01.06, 16:45
      Dziewczyny mają rację, maluszek jest na razie zbyt mały na takie ćwiczenia.
      Potrzebuje twojej bliskości i ciepła.
      Wiem jakie to wszystko może być trudne, zwłaszcza,gdy poczytało się kilka
      książek. Ale nawet drastyczny w swoich metodach usypiania Spock mówi, że do
      trzech miesięcy nie można mówić o rozpieszczaniu dziecka nosząc go czy
      przytulając. Ja ciężko to wszystko znosiłam, a teraz sama się sobie dziwię. Te
      stresy były nikomu niepotrzebne, zwłaszcza dla mojego dziecka.
      Jeśli chodzi o karmienie, ja karmiłam regularnie przynajmniej co dwie godziny
      przez pierwsze dwa miesiące. Każde karmienie trwało około godziny. Zaliczyłam
      też kilka "uwisów"-na cztery, a raz nawet na osiem godzin! Niezłą szkołe wtedy
      przeszłam, teraz po prostu chyba dałabym w tej sytuacji smoka. Na szczęście w
      nocy przerwy były dłuższe, ale w dzień jak zaczęłam na przykład od 4-5 rano, to
      już potem to równo szło-6,8,10...Naprawdę, karmienie co dwie godziny to jeszcze
      nie taka najgorsza rzecz! Do tego trafiła nam się kolka, i dzieciątko ryczało
      jak najęte po kilka godzin dziennie.
      Zobaczysz, to zmęczenie i stres miną. Wprawdzie nie wyspałam się jeszcze dotąd
      tak "do spodu", ale naprawdę nie jest źle. I teraz siedzi tu ze mną to moje
      szczęście, szczerzy do mnie wciąż bezzębny gębulec(9 miesięcy!) i śpiewa gryząc
      chrupka ryżowego!
      Pozdrawiamy Cię zatem
      Iwona i Mikołajek
    • laurka2005 [...] 19.01.06, 20:00
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • maretina [...] 19.01.06, 20:37
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • sosenka8 Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 19.01.06, 22:26
        Właśnie dałaś popis jako to jesteś genialna. Gratulacje!
        I kup sobie słownik ort., ty się czepiasz to i ja się czepiam.
        • ola_ziel Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 20.01.06, 08:01
          Nie wiem co tu robi post Laurki, powinno sie go wykasowac.
      • majutka3 !! 23.01.06, 16:54
        nie na RZĄDANIE tylko na ŻĄDANIE, droga panno!!
    • lucy_cu Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 20.01.06, 08:12
      No właśnie- chcesz Małego nauczyć zasypiania, chcesz mu robić przerwy w
      jedzeniu (patrz drugi Twój wątek)... Pimpusiu, on jest na świecie od kilkunastu
      dni zaledwie. Przyjmij, że przez jakiś czas to on będzie rządził wink
    • majca1 no teraz to przegięłaś 20.01.06, 08:23
      nie czytałam wszystkich postów ale mogę się domyślić co w nich jest. Założę się
      że nawet na wyrodnych doradza to samo. Jak nie chcesz karmić piersią to daj
      butlę, ale nie głodź synka! To maluszek jeszcze, a małe żołądki tak jak szybko
      się zapełniają tak samo szybko stają się puste. I nie próbuj wcielac w życie
      wszystkich bzdur które wypisują mamy na forum - kieruj się swoim rozumem i
      miłością do dziecka. Uff, no ręce opadają...
      • maretina Re: no teraz to przegięłaś 20.01.06, 08:57
        majca1 napisał:

        > nie czytałam wszystkich postów ale mogę się domyślić co w nich jest. Założę
        się
        >
        > że nawet na wyrodnych doradza to samo. Jak nie chcesz karmić piersią to daj
        > butlę, ale nie głodź synka! To maluszek jeszcze, a małe żołądki tak jak
        szybko
        > się zapełniają tak samo szybko stają się puste. I nie próbuj wcielac w życie
        > wszystkich bzdur które wypisują mamy na forum - kieruj się swoim rozumem i
        > miłością do dziecka. Uff, no ręce opadają...
        no opadaja, jak sie czyta takie "zyczliwe posty". po co piszesz? zeby pokazac
        swoja idealnosc? tego pimpusia nie potrzebuje!
        • mooh Maretina 20.01.06, 18:44
          maretina napisała:

          >
          > no opadaja, jak sie czyta takie "zyczliwe posty". po co piszesz? zeby pokazac
          > swoja idealnosc? tego pimpusia nie potrzebuje!
          >
          > Maretino, nie chcę wchodzić w jałowe spory, bo nie o utarczki słowne tu
          chodzi. Nie chodzi jednak o to, czego potrzebuje Pimpusia, bo to juz wiemy, ale
          czego potrzebuje jej syn. Tak się składa, że potrzeby tych dwojga stoją w
          konflikcie, a w przypadku tak małego dziecka właśnie jego potrzeby powinny być
          priorytetem. Przy czym zaspokojenie ich nie musi koniecznie oznaczać
          przymusowago poświęcania się przez jego matkę. Ostatecznie zamiast piersi,
          można dziecku podać mleko modyfikowane. Mam jednak wrażenie, że Pimpusia
          chciałaby mieć ciastko, i zjeść ciastko. Chciałaby karmić piersią, ale zachować
          rytm karmień, jak przy butelce. Tak się nie da. Trzeba się na coś zdecydować, a
          nie dostosowywać na siłę dziecko do swoich oczekiwań.
        • majca1 Re: no teraz to przegięłaś 22.01.06, 17:41
          Piszę bo to forum i chyba (w przeciweństwie do licznych twoich postów pimpku)
          nikogo tutaj nie obraziłam. Wyraziłam swoje zdanie i nie pisałam do Ciebie.
          Brakuje Ci wątków do odpisywania???
    • annairam Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 20.01.06, 08:30
      Wyluzuj troche i sie nie przejmuj tak każdym drobiazgiem. Jesteś na pewno super
      mamą bo bardzo sie troszczysz o malucha i bedzie ok z twoim synkiem smile. Daj mu
      tylko więcej czasu na przystosowanie się (i sobie też) i wszystko unormuje. Nie
      przejmuj się postami takimi jak Laurki.
      Pozdrawiam.
    • iothe Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 20.01.06, 10:05
      > Dodam, że w dzień próbowałam go zagadywać. Nosić, pokazywać różne rzeczy, wpych
      > ałam mu
      > smoczek a on nic...- tylko cyc.

      Możliwe, ze niechcący fundujesz mu nadmiar bodźców i dlatego chce się uspokajać przy piersi (przytulenie i ssanie eliminuje nadmiar wrażeń)oraz śpi niespokojnie - dla takiego maluszka kilkanaście minut wpatrywania się w coś kolorowego to już wystarczająca zabawa. Mój Zbójek zaczął reagować na pokazywanie pod koniec 2 miesiąca, a i teraz męczy się szybko, jak przegapię objawy zmęczenia mam dłuugą sesję uspokajania wink

      Notuj sobie godziny rozpoczęcia karmień - dzięki temu zorientowałam sie mniej więcej w rozkładzie dnia synka, no i okazało się, że nie je tak często jak mi się wydawało smile
    • mj77 Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 20.01.06, 10:20
      gdyby ktoś mi napisał to co ja Ci teraz, poczułabym się nie zrozumiana przez nikogo. Ale napiszę: MINIE, zaobaczysz, do mnie to kiedyś też nie docierało. A zasypianie przy cycku trwało u nas jeśli dobrze pamiętam coś około miesiąca, może do dwóch. Nie mogłam się pogodzić, że nie mogłam nic zrobić, nawet wokół siebie. Ale ktoś mi powiedział, że noworodki są jak gąski, bo jedzą często i szybko to trawią. Poza tym po to jest macierzyński, żeby stale być przy dziecku nie ograniczając nawet tego ciumkania czy zasypiania przy piersi.
      Miotasz się tak samo, jak ja jeszcze 4 mce temu. Myślę, że zatęsknisz jeszcze za tym cyckowym spaniem za jakiś czas. A przede wszystkim jeśli teraz nie dasz się przekonać co do tego, że takie zachowanie jest naturalne u noworodka, to na pewno wszystko Ci się poukłada i będzie jaśniejsze, jak minie.
      A Tracy Hogg to według mnie to nie zaklinaczka, ale stręczycielka dzieci. Rozumiem nauczenie czegoś niemowlaka, kiedy zaczyna cokolwiek jarzyć, ale nie zaraz po narodzinach. Ale to moje prywatne zdanie
      • mika_p Re: MJ :))) 20.01.06, 21:07
        A nie mówiłam?!
        Że minie, że trzeba przeczekać, że to tylko kilka tygodni i że niedługo sama
        będziesz wspierać matki noworodków ? smile)
        • mj77 Re: MJ :))) 20.01.06, 21:29
          mówiłaś, mówiłaś
          ale wiesz, że każda z nas na własnej skórze musi się przekonać
    • matylda.suczynska Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 20.01.06, 17:56
      Pimpusiu, moja córka zasypiała przy cycu do roku. Ale fakt, że mnie to wcałe
      nieprzeszkadzało i wtedy na forum nawet pytałam dlaczego mamy robią z tego taki
      problem. Po roku mnie zaczęło to męczyć, zaczęły się problemy z zasypianiem.
      Dziecko poprostu nie chciało pójść spać. Cyc niecyc. Wdrożyliśmy system
      Zalinaczki pt. jak nauczyć dziecko samodzielnego zasypiania. Pierwszy wieczór
      był ryk ponad godzinę (przychodziliśmy zgodnie z rozkładem). Następnego dnia
      już zasypiała sama. I tak jest do tej pory.
      Jak zaśnie zabierz cyc i dopilnuj, żeby sobie zdrowo bekneło. Na samodzielne
      zasypianie ma duuuuuuużo czasu. Po jedenastu dniach od urodzenia Twoja pierś
      jest alfą i omegą.
      • pimpusia77 bardzo dziękuję 20.01.06, 18:56
        Dziękuję Wam za rady. Dziękuję Maretino, że mnie bronisz smile Przez chwilę poczułam się jak wredna
        suka, która nie dba o swoje dziecko. Po prostu zabrać mi je i do domu dziecka oddać!
        Przecież ja chcę dla niego jak najlepiej. Ale sama też nie chcę zwariować!
        Dzisiaj mój syna sam z siebie ustalił godziny karmień na co 2- 2,5 godzny. Niczego mu nie musiał
        odmawiać. Być może jutro zmieni zdanie, ale dzisiaj jadł tak, jak kilka dni temu. I kilka razy usnął sam.
        Raz przy smoczku (o dziwo!) a dwa razy przy włączonym między stacjami radiu. Pozostałe zasypianie
        było przy kołysaniu i tuleniu. nie jestm wyrodną matką. Chcę po prostu żeby mój syn był szczęśliwy i
        żebym ja również byłą szczęśliwa. To nie zbrodnia. Może komuś odpowiadać fakt, że jego dziecko je w
        nocy po kilka razy w wieku 2 lat, albo, że wisi 24 na dobę przy piersi. Ale to nie dla mnie. Ja wolę
        mojemu synkowi okazać miłość tuląc go, całując i przemawiając pieszczotliwie, a nie służąc jako
        smoczek.
        Skoro sam budził się na karmienie co 2 godziny, to znaczy, że nie potrzebuje jeść częściej.
        • mj77 Re: do pimpusi 20.01.06, 19:47
          to faktycznie jest rada: dać butlę, jeśli karmienie Cię męczy. Tylko musisz dokonać wyboru co do mleka, Twoje czy sztuczne. Jeśli butla, to sprawa jest prosta, karmisz co ileś tam czasu i masz spokój. Jeśli pierś, to niestety myślę, że musisz zacisnąć zęby i spełniać żadania syna. Jak widzisz są one różne w różnych dniach. Musisz wybrać co dla was jest najlepsze i nie słuchać nikogo. Nikt za Ciebie nie zdecyduje.
          A czy próbowałaś tylko przytulać syna do piersi, nie karmiąc? Taki maluch będąc blisko piersi słyszy serce matki, które słyszało przez tyle miesięcy "od środka" . To jest mu potrzebne.
          Masz rację, je tyle ile mu trzeba, na pewno raz będzie częściej, raz rzadziej się domagał.
          • martyna1985 Re: do pimpusi 20.01.06, 20:52
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=35299802&a=35339267
          • falka32 Re: do pimpusi 20.01.06, 21:06
            co do smoczka: mały jeszcze nie ma takiej koordynacji i przede wszystkim własnej
            woli, żeby traktować wypluwanie smoczka jako objaw dezaprobaty. Jeżeli chcesz,
            żeby malutkie dziecko ssało smoczek, musisz mu go po prostu co chwila podawać i
            przytrzymywac, aż zassie a potem znowu podawać - on go nie tyle specjalnie
            wypluwa, co go gubi. Mój 3-miesięczniak uwielbia smoczka, super się z nim
            uspokaja a pomimo to go nadal co i raz gubi z buzi, zwłaszcza jak wrzeszczy.
            Albo wyrzuci go łapką niechcący. I jak nie podam mu go szybko, to jest afera
            znowu. Tak więc jeżeli chcesz dawać dziecku smoczek, który naprawdę jest bardzo
            pożyteczny, nie oczekuj, że będzie go umiał sam dłużej utrzymać. Po prostu mu
            podawaj znowu i przytrzymuj delikatnie, żeby nie wypadł.
    • elutach Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 20.01.06, 21:34
      Pimpusiu! Miałam podobnie, dziziuś jadł i jadł , a potem gazy, dlaczego? Bo nie
      odbijał połkniętego powietrza, jak usnął przy cycu, to nie odbił, Uwaga! To
      wszystko minie!!! Mały potrzebuje Cię jak nikt na świecie, chce być najbliżej
      cały czas i przecież czuje sie jak częśc Ciebie, więc czy to miło pozbawiać się
      swojej najlepszej części tj. mamy?
    • basoni Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 20.01.06, 23:13
      Nauczyłam zasypiać synka bez piersi bujając go w łóżeczku na biegunach i
      przytrzymując smoczek (Nuk), który notorycznie wypluwał. Trwało to czasem nawet
      2 godziny. Po kilku dniach zaczęłam wychodzić z pokoju i wracałam gdy zaczynał
      płakać. Teraz synek (ma 3 miesiące) zazwyczaj zasypia samodzielnie ale tylko
      wieczorem, nigdy w ciągu dnia. Nadal jednak popłakuje i muszę podawać mu smoczek
      i trwa to minimum godzinę. Zaletą jest to że odkładany do łóżeczka nie wybudza
      się przerażony.
      Jak pisało tu już kilka mamuś lepiej sobie podarować wtłaczanie dziecka w łatwy
      plan i karmienie co ileś tam czasu. W czasie ciąży byłam zafascynowana takimi
      teoriami ale życie szybko zweryfikowało te cudowne recepty. Syn ma 3 miesiące i
      je jak chce. Przyznałam mu prawo do bycia często głodnym czy spragnionym.
      Pozwalam mu też uspokajać się przy piersi jeśli nie pomaga noszenie.

      Kiedy mój synek miał 11 dni byłam tak zmęczona z niewyspana i skołowana że nie
      potrafiłam sobie przypomnieć pod jakim mieszkam adresem. Odkryłam wtedy że mogę
      karmić na leżąco drzemiąc w trakcie. Im częściej karmiłam tym częściej
      odpoczywałam. Synkowi to wyszło na dobre on zadowolony i mama wypoczęta.
      Zgadzam się z teorią podawania tego samego cycka aż do opróżnienia. Robię tak do
      teraz.
      I jeszcze jedno noworodki śpią bardzo niespokojnie bo mają niedojrzały układ
      nerwowy. Fazy snu płytkiego i głębokiego trwają kilkanaście minut i następują
      naprzemiennie. Mój Cezary ryczał przez sen niczym niedźwiadek i nie raz
      zapalałam w nocy światło żeby upewnić się że jednak śpi. Stopniowo jego sen się
      uspokoił, ale nad ranem nadal stęka nad pierdkami.
      Moja rada polegaj na instynkcie, pomyśl jak było przez tysiące lat, kiedy dzieci
      wisiały w chustach bezpośrednio przy cycku, do diety podejdź z dystansem bo się
      zagłodzisz a dziecko i tak pewnie będzie miało kolkę. Pamiętaj że jesteś w
      połogu i masz jak najwięcej polegiwać, a mały niech ssie w tym czasie do woli.
      Po 6 tygodniach dojdziesz do siebie, odnajdziesz się w tym wszystkim a dziecko
      zacznie dostrzegać świat i rozkosznie się uśmiechać. A do tego czasu musisz
      wytrzymać.
      Trzymam kciuki
    • monika701 Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 22.01.06, 11:36
      Po pierwsze nie daj sie wciagac w paranoje, ze dziecko MUSI USYPIAC SAMO i albo
      samo bedzie chcialo albo z pomoca genialnych ksiazek zmusi je do tego matka.
      11 dniowe niemowle MUSI SSAC PIERS TYLE ILE POTRZEBUJE i tak do konca 2 miesiaca
      kiedy i potrzeby dziecka i laktacja sie normuje. Nie ma KILKUNASTODNIOWYCH
      niemowlat, ktore NIE ZASYPIAJA PRZY CYCU!!!!!!!!!!!!! I skonczmy ta durna
      dyskusje bo kobieta czyta te bzdury i chce uczyc noworodka samodzielnego
      zasypiania....
    • an_ni Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 23.01.06, 14:13
      mam te same rozterki bo naczytalam sie glupiej Tracy Hogg;
      nie chce coreczce odmawiac piersi a jednoczesnie nie moge jej miec przy piersi
      caly czas wiec po prostu nie moge sie w tym polapac co zrobic jak i kiedy ...
      od kilku dni rano i wieczorem jest histeria mimo podawania piersi nawet co
      kilkadziesiat minut i innych prob uspokojenia
      wiem ze noworodkom sie zmienia plan dnia, ze nie da sie niczego ustalic tak
      wczesnie, ale moja mala od poczatku jadla co 2,3 godziny i nawet spala po 4
      godziny w 2 tygodniu zycia
      teraz mam wrazenie ze coraz bardziej sie rozregulowuje im jest starsza (ma 22
      dni
      nie wiem czy sie nie najada czy to sa problemy z brzuszkiem
      tez sie rzuca i charczy podczas snu, glownie w nocy
      • falka32 Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 23.01.06, 15:09
        podpowiem ci, ze system spania i jedzenia moze zmienic jeszcze pare razy w ciagu
        3 miesiecy, i to wcale niekoniecznie na bardziej "dorosły", a nawet na duzo
        bardziej upierdliwy.
        • oda100 Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 23.01.06, 15:24
          falka, wyjelas mi to z ust, ale nie chcialam uprzedzac wypadkow. w koncu nie
          wiadomo jak wyreguluje sie niemowle za pare miesiecy. Moje 6miesieczne mnie
          zaskoczylo, bo je i budzi sie czesciej niz w pierwszych tygodniach zycia. Coz,
          raczej czytalam o tym ze bedzie coraz latwiej.
        • goga76 Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 23.01.06, 15:31
          Ech... Moj synek ma juz 10 m-cy. Niestety, piersia juz Go nie karmie, ale nie o tym. Tez czytalam Tracy Hogg na poczatku... I normalnie jakby Pimpusia byla kopia mnie... Kochana, nie rob nic na sile, wyluzuj. Ja tez nie chcialam byc smoczkiem, zloscilam sie, probowalam Synka nauczyc nie spac przy piersi. A teraz, kiedy On jest juz taki duzy, to tak sobie mysle, ze jezeli bede miala 2-gie dziecko, to przez pierwsze miesiace jego zycia po prostu sie do niego przykleje. Nie trzeba walczyc z takim Maluszkiem, on po prostu bez Ciebie nie moze funkcjonowac. Niech sobie ssie tego cyca, to tak szybko minie, ze nawet sie nie spostrzerzesz... Jezeli bedziesz Go chciala uczyc samodzielnego zasypiania, polecam ksiazke "Usnij wreszcie" Ale to jeszcze nie teraz... Pozdrawiam i zycze powodzenia, dotrzecie sie, zobaczysz.
      • amwaw Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 23.01.06, 15:18
        Bo na początku dziecko śpi najwięcej- potem już mniej. Moje dziecko śpi
        maksymalnie 30 minut między posiłkami, ale z drugiej strony przesypia całe noce.
        Zobaczysz-w tej nieregularności jest reguła-nauczysz się ją zauważać i szanować.
        I z czasem wg mnie jest coraz lepiej( choć jak widze-zależy od dziecka).Od
        pewnego czasu dziecko bawi się rączkami, uwielbia oglądać karuzelkę, gada do
        zawieszonych na niej zwierzaków(czyli nie wymaga cągłego zajmowania się nią),
        nie płacze już jak jest głodna, tylko marudzi i potrafi chwilkę poczekać, śmieje
        się prawie non-stop. Słowem-wg mnie z czasem macierzyństwo staje się czystą
        przyjemnością( choć są z też gorsze dni-kiedy mała ma np zatwardzenie).Tracy ma
        czasem niezłe pomysły, ale niestety nie nadają się do wszystkich dzieci-jak
        każdy schemat.
        • an_ni Re: jak nauczyć zasypiać bez piersi kilkudniowe n 23.01.06, 19:46
          zapisuje sobie godziny karmienia i dlugosc
          na razie regula sa wrzaski poranne i wieczorne
          szkoda ze to taka regularnosc wink
          nie chodzi o to ze ona nie spi, chodzi o to ze placze i histeryzuje i jedyna
          rada jest piers co kilkadziesiat minut??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka