pampeliszka
24.01.06, 18:50
Mielismy dzis wizyte kontrolna z 10 miesieczna Malgosia. A za oknem -19
stopni. Wiec zadzwoniłam do pani doktor i pytam, czy mamy przyjsc, bo troche
zimno. A ona na to, zeby wysmarowac małą kremem i ciepło ubrac i przyjsc, bo
te 15 min w wozku jej nie zrobi krzywdy. I poszlismy. Zawsze miałam do pani
doktor duze zaufanie, bo nigdy nam zle nie poradziła i sie bardzo dobrze
opiekuje małą. Ale tyle czytam i słucham o tym niewychodzeniu w takie mrozy,
ze sie zastanawiam, czy dobrze zrobiłam. Jak myślicie?