Dodaj do ulubionych

cenzura i nietolerancja na forum...

09.02.06, 19:40
Po lekturze jednego z postow dot. seksu przy dziecku doszlam do smutnego
wniosku - brakuje nam tolerancji! Korzystam z forum, by uzyskac interesujace
mnie informacje typu: ile wazy dziecko, co robic jak dziecko nie spi etc.
Tematy wazne, ale jakze przyziemne. Juz kilka razy zauwazylam, ze osoby,
ktore mysla "inaczej" sa obrzucane epitetami: "idiotka", "kretynka". Ja
rowniez zostalam obrzucona inwektywami, kiedy poruszylam watek "przelamanie
niemowlaka". Coz przyznam, ze niefortunnie wybralam temat postu, ale sprawa
dotyczyla przesuniecia sie kregu u malego dziecka i pomocy niemowlakowi w
cierpieniu. Post byl napisany w dobrej wierze. Chcialam uswiadomosc mamom, ze
czasami krzyk (nie placz) dziecka, to nie zwykla kolka, tylko np. problem z
kregoslupem. Rozgorzala dyskusja...Czesc osob mnie popierala, wypowiadal sie
rowniez rehabilitant, ale znaczna wiekszosc potepiala, szydzila. Pojawily sie
glosy, ze watek jest niebezpieczny i zostal usuniety. Jako dziennikarz z
wyksztalcenia i wykonywanej pracy pytam, gdzie jest wolnosc slowa?! Od kiedy
to konstruktywna dyskusja komus szkodzi? Czy na tym forum jest miejsce tylko
na watki typu: jakie pieluchy nosi dziecko? Szkoda, bo Gazeta Wyborcza byla
pierwszym wolnym dziennikiem po upadku cenzury. Sama jednak ja teraz
wprowadza...
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 19:45
      nie jesteś chyba zbyt dobrą dziennikarką, skoro nie potrafisz sformułować postu
      logicznie. Mylisz tolerację wypowiadających się matek z cenzurą wprowadzaną
      (twoim zdaniem) przez Gazetę Wyborczą.
      Co do poziomu forum, to się zgadzam, anonimowo łatwiej się wyzywa innych od
      idiotów i kretynów, ale to świadczy o wyzywającym, a nie o wyzywanym.
      • alpepe Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 19:49
        Jeszcze uściślę, portal gazeta.pl nie jest tożsamy z Gazetą Wyborczą.
        • 111nika Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 19:51
          Nie martw sie, ja jak zalozylam temat "od kiedy mozna jezdzic bez pasow
          samochodowych" to zostalam wrecz zlinczowana a pytalam z czystej ciekawosci,
          wiec popieram Cie.
          • agam26 Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 20:01
            zgadzam się, że są tu mamy, które nie toleruja odmiennych opinii.
      • magda.c Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 20:15

        Tak wlasnie myslalam, ze mam przyjemnosc z nowym moderatorem tego forum...Nie
        zgadzam sie z tym, ze moj post jest nielogiczny. Dlaczego? Kilka osob uznalo,
        ze watek, ktory poruszylam jest "niebezpieczny". Tolerancja to wyrozumialosc
        do postaw, pogladow, ktore roznia sie od wlasnych. "Moj" watek zainteresowal
        ponad 100 os. Dostawalam maile z prosba o pomoc. Tylko dwie lub trzy
        uczestniczki forum uwazaly, ze watek trzeba usunac (nietoleracja!) i zostal
        usuniety...(centura gazeta.pl) Obrazliwe epitety sa rowniez objawem
        nietoleracji osob, ktore nie zgadzaja sie z opinia i nie potrafia inaczej
        wyrazic swojej niecheci do osoby o innych pogladach...
        • alpepe Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 20:24
          jesli to odpowiedź do moich postów, to wyjaśniam: udzielam się na forum, ale nie
          jestem moderatorką i na tym forum nie zdarzyło mi się jeszcze kliknąć w kosz,
          mimo, że niektóre mamy jeżdzą po innych jak po łysych kobyłach.
        • czajkax2 Magdo c 09.02.06, 20:42
          Czy dobrze rozumiem że pijesz do mnie?smile Nic mi nie wiadomo o usuniętym wątku.
          Zanim się kogoś posądzi o coś to wypadałoby być zorientowaną w temacie.
          Pozdrawiam
          • magda.c Re: Magdo c 09.02.06, 20:49
            Nie "pije" do nikogo.Po prostu lektura postu o seksie przypomniala mi moja
            sytuacje, ktora miala miejce kilka miesiecy temu. Mam pretensje do gazeta.pl o
            usuniecie watku. Poza tym uwazam, ze forum to idealne miejsce na dyskusje, ale
            na poziomie.
      • magda.c Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 20:23
        Chyba jednak nie zrozumialas...Wyjasnienie ponizej. Nietoleracja w tym
        przypadku bezposrednio wiaze sie z cenzura gazeta.pl.
    • mika_p Re: Zanim zarzucisz cenzurę... 09.02.06, 20:55
      Czy chodzi ci o wątek z 18 października 2005 roku o treści rozpoczynającej się
      tak:
      "witam,
      moze wydac sie to Wam nieprawdopodobne, ale niestety prawdziwe. Termin -
      przełamanie dziecka - uslyszalam kilka lat temu i nie moglam uwierzyc.
      Myslalam jak mozna przelamac niemowlaka...dopoki nie doswiadczyl tego moj
      synek. Od razu musze dodac, ze dziecko nie upadlo, nie wygielo sie, a mimo
      wszystko mial przesuniety krag na odcinku piersiowym."

      Czy jesteś pewna, ze nie było lepszego forum dla tego wątku?
      Owszem, jest, i twój wątek tam jest. Został przeniesiony 20 stycznia i
      komunikat o tym był w wątku o przeniesionych postach. Ów wątek jest czyszczony
      co pewien czas z nieaktualnych informacji, widocznie twój wątek nie jest dla
      ciebie aż tak ważny, skoro jego brak na Niemowlęciu zauwazyłaś po prawie 3
      tygodniach. A takie rzeczy jak kwestia 'dlaczego skasowano mój wątek' załatwia
      się z moderatorem na privie.

      Z poważaniem - Mika_P, doświadczony użytkownik forum eDziecka.
      • magda.c Re: Zanim zarzucisz cenzurę... 09.02.06, 21:11
        Oczywiscie, ze zauwazylam brak postu! Post byl napisany w zeszlym roku i sprawa
        przycichla. Jakies 3 tygodnie temu zaczelam dostawac maile od mam, ktore prosza
        o porade. Zorientowalam sie, ze temat "wrocil". Weszlam na post jeszcze raz i
        bylam doslownie w szoku, kiedy zobaczylam ilość odpowiedzi! Po kilku dniach, z
        ciekawości, chcialam sie zorintować ile osob sie jeszcze wypowiedzialo na ten
        temat i...postu nie bylo. Byl post innej kobiety, na ten sam temat, ktory
        rowniez zostal po kilku dniach skasowany lub jak wolisz "przeniesiony" na
        nikomu nieznane forum. Teraz juz wiem, ze takie sprawy trzeba omawiac z
        moderatorem. Nie chodzi o sporny post, chodzi o fakt. Argument, ze sprawa byla
        przedawniona jest dla mnie malo wiarygodny, poniewaz, jak pisalam wczesniej,
        temat powrocil w styczniu. Czy ten post rowniez bedzie przeniesiony?
        • mika_p Re: Zanim zarzucisz cenzurę... 09.02.06, 21:37
          Zauważyłaś brak postu po 3 tygodniach od przeniesienia.
          Przeniesienie to nie skasowanie. Regulamin forum mówi wyraźnie o tym, żeby
          zakłądać wątki an odpowednim forum tematycznym, a w nagłówku forum Niemowlę
          są "wskazówki" i tam między innymi czytamy:
          "Całe forum eDziecko.pl jest podzielone na podfora tematyczne. Podforum, na
          którym właśnie jesteś, "Niemowlę", to tylko jedno z nich. Dlatego zanim
          wyślesz post, zastanów się, czy jego temat odpowiada tematowi forum. Jeśli
          jednak wyślesz post nie na temat, nie dziw się, że po jakimś czasie go tu nie
          znajdziesz - zostanie przeniesiony," i tak dalej.

          Forum jest własnoscią Agory i Agora ma prawo ustanawiać na nim swoje zasady -
          jeśli chce mieć porządek, to mozesz albo podporzadkować się temu i akceptowac
          porzadek i sprzatanie albo nie mieć tu konta, bo warunkiem założenia konta w
          portalu jest akceptacja regulaminu. Skor masz konto, to zaakceptowałaś fakt, że
          posty mogą być przenoszone w miejsce odpowiadające tematycznie.

          I czytaj uwazniej posty, na które odpowiadasz - ja nie pisałam, ze twój wątek
          został przeniesiony bo się przedawnił, tylko że przedawniła się informacja o
          przeniesieniu i została wycięta z komunikatu o przeniesionych wątkach dla
          czytelności tegoż. A wątek został przeniesiony zgodnie ze swoja tematyką. Sama
          napisałas tak: "Chcialam uswiadomosc mamom, ze czasami krzyk (nie placz)
          dziecka, to nie zwykla kolka, tylko np. problem z kregoslupem." Czy problem z
          kręgosłupem to problem zwykłej pielęgnacji i opieki nad dzieckiem, czy jednak
          coś innego? Zastanów się i nie bron na siłę swoich tez gdy nie masz racji.
    • amwaw Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 20:59
      Dziennikarz z Ciebie raczej kiepski skoro nie potrafisz znaleźć dobrych,
      wiarygodnych źródeł, którymi podpierasz poruszany temat-a to raczej podstawa
      tego zawodu.
      Wolność słowa to piękna sprawa, podobnie jak demokracja-jeżeli wiekszości wątek
      przeszkadzał to zgodnie z prawami naszej cudownej demokratycznej rzeczywistości
      został usunięty.
      • magda.c Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 21:48
        Szkoda, ze opiniujesz (dziennikarz z ciebie kiepski) skoro nie przeczytalas ani
        jednego napisanego przeze mnie artykulu... Nie chodzi tu o posty na forum, bo
        wchodze tu wylacznie jako swiezo upieczona mama, nie jako dziennikarz. Nie
        podchodze do tego tak serio jak ty - w koncu to twoja praca. Dlatego, jesli nie
        widze postu, nie wpadam w panike i nie szukam go na wszystkich forach. Po
        prostu uznaje, ze zostal skasowany! Mowi sie trudno i zyje dalej...Prosze o
        napisanie na priva, na jakim forum znajduje sie ow sporny post.
        Pozdrawiam
        MC
        • quami zgadzam się./ 09.02.06, 21:53
          co prawda wiekszosc z dzieczyn jest tolarancyjnych i bardzo fajnych smile to
          jednak zdarzają się i takie które swym niewyżytym językiem chcą komus dopiec
          niewiadomio z jakich przyczyn ( czyzby brak seksu??) i ja to odczułam na
          temacie - karmienie piersią a butelką i takie tam podobne brrrrr - wydawało mi
          się, że to to forum jest po to właśńie aby sobie pomagać, udzielać rad itp a
          nie zawsze to się udaje niestety - pozdrawiam wszystkie te wspaniałe mamy które
          zawsze są chętne to rozmowy i udzielenia rad smile)))))))))))
          • deotyma11 Oto twój wątek 09.02.06, 22:04
            Zanim zaczniesz oskarżać kogokolwiek o cenzurę naucz się korzystać z
            wyszukiwarki. Twój wątek został przeniesiony na forum "zdrowie dziecka". Nie
            uważasz, że jak najbardziej odpowiednie forum do poruszanego przez ciebie
            tematu? A tu masz do niego linka:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=30600350&a=30600350
            • magda.c Re: Oto twój wątek 09.02.06, 22:07
              dzieki
        • skubaniutka Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 22:16
          najlepiej się zakop żywcem za ten niewybaczalny błąd
          czyli za zadanie pytania na NIEODPOWIEDNIM forum
          bo jak wiadomo niemowlaki chorują tylko na "zdrowie dziecka"
          hehe to się nazywa dyscyplina
          a co do Twojej kariery dziennikarskiej...
          chyba nie wątpisz, że jesteś skończona zawodowo ;PP
          z brakiem logiki wypowiedzi
          ale może łaskawe i uczynne koleżanki z forum
          doświadczone użytkowniczki edziecko
          które umieją korzystać z wyszukiwarki (nieczęsta umiejętność)
          udzielą Ci paru porad i lekcji logicznego rozumowania wink
          wszak tolerancyjne są.. smile
          • deotyma11 Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 22:26
            zawsze staram się być tolerancyjna i pomocna. Jeżeli uważam czyjąś wypowiedź za
            bzdurną, nieciekawą, czy nudną, to jej nie czytam i nie odpowiadam. Te
            ogromniaste wątki o przełamaniu widziałam, ale ich nie czytałam bo szkoda moich
            nerwów. Wolę być mamą spokojną niż sfrustrowaną.

            Jeśli chodzi o wyszukiwarkę: łatwiej chyba nauczyć się ją obsługiwać, niż
            zakładać kolejny wątek, w którym (co naprawdę nie jest aż tak trudno
            przewidzieć) znowu zacznie obrzucanie sie inwektywami.

            A najbardziej rozwalają mnie wypowiedzi mam, które nie miały na myśli tego co
            napisały, a tylko zostały źle zrozumiane i naprawdę nie wiedzą o co ta
            awantura. Tyle, że kłócą się zawzięcie i dolewają oliwy do ognia.
          • magda.c I znowu to samo! 09.02.06, 23:26
            Dzieki Happymam, ze zauwazylas pewna prawidlowosc: niewygodny watek i znow
            potok zlosliwych uwag! Najbardziej zjadliwe od tych "tolerancyjnych".
            Przyznaje, ze gazeta.pl miala prawo przeniesc watek. Porad dotyczacych dziecka
            szukam wylacznie na forum NIEMOWLE, bo nie mam czasu wertowasc wszystkich
            forow. Tym bardziej w poszukiwaniu posta! Korzystam z forum NIEMOWLE, bo mozna
            tu szybko uzyskac odpowiedz, nie po kilku dniach jak np. na innych forach
            tematycznych.
            SKUBANIUTKA ad twojej odpowiedzi(a co do Twojej kariery dziennikarskiej...chyba
            nie wątpisz, że jesteś skończona zawodowo)nie watpie, ze z moja kariera jest i
            bedzie wszystko w porzadku. To co napisalas mnie smieszy... Wez gleboki oddech
            i daj na luz. Podobnie jak reszta zjadliwych mam.
            • skubaniutka Re: I znowu to samo! 09.02.06, 23:47
              ej magda, nie mów, że nie zauważyłaś...
              to była IRONIA
              boszsz dziewczyno nikt mnie tak nie wkurza jak te święte i wszechwiedzące panny
              tolerancyjne, że hipokryzja aż z nich czasem kipi
              wkurzyłam się, że kpiły z Twoch umiejętności dziennikarskich, nic o nich nie
              wiedząc...
              ale "wspaniałomyślnie wybaczam" Ci, że nie zauważyłaś, że to był taki żart-
              aluzja wink
              bo po takich postach to się człowiekowi nóż w kieszeni może otworzyć...
            • mika_p Re: Magdo.c... 10.02.06, 00:07
              Magdo.c... jeśli chcesz uniknąć złośliwych uwag, to mam dla ciebie radę -
              zdecyduj się, w jakiej roli występujesz.

              Jeżeli chcesz być na forum mamą półroczngo (z grubsza) to wystarczy napisać
              post bez wytaczania dział o prawach człowieka: "Hej, w październiku pisałam
              post taki a taki, nie mogę go znaleźć, czy został skasowany, dlaczego?" -
              wówczas dostałabyś ten link w moim pierwszym poście, z podrowieniami,
              instrujkcją obsługi forum i informacją, w którym miejscu wyszukiwarki co trzeba
              nacisnąć, żeby taki psot znaleźć.

              Jeżeli chcesz występować jako dziennikarka i z zaginięcia postu robić kwestię
              polityczną (cenzura, nietolerancja, wolność słowa) to chyba oczywiste, że
              oczekiwac się będzie od ciebie sprawdzenia czegokolwiek, zanim zaczniesz robić
              aferę. A ty piszesz - "jestem dziennikarką" (w jednym poście), a w kolejnych
              piszesz, ze nie wiesz, jak funkcjonuje forum, bo oczekujesz od niego tylko rad,
              nawet nie wiesz, kto je moderuje. Nie sadzisz, że takie zachowanie gryzie się z
              dziennikarską odpowiedzialnością za słowo? Ja - chyba naiwnie - wierzę, ze
              jeżeli ktoś coś pisze, podpisuje własnym nazwiskiem albo stałym pseudonimem, to
              sprawdził co pisze i pisze prawdę, taka jest rola mediów. Czy mam przestać
              wierzyć? Czy mam uznać, ze dziennikarz opisuje jakiś wycinek i wyciaga wnioski
              nie próbując nawet poznać całości, okolicznosci, tylko tworzy na podstawie
              tego, co mu pasuje do wyznawanych poglądów?

              Smutne to, ale jeśli tak jest... Cóż...
              • magda.c Re: Magdo.c... 10.02.06, 11:02
                MIKA, jak pewnie zauwazylas w jednym z postow podziekowalam za przeslanie linka
                do mojego watku. W kolejnym - przynalam racje, ze gazeta.pl miala prawo
                przeniesc watek. Jak sama wspomnialas mam polroczna dzidzie i z waszego forum
                korzystam sporadycznie z innych w ogole, z powodu braku czasu. Nie jestem
                obeznana z zasadami panujacymi na waszym forum (zarowno jako mama jak i
                dziennikarz). Wczesnie forum tylko 2 x przenioslo moj watek informujac o tym w
                kilkanascie minut po dodaniu posta. W tym przypadku post wisial ponad 3
                miesiace, wiec uznalam, ze tak zostanie...Oczywiscie, ze korzystalam z
                wyszukiwarki szukajac posta najpierw po tytule, pozniej autorze - fakt, ze
                tylko na NIEMOWLE. Tak jak wspomnialam nie sledze na bierzaca tego, co dzieje
                sie na forum. Zagladam, gdy mam jakis problem z dzieckiem. Wpisujac w ogolna
                wyszukiwarke haslo "przelamanie" wyskoczylo 347 postow! Pierwsze 50 sa na rozne
                tematy, rowniez polityczne. Kierowany do mnie jest 74! Ponadto nie mozna
                wyszukac posta z poziomu edziecko tylko z poziomu forum i stad za liczba postow
                do przeczytania w poszukiwaniu wlasnego sad. Miko, od momentu przeniesienia
                watku na inne forum - nie dopisala sie ani jedna osoba. Usuwanie watkow z
                jednego forum i przenoszenie ich na inne, powoduje ich niebyt. Mamom, podobnie
                jak mnie nie chce sie przeszukiwac forow w poszukiwaniu posta - i to jest fakt.

                Wczoraj weszlam na forum i przeczytalam jak pewna Pani tlumaczy sie, ze miala
                odmienne zdanie. To mnie natchnelo do napisania posta, o tym co mi sie nie
                podoba na forum m.in. usuwanie czy przenoszenie watkow. Oczywiscie, ze
                gazeta.pl ma prawo do przenoszenia i usuwania watkow - w moim przypadku post
                zostal przekierowany na forum, ktore ma o polowe mniejsza odwiedzalnosc niz
                NIEMOWLE.
                W pracy nie uzywam forow do szukania tematu, bo najbardziej cenne sa dla mnie
                informacje zbierane bezposrednio u zrodla. Spotykam sie z osobami, ktore moga
                mi dostarczyc odpowiednich materialow do napisania tekstu. Dlatego nie musze
                znac sie specyfice dzilania waszego forum. Oczywiscie zgadzam sie, ze trzeba
                byc odpowiedzialnym za swoje slowa, nie tylko jako dziennikarz, ale rowniez
                mama.

                W tym przypadku nie bylam w pracy...Z przykroscia stwierdzam, ze nie mozna
                wypowiadac na forum swoich odmiennych pogladow bez zlosliwosci ze strony
                niektorych stalych bywalczyn. Mika, ciebie cenie za konstruktywna krytyke ad
                tego co napisalam. Ja moge sie z tym zgadzac lub nie, ale warto cos takiego
                przytac. Mysle, ze uzycie przez ciebie slow "robic aferte" rowniez bylo na
                wyrost podobnie jak moje - "cenzura". Gdybym chciala robic afere wokol tej
                sprawy trabilabym o tym na innych formach, a tego nie zrobilam. Napisalam post
                i uzyskalam od ciebie odpowiedz i to tyle.
                Niestety z przykroscia stwierdzam, ze nadal wiele uczestniczek forum uzywa
                najnizszych chwytow w sztuce erystyki - ad personam. Dzieki temu zamiast
                pomagac sobie nawzajem - zwyczajnie szkodzimy.
                Pozdrawiam
                Magda
        • amwaw Re: cenzura i nietolerancja na forum... 10.02.06, 11:47
          Podpierasz się swoim wykształceniem dziennikarskim jako argumentem do
          rozróżniania co jest wolnością słowa, a co nie jest, podczas gdy jako
          dzienniekarz w przytoczonym przez mike_p(patrz wyżej) wątku nawet nie
          sprawdziłaś czy to o czym piszesz( przełamanie, mierzenie dziecka pieluchą) ma
          jakieś podstawy medyczne, a co najważniejsze-czy polecanie czegoś takiego na
          forum może mieć niebezpieczne skutki.
          A jest coś takiego jak etyka dziennikarska.
          Etyka dziennikarska jest jedną z odmian etyki zawodowej, a ta przynależy do
          tzw. etyki szczegółowej. Kłopot zaś z wszelką etyką szczegółową (w tym zawodową)
          polega na konieczności łączenia kompetencji-zgodnie z etyką Twojego zawodu, by
          się wypowiadać, na przykład, na tematy bioetyczne, trzeba się znać zarazem na
          etyce i na biologii-czyli jeżeli wypowiadasz się nt przełamania dziecka
          wypadałoby, sięgnąć do źródeł.
          Na marginesie- no faktycznie jak nie widzisz postu to nie wpadasz w panikę i nie
          szukasz postu na innych forach, nie sprawdzasz w przeniesionych tylko robisz po
          prostu dym i krzyczysz"cezura!".Wypadałoby przeprosić...
    • happymom Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 22:15
      Co do nietolerancji wielu matek na forum to się z Tobą zgadzam. Po to ono jest
      żeby zadawać tu pytania i oczekiwać odpowiedzi na nie...a że pytania są czasem
      głupie...cóż, życie też bywa głupie smile
      • happymom Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 22:19
        BTW... znowu ktoś miał swoje zdanie i został zbluzgany przez stałe bywalczynie
        forum smile o tym właśnie założycielka postu pisała smile ludzie dajcie się czasami
        wykrzyczeć sfrustrowanym matkom, w których hormony szaleją i niech pytają o co
        chcą byle było związane z niemowlakami... więcej looooozuuuu
        • mika_p Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 22:39
          Nikt nie został zbluzgany, tylko zostało początkującej mamie wyjaśnione
          działanie forum. A przeniesienie wątku z 18 października w dniu 20 stycznia, to
          chyba dość czasu na powiszenie na niewłaściwym forum?

          Zauważ, Happymom, autorka wątku wystartowała od "nie ma mojego wątku ->
          cenzura, nietolerancja -> wolna gazeta łamie wolność słowa", a nie od pytania
          gdzie jest jej wątek. Zwyczajnie miałam czelność nie udzielić odpowiedzi na
          niezadane pytanie. To faktycznie objaw braku luzu. Wezmę to do serca.
          • happymom Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 22:59
            Oj czepiacie się słówek smile))))))) idę spać
    • driadea Re: cenzura i nietolerancja na forum... 09.02.06, 22:21
      Jako, że Mika_p napisała w zasadzie wszystko, co ja chciałam, dziękuję Jej za
      to i podpisuję się pod Jej słowami.
      Pozdrawiam.

      P.S. Ten wątek też zostanie przeniesiony, chyba nie mamy wątpliwości, że nijak
      nie traktuje o pielęgnacji i rozwoju niemowlęcia?
    • kicia031 Tolerancja 10.02.06, 11:28
      Jestem wielka wielbicielka tolerancji, ale niestety uwazam ze ma ona swoje
      granice – a granica ta jest dobro drugiego czlowieka, a zwlaszcza bezradnego
      dziecka. Kiedy jestem świadkiem sytuacji, ze dziecku dzieje się krzywda,
      przestaje byc tolerancyjna. A krzywda dla dziecka jest dla mnie traktowanie 6-
      tygodniowca jak teroryste który domaga się nieuzasadnionego noszenia,
      dawkowanie czułości i miłości, przedwczesna i nieuzasadniona waznymi wzgledami
      rezygnacja z karmienia piersia, zabieranie noworodka do supermarketu w porze
      przeziebien. Nie mówiąc oczywiście o takich patologiach jak przemoc fizyczna i
      emocjonalna, zaniedbywanie spraw zdrowotnych itp.

      Nie uwazam natomiast za nic zlego powrotu do pracy, wychodzenia z domu itp. pod
      warunkiem ze pozostawia się dziecko pod opieka osoby zaufanej – choc sama
      nienawidze wychodzic i zostawiac Groszkowca. Ale to moj prywatny wybor.

      Zaznaczam, ze to sa moje poglady i nie uwazam, ze wszyscy powinni się ze mna
      zgadzac. Natomiast daje sobie wolność ich wyrazania.

      • kangur4 Re: Tolerancja 10.02.06, 12:47
        kicia031 napisała:

        > A krzywda dla dziecka jest dla mnie traktowanie 6-
        > tygodniowca jak teroryste który domaga się nieuzasadnionego noszenia,
        > dawkowanie czułości i miłości, przedwczesna i nieuzasadniona waznymi
        > wzgledami rezygnacja z karmienia piersia, zabieranie noworodka do
        > supermarketu w porze
        > przeziebien.


        Sztuka tolerancji w tym wypadku polega na odróżnieniu krzywdy realnej od
        wyimaginowanej.
    • zona_mi Magdo.c 10.02.06, 12:41
      Jako były moderator tego forum i osoba, o ile pamiętam, osobiście
      odpowiedzialna za przeniesienie Twojego wątku o przełamywaniu, postanowiłam
      zabrać głos w tej, jakże niezwykłej, dyskusji.
      Po pierwsze sądzę, że jeśli gości się na czyimś forum, zwykła przyzwoitość
      nakazywałaby stosować się do zasad na nim panujących. Tym bardziej, że owe
      zasady nie są okryte tajemnicą. Na każdej stronie widnieje zajawka do
      regulaminu:
      forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617538.html
      netykiety:
      forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
      Zaś na podforum tematycznym Niemowlę, w czołówce znaleźć można link do
      wskazówek moderatora:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=24683030&a=24683030
      Dzięki powyższym ułatwieniom wiemy już z grubsza, jak poruszać się po forum,
      gdzie umieszczać pytania na odpowiednie tematy itp.
      Jak wspomniano we wskazówkach, wątki na temat nie związany bezpośrednio z
      rozwojem i pielęgnacją niemowlęcia, lub kwalifikujące się wyraźnie na inne
      forum, są tam przeniesione. Nie natychmiast – najpierw autorzy maja dużą szansę
      na odzew ze strony innych użytkowników forum. Wątki są przenoszone co najmniej
      wtedy, gdy zejdą z pierwszej strony, zwykle zaś dopiero z 5-6. Czyli gdy temat
      można uznać za wyczerpany.
      Tak też stało się z Twoim wątkiem – kiedy temat przestał być interesujący (nie
      dla moderatora, lecz dla innych emam), uznałam, że należy przenieść go na
      Zdrowie dziecka. Informacja o tym została umieszczona w Przeniesionych wątkach –
      link do nich również znajduje się w czołówce, tuż pod wskazówkami moderatora i
      widniała tam przez miesiąc. Tak naprawdę moderatorzy NIE MAJĄ OBOWIĄZKU
      informować autorów wątków o tym, dokąd przeniesiono ich wątki. Na Niemowlęciu
      jednak jest zwyczaj pomagania emamom, nie zaś utrudniania im życia, stąd wątek
      o przeniesionych zalinkowany w czołówce.

      Kolejna sprawa – wyszukiwarka. Jeśli komuś „zginie” wątek, pierwszą rzeczą jaką
      powinien uczynić, jest zajrzenie do wątków przeniesionych. Jeżeli tam nie
      znajduje szukanej informacji, mamy jeszcze wyszukiwarkę. Na okoliczność
      kłopotów z posługiwaniem się nią, pozwoliłam sobie napisać instrukcję, którą
      przytaczam:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=29004503
      Jest jeszcze szansa, że wątek został usunięty – wtedy należy napisać do
      moderatora na priv prośbę o wyjaśnienie:
      forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html
      W Twoim przypadku tak nie było, mimo próśb różnych emam o usunięcie wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=34989019&v=2&s=0
      Tam wyraźnie moderator (w tym wypadku ja) pisze o braku powodów do usunięcia
      wątku.

      I jeszcze jedna rzecz. W związku z tym, że użytkownicy forum mają wiele pytań,
      nie związanych bezpośrednio z tematyką podforum, a dotyczących raczej jego
      obsługi, moderacji itp., stworzono im możliwość napisania o tym na Forum o
      forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=299
      oraz Forum o moderacji:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=654

      Te wszystkie informacje, które Ci podałam, są dostępne każdemu – wystarczy
      czytać to, co widać na monitorze.
      Myślę, iż zdajesz sobie wobec tego sprawę, że i ten, założony przez Ciebie
      wątek, w którym to piszę, jest tu zupełnie nie na miejscu. I świadczy... no,
      sama wiesz wink
      Zamiast zwyczajnie napisać do moderatora, wolałaś rozpętać burzę w szklance
      wody.
      Jeśli miałabyś jakieś pytania, to zapraszam na priv.

      Zona
      • mamajulii4 tyle krzyku o nic :) 10.02.06, 13:28
        smile
        • zona_mi Prawda? ;) nt 10.02.06, 14:02

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka