Dodaj do ulubionych

mam wyrzuty sumienia :-(

10.02.06, 23:49
Mam straszne wyrzuty sumienia, bo chciałam być mądrzejsza od pediatry i
niepotrzebnie naraziłam swojego synka na ból. Otóż uparłam sie, żeby zrobić
mu kontrolne badanie krwi, mimo że nie było do tego wskazań. Maluch ma duży
apetyt i rozwija się prawidłowo. Ja jako bywalczyni tego forum przeczytałam w
jednym z postów, że morfologię powinno robić się profilaktycznie,
przynajmniej raz na 6 miesięcy, a mój synek ma już skończone 7. No i pediatra
oczywiście wystawił mi to skierowanie. Krwi niestety nie udało się podbrać.
Maluch jest taki pulchniutki, że pielęgniarki nie mogły odnaleźć żyły. Synek
płakał niemiłosiernie, a ja wymiękłam przy trzeciej próbie wkłucia sad(((
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: mam wyrzuty sumienia :-( 10.02.06, 23:56
      Wniosek prosty: nie czytać forum i nie ulegać schizom smile))
      Nie przejmuj się, traumy nie będzie mieć.
    • driadea Re: mam wyrzuty sumienia :-( 11.02.06, 00:02
      I jeszcze jedna rada - zmień pielęgniarkę. Co to za pielęgniarka, która nie
      potrafi wkłuć się w żyłę? Ja wiem, że to czasem bywa trudne, że czasem żyła,
      zwłaszcza u dziecka, ucieknie lub pęknie, no ale bez przesady, żeby na trzy
      próby trzy były nieudane, to już czysta nieudolność!
      • saskiaplus1 Re: mam wyrzuty sumienia :-( 11.02.06, 00:32
        A w co najlepiej zmienić pielęgniarkę?
        • driadea Re: mam wyrzuty sumienia :-( 11.02.06, 01:20
          W żabę wink
      • sofitel1 Re: mam wyrzuty sumienia :-( 11.02.06, 09:46
        Problem w tym, że były aż 3 pielęgniarki i żadna nie potrafiła się wkłuć.
      • mama_kotula Re: mam wyrzuty sumienia :-( 11.02.06, 12:52
        driadea napisała:

        > I jeszcze jedna rada - zmień pielęgniarkę. Co to za pielęgniarka, która nie
        > potrafi wkłuć się w żyłę? Ja wiem, że to czasem bywa trudne, że czasem żyła,
        > zwłaszcza u dziecka, ucieknie lub pęknie, no ale bez przesady, żeby na trzy
        > próby trzy były nieudane, to już czysta nieudolność!

        Driadea, nie jest tak, jak piszesz, zwłaszcza, że sofitel wspomniała o 3
        pielęgniarkach. Niektóre dzieci mają po prostu kiepskie żyły, grubą podściółkę
        tłuszczowa i naprawdę ciężko się wkłuć, dziwi mnie tylko, dlaczego po nieudanej
        próbie nie zadecydowały o pobraniu z główki, wtedy praktycznie zawsze się udaje.
        • driadea Re: mam wyrzuty sumienia :-( 11.02.06, 13:37
          Wiem, że czasem nie jest to łatwe, ale bez przesady. Każdy ma żyły i każdemu
          się da wkłuć, trzeba tylko potrafić.
    • figrut Re: mam wyrzuty sumienia :-( 11.02.06, 00:02
      No coz, to ma tez i swoje dobre strony. Na przyszlosc bardziej pokierujesz sie
      wlasna intuicja i nie bedziesz sobie zbytnio zawracac glowy zbyt
      przewrazliwionymi mamami i zbyt lekkomyslnymi mamami. Pociesz sie, ze takie
      maluszki zbyt dlugo przykrych rzeczy nie pamietaja. Jutro bedzie lepszy dzien.
      Noc czesto przywodzi paskudne mysli i przygnebienie. Kazda z nas popelnila jakis
      blad [w dobrej wierze] w obawie o zdrowie swojego dziecka, ktorego pozniej
      zalowala. Nie martw sie, nie jestes jedyna. Pozdrawiam.
    • ligrys Re: mam wyrzuty sumienia :-( 11.02.06, 01:01
      Hm... To niemowlakom też trzeba się wkuwać w żyły? Mojemu trzeba było pobrać
      krew jak miał 8 miesięcy i pielęgniarka zrobiła to takim sprytnym małym
      urządzonkiem, nakłuwając kciuk jedynie...
    • faq Re: mam wyrzuty sumienia :-( 11.02.06, 09:15
      na drugi raz zrob afere, bo przeciez z palca dziecku krew mozna wziac, a przede
      wszystkim nie przejmuj sie tak strasznie tym 'co mowia na forum' smile) i po klopocie
      • joanna9920 Re: mam wyrzuty sumienia :-( 11.02.06, 09:25
        jak tylko morfologia to powinni z palca.mojemu jak miał 10 m,na żelazo pobierały
        z palców,żeby nie kłóć wżyłę.trwało jakieś 15 minut,ale młody nie płakał i był
        spokojny
        • sofitel1 Re: mam wyrzuty sumienia :-( 11.02.06, 09:54
          Nie wiem czemu pielegniarki nie pobrały krwi z palca. W każdym razie ja mam
          nauczkę, że jeżeli zaufany lekarz twierdzi, że nie widzi potrzeby robienia
          jakiegoś badania, to nie ma co się upierać. Nie chodzi mu bowiem o pieniadze,
          bo to prywatna lecznica, tylko o dobro dziecka. On tak własnie powiedział, że
          morfologię tak małym dzieciom robi sie w 50% tylko z ciekawości rodziców.
    • bomba001 Re: mam wyrzuty sumienia :-( 11.02.06, 10:06
      no jak wszystko było ok, to nie musiałaś tego robić... ale ja to uważam, że
      powinnaś miec wyrzuty sumienia, ze mu z żyły chcieli pobrać. powinnaś znaleźc
      miejsce, gdzie wszystkie badania (poza grupą krwi) robi sie z palca. pomijam
      kwalifikacje pielęgniarek (w szpitalu pobierano mojemu bardzo pulchnemu dziecku
      krew na grupę krwi- nie da sie z palca zrobić- i jedno kłucie wystarczyło).
      • figrut Re: mam wyrzuty sumienia :-( 11.02.06, 13:23
        .. ale ja to uważam, że
        > powinnaś miec wyrzuty sumienia, ze mu z żyły chcieli pobrać. powinnaś znaleźc
        > miejsce, gdzie wszystkie badania (poza grupą krwi) robi sie z palca.
        A skad dziewczyna mogla o tym wiedziec, ze mozna pobrac krew z palca ?
        Powinny to wiedziec pielegniarki, a nie Ona.
    • izabela1976 Pobieranie krwi z palca 11.02.06, 13:55
      Mój synek nigdy nie miał pobieranej krwi z palca, a pobierali mu już wiele wiele razy. Może to po prostu zalezy jak dużo krwi jest potrzebne do badania.
    • izabela1976 Sofitel1 11.02.06, 13:58
      Nie martw się. Twój maluch na pewno o tym już nie pamięta. Moje dziecię było już kłute parę dziesiąt razy i jakoś żyje. I na widok igły też nie lamentuje.

      I dopóki nie zajdzie konieczność, nie kłuj go bez powodu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka