Dodaj do ulubionych

wieczorny płacz

17.02.06, 10:13
moja niunia ma 1 miesiąc, do tej pory była bardzo spokojnym dzieckiem, aleod
kilku dni wieczorami urzadza nam koncertysad cały dzień jest spokojna, albo
spi albo je a wieczorem zanosi sie od placzu, nie wiem jak jej pomocsad jest
nakarmiona przewinieta masuje jej brzuszeknosze na rekach i nic. moze ktoras
z was miala taki problem. jk sobie z tym radzic?
Obserwuj wątek
    • aga55jaga Re: wieczorny płacz 17.02.06, 11:37
      może mała ma poprostu nadmiar wrażeń przez cały dzień. Dzieci bardzo często (i
      to nie tylko takie małe jak twoje)odreagowują cały swój dzień wieczorem -
      właśnie płaczem.
      Ja starałam się w takich sytuacjach tworzyć maksymalnie spokojną atmosferę w
      domu. Przygaszałam światło ograniczając się do lampki, gasiłam telewizor,
      radio. Byłam tylko ja i dziecko. Nie zawsze pomagało (szczególnie jeżeli np
      wcześniej byli goście - dlatego zaczełam przyjmować ich tylko rano, kiedy moje
      córki albo miały wyśmienity humor albo spały) lecz bardzo często tak. W
      szczególnie trudnych sytuacjach, kiedy nic już nie mogłam poradzić rozbierałam
      dziecko do golaska dawałam pierś, jednocześnie przytulając maleństwo do siebie
      i okrywając kocykiem. U nas to działało.
    • amorawska Re: wieczorny płacz 17.02.06, 11:38
      Witaj

      mój Mateusz tez tak miał - tzn w dzień cudnownie spokojnie a wieczorami płacze -
      i nie były to kolki! Razem z mężen nosiliśmy, tuliliśmy... Czasem pomagało mu
      leżenie na brzuszku na mamie lub tacie, czasem pozycja na "leniwca" na rękach,
      czasem podawaliśmy Viburkol (1/2 czopka). Z czasem wyrósł z tego. Musisz
      pamietać, że w pierwszych tygodniach życia dziecku bardzo intensywanie rozwija
      się mózg, dochodzi do wielu spięc i połączeń w jego układzie nerwowym i
      wieczorem może odreagowywać cały dzień (po prostu jest zmęczone dziecko
      nadmiarem wrażeń). Musice się uzbroić w cierpliwość i dać małyj w tym czasie
      szczególnie dużo swojej bliskości i miłości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka