Co myślicie o zabraniu malucha 8 miesięcznego na wystawę obrazów Beksińskiego?
Pytam poważnie. Obrazy B. wiadomo jakie są - oddziałowywują dość silnie na
wyobraźnię. Zastanawialiśmy się wczoraj, czy takie małe dziecko jest w stanie
hmm zareagować lękowo na takie widoki? A może przesadzam, bo dzieciak nie
jest jeszcze wciągnięty we wszystkie te kulturowe wyznaczniki brzydoty,
strachu itd?
A może takie obrazy to jednak za silne bodźce - prezentują jakieś pierwotne lęki?
Przepraszam za chaos.

Nie chciałabym przyczynić się do koszmarów
niemowlęcych

) Sama jestem ofiarą opowieści wojennych dziadka

))Małego nie
mamy z kim zostawić a na wystawę chcemy iść, tylko zastanawiamy się jak to
zorganizować.