ewa0405
22.02.06, 12:23
Moja niania ma 57 lat. Jak dzwonie do niej z pracy to mam wrażenie, że jest
mocno poirytowana, że musi odpowiedać na moje pytania (według mojego męża to
nie potrzebnie się o takie szczegóły wypytuje....). Czas pracy ma do 17.00,
generalnie wracam koło 16.20 do domu, a wczoraj jak wróciłam koło 16.50 to
miałado mnie pretensje, że tak późno i generalnie jak tylko przychodze to ona
się b. szybko ubiera i "uieka" A tak to ma dobry stosunek do dziecka -
przytuli, pocałuje, pobawi się - tylko ze mną jakoś jej się nie układa, Co
myślicie. Może jestem nadwrażliwa, może sie czepiam.....
??????????
Doszło do tego, ze ja się stresuje jak mam do niej z pracy zadzwonić...
ps. pracuje dla nas jakies 4tyg w tym od 1 tyg. zostaje już sama