Juz nie daje rady!!!

22.02.06, 20:44
Drogie mamy,

Moj synek w sobote skonczy 10 miesiecy. Od kilku dni jest po prostu nie do
wytrzymania!!!Wiem pewnie wszystkie sie teraz na mnie oburzycie ale ja czasmi
mimo iz bardzo go kocham mam go dosc. Jest nieprawdopodobnie ruchliwy i
absorbujacy. Ja rozumiem ze to jest etap raczkowania, ze dziecko poznaje
swiat ale on nie daje mi usiasc nawet na minute! Ciagle sie kreci, wierci,
czolga sie gdzie to tylko mozliwe ale po chwili jest ryk i chce na raczki.Ja
nie lezy na brzuszku to chce zeby z nim chodzic, wiec chodze calymi godzinami
zgieta w pol. W łożeczku to samo, momentalnie obraca sie na brzuszek i
zaczyna plakac. Jeszcze pare dni temu bylo w miare normalnie ale teraz to
przechodzi samego siebie a ja padam na twarz ze zmeczenia. Oczywiscie podczas
przebierania i zmiany pieluch istny koszmar. Ostatnio czesto zastanawiam sie
czy on nie jest nadpobudliwy. Prosze powiedzcie czy to jest normalne na tym
etapie czy moze z moim dzieckiem jest cos nie tak? Jak sobie z tym radzic i
jak dlugo trwa taki trudny etap rozwoju dziecka??

Pozdrawiam
    • pdj Re: Juz nie daje rady!!! 22.02.06, 20:59
      glowa do gory-moja 9-miesieczna julka jest taka sama:ruchliwa, jak znikne jej z
      pola widzenia to juz raczkuje i mnie szuka, a spi ok 45 min w ciagu calego
      dnia. Chyba tak ma byc. Trzeba to jakos przetrwac. Powodzenia
    • sabko Re: Juz nie daje rady!!! 22.02.06, 21:05
      Jest to jak najbardziej normalne i chyba cię zmartwię ale jeszcze to potrwa
      jakiś czas sad Oliwka ma 12 miesięcy i jest w ruchu non stop ( no chyba że coś
      je) w dzień śpi godzinkę i to jest mój cały odpoczynek. Tak to już jest i chyba
      niewiele można poradzić.
    • saskiaplus1 Re: Juz nie daje rady!!! 22.02.06, 22:56
      I tak jesteś w dobrej sytuacji - mój to ma prawie od urodzenia (no, wtedy nie
      pełzał jeszcze jak szalony, ale nie spał w dzień, a i w nocy krótko) i nie
      zanosi się na koniec. Chyba trzeba się przyzwyczaić.
      • matmama Re: Juz nie daje rady!!! 22.02.06, 23:40
        tak na pocieszenie, PRAWDOPODOBNIE mu to minie.Moj Mateusz tez taki byl, ciagle
        go bylo pelno, ogolne niezadowolenie z byle powodu, koszmar przy zmianie
        pieluchy. teraz ma prawie 13 miesiecy i troche sie wyciszyl. coraz wicej czasu
        spedza robiac jedna rzecz, ogladajac ksiazeczki, czyms sie bawiac. to chyba
        taki wiek, gdy dziecko zaczyna poznawac swiat, wszystko go ciekawi...
    • janka19 Re: Juz nie daje rady!!! 23.02.06, 09:54
      Pocieszę Cię.
    • janka19 Re: Juz nie daje rady!!! 23.02.06, 09:56
      Pocieszę Cię.
      Mam bliźniaczki i są właśnie na tym etapie co Twój synuś. Własciwie przyklejone
      do moich nóg. Nawet jak pójde do WC, to obie stoją na czworakach przed
      drzwiami smile
      Jakoś wytrzymamy ! Trzymaj się !
    • anet81 Re: Juz nie daje rady!!! 23.02.06, 10:44
      A nie wyrzynają mu się czasem ząbki?
      mój zawsze ruchliwy synek stawał się niewiarygodnie ruchliwy i pobudzony gdy
      uwierały go dziąsełka - mijało mu jak tylko wyszedł ząbek.
      A jeśli nie , to poignoruj go troszkę. Posadź na podłodze - daj zabawki.
      Płacze? trudno, niech popłacze, nic złego mu się nie dzieje, musi się nauczyć
      przebywać sam i radzić sobie sam. Ty w tym czasie usiądź na kanapie w tym samym
      pokoju i poczytaj książkę.
      powodzenia!
      • wisienka89 Re: Juz nie daje rady!!! 23.02.06, 12:56
        Dokładnie, mój synek tez ma 10 m-cy i clay czas chce być w ruchu, jak go sie
        polozy do lozeczka to placze zbey byc przy nim i go zabawiac. A ciekawa jestem
        czy korzystasz a chodzika... nie mowie aby maly chodzil w nim clay dzien, bo to
        niezdrowe dla jego nozek, ale ja kiedy np musz eugotowac obiad czy nawet cos
        zrobic, to wsadzam malego i smiga sobie po calym domku z usmiechem na
        twarzy..fakt, z ecaly czas jest krok w krok ze mna, ale mi to nie przeszkadza,
        wrecz przeciwnie! Jestem moze w o tyle gorszej sytuacji, ze jestem teraz w 33
        tyg ciazy i do tego lekarz kazal mi jak najwicej lezec, a przy moim brzdacu na
        rpawde sie nie da... Jednak ja daje rade i nie powiem nigdy w zyciu ze mam dosc
        mojego malego serduszka...to dla mnie sama radosc!!!! pozdrawiam i wiecej
        cierpliwosci zycze!smile aha a co do rpzewijania..z moim jest identycznie i wiesz
        jak sobie z tym radze... klade go na podlodze na dywanie, daje jakas nowosc do
        raczki..np telefon kom, wlaczam mu melodyjki i lezy jak aniolek a ja do rach
        pach ciach i szybciutko przebieram.. trzeba w tym czasie czyms zajac dziecko,
        bo on nie rozumie i chce wszystko naokolo poznawac i dotykac a nie lezec jak
        mumiasmile
    • wroclawianka3 Re: Juz nie daje rady!!! 23.02.06, 13:01

Inne wątki na temat:
Pełna wersja