Dodaj do ulubionych

potrzebne ćwiczenia?

23.02.06, 20:00
Moja sześcomiesięczna córka była rehabilitowana ze względu na wzmożone
napięcie mięśniowe. Diagnoza lekarza jest pozytywna, ale "czepia się" tego,
że Dominika nie opiera się na dłoniach w pozycji na brzuszku i nie obraca się
z pleców na brzuch. Ale jeżeli ja jej troszeczkę pomogę, to bardzo szybko i
bez większego problemu obróci się. Jestem zdenerwowana, ponieważ moje dziecko
nie musi być przykładem z podręcznika, a dostałyśmy taki zestaw ćwiczeń, że
szkoda gadać. Nie wiem już co robić. Ćwiczyć i płakać, czy trochę sobie
odpuścić i poczekać?
Obserwuj wątek
    • izaw84 Re: potrzebne ćwiczenia? 23.02.06, 20:20
      mam pytanko a jak wygladaj cwiczenia z rehabilitantka?bo moja cooreczka ciagle
      lezy na jednym boczku i neurolog wskazal cwiczenia!ma 2miesiace
      • moniads Re: potrzebne ćwiczenia? 24.02.06, 17:31
        My ćwiczymy już od listopada metodą Vojty i bobaty. Ćwiczenia z rehabilitantką
        wyglądały tak, że obie płakałyśmy. Obecnie ćwiczymy w domu same i z Vojtą nie
        ma żadnych problemów. Natomiast drugi zestaw ćwiczeń staramy się traktować
        zabawowo, nie zawsze jest to możliwe, więc opuszczam niektóre. Bez płaczu na
        pewno się nie obejdzie, nie jest to łatwe, ale jak mus to mus.
    • amoszyn Re: potrzebne ćwiczenia? 23.02.06, 20:29
      Może lepiej ćwicz, bo gdybyś miała coś zaniedbać, miałabyś potem do siebie
      pretensje. Ale się nie przejmuj. Na TVN Style w programie "Mama tez lekarz"
      mówili, że nawet nie rehabilitowane dziecko z wzmożonym napięciem mieśniowym w
      końcu "wyrównuje się". Wg mnie każde dziecko rozwija się w swoim tempie i nie ma
      co go poganiać. W końcu nie jesteśmy maszynami, które można zaprogramować. Ale
      decyzja należy do Ciebie. moze warto z takich ćwiczen zrobić zabawę? wybierz
      ćwiczenia, które lubicie i po prostu traktujcie je jak dobrą zabawę. Przyjemne z
      pożytecznym.
      • renard1 Re: potrzebne ćwiczenia? 24.02.06, 21:43
        Ja zalecam ćwiczenia. Moja malutka ćwiczyła NDTBobath od 2 mieisąca życia.
        Wyszłyśmy z WNM, ale teraz pozostało pochylanie główki w jedną tronę, jak stoi
        czy siedzi. Mamy 11 miesięcy i w konsekwecji nosi mała kołnierz na szyję.
        Strasznie to niewygodne, ale jakoś to znosi. Cwicz ile mozesz. Ja zaniedbałam
        trochę ćwiczenia, nie ćwiczyłam 3 razy dziennie tylko czasami 2. Mała strasznie
        płakała i była to dla nas trauma. Nie mogłam tego przezć. Ale widze teraz, ze
        byłoby warto. Tak więc śiły życzę i walcz. Skoro lekarz tam zadecydował, to
        widzocznie są jakies ku temu powody. Ja niektóre rzeczy olałam i teraz malukta
        sie meczy.
    • anni_e Re: potrzebne ćwiczenia? 23.02.06, 22:14
      witam... mam bardzo podobną sytuację.. wzmożone napięcie itd. ostatnio jak
      byłyśmy z małą na kontroli to lekarka powiedziała że mała powinna wysoko opierać
      się na dłoniach.. uhh ciężko ją do tego nakłonić bo nie lubi leżeć na brzuchu..
      a co do odwracania się to ma teraz 6 miesięcy i tydzień i właśnie od kilku dni
      robi to bardzo ładnie.. więc się tym nie przejmuj, ja też bardzo się stresowałam
      i nadal się stresuję każdą kolejną sprawą.. a mała wszystko robi tylko wtedy
      kiedy ona zechce.. sama nie wiem co myślec o tych ćwiczeniach (tzn. my mamy
      jedno które robimy 4 razy dziennie). ostatnio trochę to zaniedbałam bo w grudniu
      lekarka powiedziała że jest oki... ale rehabilitantka do której chodzimy na
      kontrolę była na mnie zła... uhh trochę się na mnie wyżyła i opieprzyła mnie..
      jutro właśnie wypada termin wizyty u niej i już mam słaby nastrój na samą
      myśl... pozdrawiam gorąco
    • maretina Re: potrzebne ćwiczenia? 23.02.06, 22:21
      ja bym cwiczyla.
      a tak w ogole to cwicze a moj syn 5 miesieczny turla sie jak dziki. chce zrobic
      wszystko co moge, zeby udalo sie calkiem to wzmozone napiecie zlikwidowac,
      jesli tego nie zrobie, jak zaniedbam, to moze kiedys przeze mnie nie bedzie
      mogl robic w zyciu tego co trzeba. moj maz chcial byc chirurgiem, ale wzmoona
      spastyka sprawila, ze to nie dla niego.
      szkoda, ze kiedys nie bylo takich mozliwosci jak teraz. moze by mu sie udalo.
    • inezka Re: potrzebne ćwiczenia? 24.02.06, 08:25
      Czy chodzi o Vojtę?
      Zresztą bez względu na rodzaj terapii, odpowiedź jest jedna - ćwicz!
      Jeśli jakieś ćwiczenia sprawiają Ci szczególny problem, lub przykrość,
      porozmawawiaj o tym z terapeutą. Powinien tak ustawić zestaw, aby był dla
      Ciebie wykonalny bez większego stresu (w ogóle emocji nie da się uniknąć, bo
      zwykle dzieci tego nie lubią). Ćwiczenia można też modyfikować w ramach tej
      samej pozycji.
      A z drugiej strony kilka dni przerwy nie ma katastrofalnych dla terapii
      skutków, a często pozwala pozbierać się do nowych zadań.smile
    • paskowka1973 Re: potrzebne ćwiczenia? 24.02.06, 08:42
      Jak pozostałe mamy radze ci ćwicz. My wprawdzie nie mamy takiego problemu, mój
      mały ma tylko leciutką asymetrię ( której ani dwóch pediatrów, ani ortopeda nie
      zauważyli, sama stwierdziłam, że za słabo podnosi główkę i wymusiłam
      skierowanie do neurologa ) i my mamy taki zestaw ćwiczeń, które Kacper bardzo
      lubi. Są one dla niego niezłą zabawą. Nie wiem czy ćwiczycie metodą Vojty i tak
      naprawdę nie znam się na tym, ale z ciekawości zapytałam swoją rehabilitantkę o
      opinię. Stwierdziła, że ona by nigdy dziecku czegoś takiego nie zafundowała -
      chyba, że schorzenie byłoby NAPRAWDĘ poważne. Jest szereg ćwiczeń, które w
      formie zabawy można robić i my mamy właśnie takie.
      Pozdrawiam i życzę wytrwałości
    • mart44 Re: potrzebne ćwiczenia? 24.02.06, 18:02
      Dziewczyny, czytałam kiedyś, że WZM jest związane z porażeniem mózgowym. Jak to
      jest możliwe, że nagle tyle dzieci je ma? Ja wiem, że kiedy rzeczywiście jest
      problem, to najważniejsza jest szybka rehabilitacja. Ale to chyba nie powód,
      żeby rehabilitować wszystkie dzieci,które nie mieszczą się w tabelkach! MOże
      od razu zróbmy im gimnastykę korekcyjną, bo może mają problemy z kręgosłupem.Czy
      to nie jest tak jak z alergią, że teraz każde krostki od razu wywołują podejrzenie?
      Mam półroczniaka, nie lubi opierać się na rączkach i ja go do tego nie zmuszam.
      Widziałam, jak kiedyś się oparł, a potem zaraz zszedł na łokcie, bo dłonie mu są
      potrzebne do zabawy!smile
    • janka19 Re: potrzebne ćwiczenia? 24.02.06, 21:59
      Porażenie mózgowe to nic innego tylko wzmożone napięcie niektórych partii
      mięśni.
      Małe napięcie u zdrowego (czy. donoszonego z 10 pkt.) pewnie z czasem samo
      ustąpi. Ćwiczenia w takich sytuacjach zalecane, to nic innego jak zabawa, którą
      nawet nie nie dokońca świadomie sama mama wprowadza.Zreszta samo przytulanie
      jest dobrą metoda aby maluszek sie nieco rozluźnił.
      Inaczej sprawa wyglada w przypadku maluchów z problamami okołoporodowymi,
      wcześniakami itp.
      Tam ryzyko WNM jest dużo większe a co za tym idzie, nie ćwiczone może
      doprowadzić do porażenia mózgowego.

      Moja mała miala mieć 4-kończynowe porażenie mózgowe, tak zdiagnozowano w 2-4
      miesiacu życia, ćiczona była baaardzo intensywnie Bobathami i Voją, teraz jako
      roczny malec jest zdrowa.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka