czudna Re: moje dziecko jest wyjątkowo podłe...??? 07.04.06, 10:41 A mój Mały jak doprowadza mnie do łez, nazywam go wtedy koczkodanem. Nie mam siły czytać wszystkich mądrych odpowiedzi powyżej. Dlatego pozdrawiam i życzę dużo siły. Ja swojego w kryzysach pakuję do wózka i idę nad Wisłę. Ręce wolne i głowa wolniejsza, a jak się wykrzyczy w eter to szybko zasypia. I potem znów jest słodki. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: moje dziecko jest wyjątkowo podłe...??? 07.04.06, 11:31 ech, moje takie było i jest nadal. Ma 4 i pół roku. Przy jedzeniu nie potrafi wysiedzieć na miejscu. jak się go tylko z oczu spuści podczas jedzenia to potrafi jeść na głowie... Nie pomaga gadanie, straszenie czy zabieranie jedzenia. On już taki jest. Psychologów tez już mamy za sobą Ty musisz czasem odpocząć. Wyść do kina, koleżanki na basen czy nawet sama na ławkę przed blok. Ja w chwilach totalnego zmęczenia zostawiam dzieci (mam jeszcze jednego diabełka - dziewczynkę) z mężem, zabieram mu pieniądze z portfela i idę na zakupy A Twój maluszek jest żywym dzieckiem i nie ma ADHD. Mój wczoraj w przedszkolu pokazywał Pani ktu tu rządzi. Dzieci nie mogły siedzieć na zwiniętym dywanie (miały zajęcia z użyciem masy solnej, więc szkoda dywanu). Mój Wojtek zwołał bandę i rozsiedli się na zwiniętym dywanie. Pani kazała schodzić. Wszyscy zeszli a Wojtek nie. Powiedział, że będzie będzie siedział tam gdzie chce... ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x słowa 07.04.06, 13:53 Nie zamierzam w Ciebie Age bić, ale wiesz tak sobie myślę, że jednak słowa w jakiejś mierze kreują rzeczywistość i wpływają na naszą percepcję (osób czy zjawisk). Dlatego choćby dla własnej higieny psychicznej lepiej mówić o dzieciach absorbujących czy bardzo wymagających. Co do meritum nie doradzę, bo mój syn jest za mały, ale bardzo Ci życzę, żeby Twój był coraz mniej absorbujący i żebyś wreszcie złapała oddech. Czy od czasu do czasu możesz go z kimś zostawić? Jeśli tak, to korzystaj z tego i zajmij się w takim czasie sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
auxanne Re: moje dziecko jest wyjątkowo podłe...??? 07.04.06, 14:24 A może to kwestia alergii??Czasem niewykryta,bez wyraźnych symptomów alergia daje właśnie takie rezultaty. A ADHD można stwierdzić dopiero u 2 latka. Powodzenia, nie poddawaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
kicia031 Wczesniak!!!! 07.04.06, 15:04 Ape-pol, przeczytala w innym watku, ze twoj synek byl wczesniakiem – to moze tlumaczyc jego problemy z zachowaniem. Mój starszy synek był owiniety pepowina, porod kleszczowy, potem 2 dni w inkubatorze zamiast z mama. Kiedy skończył 7 miesiecy zaczely się problemy ze snem, budzil się co godzine, tylko piers była w stanie go uśpić, i takie pobudki trwaly jeszcze 2 lata, nawet jak już przestalam karmic, musiaaml wtedy go na nowo usypiac. Odwiedzałam wtedy wielu lekarzy i od wielu usłyszałam, ze takie wlasnie mogą być konsekwencje urazu okołoporodowego, i ze generalnie nic się nie da na to poradzic oprocz zaspokajania potrzeb dziecka i czekania az jego układ nerwowy dojrzeje. Nie wiem, czy cie to pocieszy,ale może przynajmniej wyjaśni co się dzieje z twoim synkiem… Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: moje dziecko jest wyjątkowo podłe...??? 07.04.06, 16:32 Ja mam całkiem zwykłe dziecko, ale chciałam tylko napisać, żebyś nie mówiła/pisała o swoim synku, że jest podły. To takie przykre. Dzieciaki są różne, czasem bardziej żywe, czasem mniej, ale nie podłe. Podli potrafią być dorośli. Odpowiedz Link Zgłoś
jopiec Podłe 07.04.06, 18:47 są osoby,które tak mówią,te które nie mają zielonego pojęcia o małym dziecku!Moją teściową,która powiedziała,że jej dzieci taaak nie płakały, jak mój Kuba,spytałam czy miała dzieci czy króliki-bo tak mnie wkur.. Megagłupi tekst na megagłupią gadkę..Co tu dużo dyskutować.. Odpowiedz Link Zgłoś
oda100 Re: Podłe 07.04.06, 19:19 ape-pol, ja tez mam w domu szczere zloto, nie bede omawiac na czym to polega, podobnie jak u poprzednich forumowiczek. Dodam, ze byl donoszony, duzy, zdrowy. A mnie sie czesto cisna lzy do oczu z bezradnosci, choc wszyscy mowia ze moj synek taki pogodny, usmiechniety, madry. Za duzo ma w sobie temperamentu i doszlo do tego ze maz juz nie chce miec dzieci (tz. powtorki z rozrywki) a szkoda, bo warunki zdrowotne i finansowe sa. Nic nie moge sobie od 8 miesiecy zaplanowac i najbardziej dobija mnie to, ze moj syn jest nieprzewidywalny - np. dzisiaj zasnal nareszcie o 17 i wciaz spi??? (jak nigdy), a ja wlasnie wieczorem mam wyjscie. Teraz musze zostac, bo przeciez bedzie zabawa, kapiel, cyc Mamy, ktorych razi slowo podly - trzeba miec TAKIE dziecko, zeby zrozumiec ze takie okreslenie cisnie sie sporadycznie na usta. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna831 Re: Podłe 07.04.06, 23:04 Czasami są to objawy alergii.Wpływa ona na układ nerwowy,Dziecko nie może spać ,jest niespoojne itd. Mó młodszy syn tak miał. Odpowiedz Link Zgłoś
oda100 Re: Podłe 07.04.06, 23:18 lucyna831 napisała: > Czasami są to objawy alergii.Wpływa ona na układ nerwowy,Dziecko nie może > spać ,jest niespoojne itd. Mó młodszy syn tak miał. lucyna czy moglabys wiecej napiasc o tej alergii, moze na priva? Odpowiedz Link Zgłoś
jopiec Re: Podłe 08.04.06, 13:12 Właśnie,że mam takie dziecko,ale w życiu nie przyszłoby mi do głowy tak o nim powiedzieć.Podłość to domena dorosłych,to określenie niesie w sobie złośliwość-a dziecko nie zna takich uczuć.Nie powiesz mi,że maluch z premedytacją robi matce na złość.To my,dorośli przypisujemy im takie cechy.Mały jest po prostu żywczykiem Odpowiedz Link Zgłoś
mac58 Re: moje dziecko jest wyjątkowo podłe...??? 08.04.06, 22:19 hej mój maciek ma 8,5 m- ca i jest dokładnie to samo My z mężem też podobno byliśmy bardzo ruchliwymi dziećmi więc może odziedziczył to po nas? też czasem nie mam już sił ale nie złoszczę się bo to przecież dziecko - ono nie robi na złość i to jest od niego niezależne. Po prostu taki ma charakter. Pozdrawiam gorąco trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: do ape-pol 09.04.06, 13:32 czesc jestem mama prawie 2letniego Szymka. moj syn to wypisz wymaluj obraz Twojego synka. Szymon swiatu ukazal sie z wieeeeeeelkim rykiem. postawil na oddzial caly personel. wszyscy mowili "co za niegrzeczny chlopczyk"!!!! jak slowo daje! po powrocie do domu darl sie prawie non stop. nie spal tylko plakal. tez sie nie lubil przytulac, tez jak lezal to chcial wstac, jak go podnioslam to chcial na rece, na rekach sie wyginal, cuda na kiju robil. jedynie w nocy spal (odwidzialo mu sie ok roku, wtedy przez ok 6 miesiecy koncertowal jak Kiepura). wszyscy mieli dosc. nie bede sie za bardzo rozpisywac ale jedno, z doswiadczenia juz moge Ci powiedziec - jesli jeszcze nie masz, to koniecznie ustaw sobie dzien tak zeby zawsze (a przynajmniej wyjatki to jakies nagle sytuacje byly) wszystko bylo w takiej samej kolejnosci: pamietaj o codziennych rytualach np przed kapiela czytanie bajeczki lub sluchanie kolysanek, puszczaj dziecku muzyke klasyczna (naprawde pomaga), na spacery wychodz o stalych porach, o stalych porach podawaj posilki, baw sie itd itp. to naprawde bardzo pomaga dziecku bo ono wie co zaraz bedzie, bedzie sie czulo bezpiecznie i pewnie. niestety ale czasem trzeba zrezygnowac z jakis atrakcji, nowych wrazen, nieznanych osob, duzego towarzystwa. to dzieci (a szczegolnie takie wrazliwe i ruchliwe) bardzo meczy i wywoluje niepokoj. z tym przytulaniem to dziecko musi sie nauczyc, to nie jest tak ze dziecko sie rodzi i wie co ma robic i jak sie zachowac. zobaczysz, przyjdzie czas ze synek bedzie sie przytulal. gwarantuje Ci to. moj syn nadal jest takim dzieckiem bardzo ruchliwym, zywym, niestety tez duzo placze, czesto sie zlosci, ma silny charakter i wie czego chce. musisz sie z tym pogodzic a im szybciej to nastapi tym lepiej dla Ciebie i dla malego. trzymaj sie i glowa do gory!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ggosiek Re: do ape-pol 10.04.06, 09:45 moja ma oddziale położniczym (była ze mną) też ciągle ryczała. Wszystkie po kolei pielęgniarki wciskały jej cyca do buzi (nie chciala ssac) i wszystkie po kolei mówiły ale uparciuch. Jak pielęgniarki słyszały wielki ryk dziecka to od razu leciały do mnie z butelką ( była kiedyś taka sytuacja że 2 dni przed wypisem moja mała była spokojna i ładnie ssała pierś i w pokoju obok ryczało dizecko prawie 5 minut i słyszę jak pielęgniarka z butelką wbiega do mnie do pokoju i zdziwiona staje i pyta : a to nie u pani tak krzyczy? Ja odpowiadam: nie w 3. A ona do mnie : a to przepraszam to z przyzwyczajenia. Więc jak opisywałaś swojego synka od razu przypomina się Moja Marta. Skończyła 8 miesięcy ale nie daje się ,,robić w babuko". Prawdziwa dziewczyna z temperamentem. Wczoraj na spacerze tylko samochody podziwiała, jak żaden nie przejeżdżał w ryk. Odpowiedz Link Zgłoś
owca32 Re: moje dziecko jest wyjątkowo podłe...??? 09.04.06, 17:51 moja córcia za tydzień skończy osiem miesięcy jest też wierciochą ale nie nazwałabym jej podłym dzieckiem. nie wiem czy Twój syn chodzi, ale moja mała prowadzona za ręce biega jak oszalała. My mówimy, że jest po prostu żywym dzieckiem, nie wyobrażam sobie jej tewraz innej, jak jest za spokojna to znaczy że coś jest nie tak. Mi te wszystkie zjedzone nerwy wynagradza uśmiechem, tuleniem się i tym, że tak szybko się rozwija. Proponuje dużo cierpliwości i dystansu. Pozdrawiam równie umęczona mama Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: moje dziecko jest wyjątkowo podłe...??? 09.04.06, 20:08 Z dziećmi różnie bywa. Ja byłam maruda - jedzenie krzyk, ubieranie krzyk i wyrosłam na bardzo grzeczne dziecko. Moja siostra, typ pogodna klucha, wyrosła na tornado. To było ADHD! Przykład: pięcioletnia Marysia siedzi ze mną w domu, w pewnym momencie ją wkurzam, więc zaczyna wylewać wodę na podłogę w przedpokoju. Wiadrami. Ja idiotka piętnastoletnia zamiast jej zabrać wiadro, ścieram. Po chwili mamy potop. Marysia przestaje wylewać, przybiega ze ścierką, obserwuje niespokojnie jak taszczę chodniki na balkon do wyschnięcia i pyta: "Ale nie powiesz mamie?". Tak się pomęczyliśmy do ósmego roku życia, potem znowu anioł nie dziecko. Mój kuzyn z kolei był straszny dopóki nie poszedł do szkoły, potem ideał. Też były sceny nie z tej ziemi, on sie wyrywał matce i wrzeszczał straszliwie, a babcia siedziała obok i płakała, głęboko przekonana, że on jest nienormalny. Te upiorki potem z tego wyrastają, a energia im zostaje. Plus dużo wdzięku. Odpowiedz Link Zgłoś
greenmiau Re: moje dziecko jest wyjątkowo podłe...??? 11.04.06, 17:28 Moja prawie 5-miesięczna córeczka to dr Jekyll i lady Hyde w jednym. Mniej więcej do godziny 15 jest najczęściej chichotliwym aniołem, potrafi bawić się sama pół godziny, tak, że mogę prać, prasować, wdzięczyć się do lustra i czytać głupoty. Później wystarczy zmienić jej pozycję, podkarmić, powiesić jakiś szeleszczący przedmiot nad głową i tarmosi go namiętnie z przerwami na różne łaskotania, turlania jej po kocu, gimnastykę, spacer w wózku... Wieczorem robi się przylepna i nie chce zejść z rąk, a już broń boże do innej osoby niż ja (to się kończy wiciem na rękach i rykiem półgodzinnym takim, że gardło prawie wypluwa). Chce żeby z nią fruwać po pokoju raz na ramieniu, raz na rękach twarzą w dół, później w górę. Męczy i męczy aż w końcu koło 21.30 zasypia. W nocy budzi się trochę żeby jeść a trochę żeby turlać się po łóżku, kopać szczebelki, walić rękami w brzegi łóżka i gadać. Niby sobie poje, przydrzemie, ale zaraz słyszę w ciemności "aaaghh aaa, a gliii, aaaaablblllbll! hihihihi aghhhh!" i trach w szczeble, macha rękami, kocyk tarmosi I spać się nie da. Rano za to znów jest roześmianym aniołkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
magi104 Re: moje dziecko jest wyjątkowo podłe...??? 11.04.06, 18:23 Kobieto! Ty tak serio???? Nie wierzę..... Jak o niemowlaku można mówić, że jest podły czy niegrzeczny... Po prostu nie do wiary.... Czy przypadkiem nie przesadzasz ze swoimi wymaganiami wobec tego maleństwa???? No chyba , że ty w jego wieku zajmowałaś się godzinami swoimi paluszkami i nic poza tym cię nie interesowało... ale powiem ci, że w takim wypadku byłaś na tym etapie swego życia niedorozwinięta - bo każde NORMALNE dziecko zachowuje się tak jak twoje.... PS Nie przeczytałam wszystkich wypowiedzi w wątku dokładnie, ale słowo "miączy" (cokolwiek znaczy) i określenie "martyrologia słowa podły" mnie po prostu rozwaliły Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna24 Re: moje dziecko jest wyjątkowo podłe...??? 14.04.06, 09:53 Chyba rozumiem co masz na myśli, tylko że ja mam córke, więc chyba jeszcze zabawniej. Karolinka nie marudzi nie krzyczy, ale poprostu nie usiedzi nawet 10 sekund na tyłku! Nasza pani doktor nazywa ją żywym sreberkiem, czasami mówi że "do tej to trzeba mieć cierpliwość" itp. Jakoś do tego przywykłam, choć mąż czasem jeszcze wymięka. Wczoraj wieczorem ok 22:00 mała jeszcze ostro grasowała, a mąż sie pyta co ja jej daje do picia, bo chyba Red Bulla? No i tak to wygląda. Uffffff ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś